Rośnie zainteresowanie kształceniem na kierunkach pielęgniarskich

12 Kwietnia 2019, 13:26 pielęgniarka

Od 2015 r. zwiększyła się liczba uczelni, które kształcą pielęgniarki – 2014 w Polsce były 74 szkoły, które prowadziły studia na kierunku pielęgniarstwo, w 2018 r. już 93. Równocześnie wzrasta także liczba miejsc na kierunkach pielęgniarskich - zauważa Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych

Ostatnio informowaliśmy o tym, że toruńska uczelnia ojca Rydzyka planuje kształcić m.in. pielęgniarki. Nie jest wyjątkiem. Podobnych wniosków złożyło ponad 20 innych szkół wyższych.

Zwiększa się zainteresowanie kształceniem na kierunkach pielęgniarskich

Od 2015 r. zwiększyła się liczba uczelni, które kształcą pielęgniarki – 2014 w Polsce były 74 szkoły, które prowadziły studia na kierunku pielęgniarstwo, w 2018 r. już 93. Równocześnie wzrasta także liczba miejsc na kierunkach pielęgniarskich. W roku akademickim 2014/2015 kształcono na I roku pielęgniarstwa 5431, a w 2018/2019 już 6663 studentów.

Co prawda sytuacja nadal jest bardzo trudna, bo aż 9 tys. pielęgniarek co roku powinno podjąć pracę, by zastąpić te, które wkrótce zaczną odchodzić na emeryturę. Tymczasem studia kończy ok. 5 tys. osób. Na szczęście wzrasta liczba tych, którzy ubiegają się o prawo wykonywania zawodu – odbiera je prawie 5 tys. absolwentów pielęgniarstwa i położnictwa. Dotychczas co roku traciliśmy nawet 2 tys. potencjalnych pielęgniarek i pielęgniarzy, bo wybierali pracę w innym zawodzie - zauważa NIPIP.

– Daleko nam oczywiście do sytuacji idealnej, ale ostatnie dane z Centralnego Rejestru Pielęgniarek i Położnych budzą nadzieję, że pielęgniarstwo powoli dźwiga się z kadrowej zapaści. Wskazują jednoznacznie, że zwiększa się zainteresowanie pielęgniarstwem jako kierunkiem studiów – podkreśla Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek
i Położnych.

Niepokój Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych budzi fakt, że obecnie pielęgniarki chcą kształcić uczelnie, które do tej pory nie były związane z medycyną. Jak może to wpłynąć na poziom edukacji przyszłych kadr medycznych?

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych weryfikuje wszystkie sygnały, które wskazują na to, że zaplecze, w którym student będzie zdobywał wiedzę praktyczną jest na niezadawalającym poziomie. To oczywiste, że kierunki medyczne budują prestiż uczelni, ale nie mogą być traktowane wyłącznie jako źródło przychodów.

 źródło: NIPIP

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz