J. Krzyżanowski o nowelizacji ustawy refundacyjnej

02 Maja 2019, 13:00

Resort zdrowia chce skierować do konsultacji dawno oczekiwaną dużą nowelizację ustawy refundacyjnej. 

Juliusz Krzyzanowski, Senior Associate Baker McKenzie Krzyzowski i Wspolnicy sp.k.

We wrześniu miną trzy lata odkąd pojawił się jedyny jak dotąd oficjalny projekt tzw. dużej nowelizacji ustawy o refundacji (DNUR). Projektowi z pewnością nie pomaga fakt, że odpowiedzialny za niego jest już trzeci wiceminister. Niemniej jednak, zgodnie z pojawiającymi się, od czasu do czasu, informacjami prasowymi nową wersją projektu DNUR możemy ujrzeć już wkrótce.

Niezmiennie wskazuje się, że w ramach tej nowelizacji zmniejszeniu ulegnie liczba wykazów leków refundowanych publikowanych rocznie z sześciu do czterech. Zmiany, co istotne i oczekiwane, mają także dotknąć przepisów dotyczących programów lekowych w ten sposób, że stanowić będą załącznik do obwieszczenia, nie zaś decyzji, co znacząco wpłynie na poprawę możliwości dokonywania korekt. Należy mieć nadzieję, że nowe przepisy umożliwią rozpoczęcie leczenia zaraz po wejściu w życie obwieszczenia refundacyjnego, a nie jak obecnie, nawet dopiero po 6 miesiącach.

Najprawdopodobniej zmiany dotyczyć będą także całkowitego budżetu na refundację, w odniesieniu do którego postuluje się, aby znajdujące się obecnie w przepisach ustawy 17% budżetu na świadczenia było faktycznym, a nie maksymalnym, poziomem wydatków oraz paybacku ustawowego. W przypadku tego ostatniego w przestrzeni medialnej pojawiały się różne koncepcje tego jak ma on ostatecznie wyglądać, więc ciekawym jest, która z nich ostatecznie zwycięży. Pod znakiem zapytania stoi, czy jest szansa, aby projekt uwzględniał oczekiwane i postulowane wprowadzenie mechanizmu "reinwestycji" środków, które "wróciły" do budżetu w wyniku realizacji instrumentów dzielenia ryzyka. W ramach dyskusji mówi się także o zmianach w zakresie samych instrumentów dzielenia ryzyka. Wydaje się jednak, że na chwilę obecną problem nie tkwi w braku określonych uregulowań, ale podejściu do ich stosowania. Dlatego też, być może, wystarczające byłyby zmiany w zakresie doboru samych członków Komisji Ekonomicznej.

Niedawno w prasie pojawiła się informacja jakby nowy projekt DNUR przewidywać miał, że całość wniosku oraz dokumentów składanych w ramach postępowania refundacyjnego była objęta tajemnicą, której ujawnienie miałoby być zagrożone karami pozbawienia wolności. Jest o tyle ciekawe, że jeszcze niedawno, Minister Koordynator Służb Specjalnych, wbrew Ministrowi Zdrowia, chciał umożliwić szeroki dostęp do dokumentów składanych w postępowaniu refundacyjnych, w tym tych stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa.

Jak zwykle pewnym jest, że "diabeł tkwić będzie w szczegółach". Dlatego też istotnym będzie, aby Minister Zdrowia przeprowadził odpowiednio długie konsultacje publiczne i wsłuchał się w głos tych, którzy do nowych przepisów będą musieli się stosować. Jest to o tyle ważne, że jak widać, na kolejną zmianę tego co nie będzie działać odpowiednio możemy długo czekać, więc warto tę nowelizację przeprowadzić dokładnie i w rozsądny sposób podejść do zakresu nowych lub zmienianych regulacji.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz