WHO i ECDC: środowiska medyczne z wsparciem szczepień

24 Kwietnia 2019, 10:26

Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz Europejskiego Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (European Centre for Disease Prevention and Control ECDC) apelują do środowisk medycznych o wspólne edukowanie społeczeństwa w zakresie skuteczności immunizacji. Apel ten to jeden z elementów obchodów trwającego właśnie Europejskiego Tygodnia Szczepień.

Choroby zakaźne nie znają granic, nie szanują również narodowości, dlatego też tak ważne są wspólne międzynarodowe wysiłki na rzecz ich kontroli - podkreślili we wspólnym stanowisku Zsuzsanna Jakab dyrektor Europejskiego regionu WHO Regional oraz Andrea Ammon dyrektor ECDC.

Wyeliminowania takich chorób zakaźnych jak np. odra, wymaga wspólnego działania, wysiłku oraz odpowiedzialności, które to pozwolą osiągnąć wysoki wskaźnik wyszczepialności w społeczeństwie. Zdaniem ekspertów WHO i ECDC wspólne stanowisko obu organizacji dotyczące szczepień powinno silnie wybrzmieć w każdej społeczności i każdej placówce ochrony zdrowia. 

Potrzeba nowych rozwiązań systemowych

Na konieczność wdrożenia nowych rozwiązań zwrócili uwagę niemieccy lekarze skupieni w Niemieckim Stowarzyszeniu Pediatrów (BVKJ). Ich zdaniem istotnym problemem są nie tylko obawy i wątpliwości rodziców, ale również system szczepień i problemy z umówieniem się na wizytę lekarska. Podkreślają, że w Niemczech powodem niskiej wyszczepialności mogą być również problemy z umówieniem się na wizytę - często bowiem zdarza się, że umówione wcześniej terminy przepadają z powodu choroby dziecka, a na kolejne wizyty trudno jest rodzicom się umówić. Dlatego też dr Hermann Josef Kahl, ekspert ds. szczepień w Niemieckim Stowarzyszeniu Pediatrów, podkreślił konieczność stworzenia systemu powiązanego z rejestrem szczepionek, którzy automatycznie powiadamiałby rodziców małych pacjentów oraz dorosłych pacjentów o konieczności przeprowadzenia kolejnego szczepienia zgodnie z kalendarzem szczepień. Jednocześnie podkreślił, że niemieccy pediatrzy uważają za obowiązkowe wykonanie szczepień MMR przeciwko odrze, śwince oraz różyczce. Obecnie BVKJ szacuje, że odsetek osób sceptycznie nastawionych do szczepień w Niemczech stanowi około 1-2 proc. całej populacji.

- Przeciwnicy szczepień nie są egoistami ani złymi ludźmi. Zwracają szczególną uwagę na zdrowie swoich dzieci, ale polegają na fałszywych informacjach. Informacje, które zebrali w Internecie lub w innych miejscach, są zazwyczaj przez nich niezweryfikowane i w dodatku całkowicie błędne, ale potwierdzają i utwierdzają ich w strachu o zdrowie dzieci- podkreślił kilka dni temu Hermann Josef Kahl, w wywiadzie dla portalu Westedeutsche Zeitung. Dodał również, że gdyby nie szczepionki wówczas w Niemczech co roku odnotowywano by kilkanaście zgonów dzieci i zdecydowanie więcej zachorowań na poważne choroby zakaźne.

 

AM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz