NIK: czyste powietrze za 100 lat?

16 Kwietnia 2019, 10:13 smog

Z powodu zanieczyszczonego powietrza rocznie umiera przedwcześnie 46 tys. Polek i Polaków, a przeciętny czas życia skraca się o osiem miesięcy - wskazuje prezes Najwyższej Izby Kontroli i ostrzega, że przy bieżącym tempie działań naprawczych wymagana redukcja pyłów może zająć nawet 100 lat. Niezbędna jest - jak przekonuje - zmiana w sposobie ogrzewania gospodarstw domowych i ograniczenie korzystania z paliw stałych w sektorze komunalno-bytowym.

Najwyższa Izba Kontroli od kilkunastu lat prowadzi kontrole dotyczące stanu powietrza w Polsce i była pierwszą instytucją, która dostrzegła, że zanieczyszczenie powietrza nierozerwalnie związane jest z niską jakością paliw i instalacji służących do ich spalania.

- Już w raporcie z 2000 r. Izba wnioskowała do Ministra Środowiska o przyspieszenie określenia norm jakościowych spalanych paliw - podkreślał na konferencji prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski. Przypomniał także, jak przełomowy dla postrzegania problemu smogu przez opinię społeczną okazał się raport opublikowany w 2014 r.

Izba skierowała wówczas do Ministra Środowiska wniosek o przyspieszenie prac zmierzających do ustanowienia standardów emisyjnych dla nowych kotłów węglowych oraz określenie minimalnych wymagań jakościowych dla paliw stałych. NIK skierowała także wnioski do wójtów, burmistrzów i prezydentów miast o przyspieszenie działań naprawczych określonych w programach ochrony powietrza. 

We wrześniu 2018 r. NIK przedstawiła wyniki kontroli podsumowującej dokonania w zakresie ochrony powietrza przed zanieczyszczeniami w ostatnich dwóch dekadach. Spośród krajów Unii Europejskiej, to w Polsce najczęściej przekraczane są normy zanieczyszczeń powietrza.

Prezes NIK zwrócił uwagę, że w naszym kraju występuje jeden z najwyższych wskaźników zanieczyszczenia pyłami zawieszonymi. Na przykład w Krakowie w 2016 r. odnotowano aż 165 dni z przekroczonymi stężeniami dobowymi dla PM10, podczas gdy norma dopuszcza tylko 35 takich dni.

Stężenia rakotwórczego benzo(a)pirenu w Polsce są absolutnie najwyższe w całej Unii Europejskiej. W 2016 r. maksymalne stężenia tej substancji przekraczały niemal 18-krotnie poziom docelowy. Przy czym poziom ten ustalony w UE i obowiązujący w Polsce (1 nanogram na metr sześcienny) jest ponad ośmiokrotnie wyższy niż poziom zalecany przez WHO (0,12 nanograma na metr sześcienny).

Czyste powietrze za 100 lat?

- Na podstawie danych za lata 2014-2016 oszacowaliśmy, że osiągnięcie wymaganych poziomów redukcji emisji pyłów zawieszonych, przy bieżącym tempie działań naprawczych, może zająć w skali poszczególnych województw co najmniej od 24 do niemal 100 lat - zwracał uwagę Krzysztof Kwiatkowski.

Osiągnięcie szybkiej poprawy jakości powietrza będzie możliwe tylko po wprowadzeniu zasadniczej zmiany w sposobie ogrzewania gospodarstw domowych i ograniczeniu możliwości wykorzystania paliw stałych w sektorze komunalno-bytowym.

Jaka recepta NIK?

W tym celu NIK proponuje niezwłoczne wyeliminowanie możliwości stosowania paliw stałych w nowo powstających obiektach budowlanych, pozostających w zasięgu sieci ciepłowniczych lub gazowych oraz w perspektywie średniookresowej (5-10 lat) wprowadzenie obowiązku podłączenia istniejących obiektów budowlanych do sieci ciepłowniczych lub gazowych w przypadku istnienia takich możliwości technicznych.

46 tys. zgonów rocznie z powodu zanieczyszczonego powietrza

W ramach trwającej akcji edukacyjnej NIK, uświadamiającej Polakom problem smogu, prezes Krzysztof Kwiatkowski mówił w Łodzi, że rocznie z powodu zanieczyszczonego powietrza umiera przedwcześnie 46 tys. Polek i Polaków, a przeciętny czas życia skraca się o osiem miesięcy. Jak wskazuje NIK, przez trujące powietrze zwiększa się także ryzyko wystąpienia wielu chorób tj. choroba Alzheimera, udar mózgu, zapalenie zatok, zawał serca, nadciśnienie, astma, rak płuc.

Prezes NIK ocenił, że projekt badawczo - rozwojowy „Zintegrowany system wsparcia polityki i programów Ograniczenia Niskiej Emisji” (ZONE) pomoże we wdrażaniu rekomendacji i wniosków NIK.

- Cieszę się, że coraz więcej osób zauważa problem smogu. Mam nadzieję, że program ZONE wkrótce przyniesie efekty - zaznaczył.

ZONE to projekt stworzenia ogromnej bazy danych niezbędnych do zarządzania działaniami prowadzonymi w celu poprawy stanu powietrza. W bazie mają się znaleźć m.in.  informacje o jakości ocieplenia budynków, sieciach gazowniczych i ciepłowniczych, dane z inwentaryzacji kotłów. Ma ona także zawierać dane z badań spirometrycznych określających wpływ zanieczyszczeń powietrza na zdrowie mieszkańców.

Źródło: NIK

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz