Prezydencka Rada: Kalendarz szczepień ochronnych należy poszerzyć

17 Kwietnia 2019, 12:17 szczepienie dziecko

Sekcja Ochrony Zdrowia, Narodowej Rady Rozwoju wyraziła zaniepokojenie z powodu rosnącej liczby osób uchylających się od obowiązku wykonywania szczepień ochronnych. Jednocześnie rekomenduje m.in. poszerzenie kalendarza szczepień ochronnych i zwiększenie poziomu refundacji dla wybranych świadczeń.

Międzynarodowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że w 2019 roku odmowa szczepień jest jednym z dziesięciu najważniejszych czynników wpływających negatywnie na nasze życie.

Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas wskazywał, że w 2018 r. w Polsce było ok. 40 tys. dzieci, które nie zostały zaszczepione i było to o jedną trzecią więcej niż w 2017 r.

Według niego wysoki poziom wyszczepialności można osiągnąć, poprzez działania państwa, dobrze skonstruowany program szczepień ochronnych, dobrą legislację, działania lekarzy i profesjonalistów medycznych, działania pracodawców, którym zależy na tym, aby mieć zdrowych pracowników, działania samorządu na wszystkich szczeblach, a także działania wytwórców i dystrybutorów  szczepionek, którzy powinni być mądrymi partnerami.

W liście skierowanym do Głównego Inspektora Sanitarnego, Konrad Dziobek, doradca Prezydenta RP podkreśla, że Narodowa Rada Rozwoju kieruje wyrazy poparcia dla aktywności GIS w zakresie propagowania szczepień ochronnych. Jednocześnie rekomenduje ona podjęcie następujących, dodatkowych działań:

  • Poszerzenie kalendarza szczepień ochronnych w tym przeciwko wirusowi brodawczaka oraz rotawirusom, przy jednoczesnym zwiększeniu poziomu refundacji tych świadczeń
  • Zwiększenie skali działań edukacyjnych na rzecz budowania świadomości prozdrowotnej Polaków w zakresie szczepień ochronnych,
  • Zwiększenie dbałości o jak największy komfort osób szczepionych, przede wszystkim dzieci i minimalizowanie ryzyka powstanie odczynów poszczepiennych. 

Szczepienia są jednym z największych odkryć medycyny. Nie pozwólmy aby świat na nowo musiał walczyć z chorobami zakaźnymi, o których już zapomnieliśmy, gdy w bezpieczny sposób można ich unikać - zauważa K. Dziobek.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz