J. Emilewicz: Rząd jest zdeterminowany, aby wprowadzić RTR jeszcze w tej kadencji

09 Maja 2019, 11:09 Jadwiga Emilewicz

- Rząd jest zdeterminowany, aby wprowadzić Refundacyjny Tryb Rozwojowy jeszcze w tej kadencji Parlamentu – zapowiedziała Jadwiga Emilewicz, minister Przedsiębiorczości i Technologii 8 maja br. w Sejmie.  Przekazany do resortu zdrowia projekt tej regulacji ma trafić wkrótce konsultacji społecznych

Podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu na rzecz wspierania przedsiębiorczości i patriotyzmu ekonomicznego J. Emilewicz przedstawiła wstępne założenia Refundacyjnego Trybu Rozwojowego (RTR). Prace nad tym rozwiązaniem trwają długo, ale mówimy o budżecie równym wydatkom na obronność. Dlatego każde przesunięcie wymaga precyzyjnych analiz. Nie ma gotowych rozwiązań, które można przekopiować do naszego systemu - zaznaczyła.

ZobaczZespól Trójstronny o wprowadzeniu Refundacyjnego Trybu Rozwojowego

Celem przygotowanego RTR ma być wsparcie bezpieczeństwa lekowego kraju oraz badań i rozwoju, zapewnienie długofalowej stabilizacji systemu i zagwarantowanie bezpieczeństwa dla finansów publicznych. Jego beneficjantami mają być grupy kapitałowe. Będą one kwalifikowane do trzech kategorii: A,B,C. Zarówno podmioty zagraniczne, jak i krajowe będą mogły aplikować o status Partnera Polskiej Gospodarki. System scoringowy oparty na miernikach ilościowych będzie co roku typował partnerów, których ocena będzie sięgać ostatnich 5 lat. Główne osie oceny firm to: inwestycje w kapitał trwały -produkcyjny, inwestycje w kapitał ludzki i w kompetencje, inwestycje w rozwój badań i technologii oraz inwestycje w dane. Weryfikacja firmy będzie miała formę decyzji administracyjnej.  Przynależność do grupy C nie będzie wiązała się z benefitami, a jedynie otrzymaniem tytułu Partnera Polskiej Gospodarki. RTR zakłada 10 benefitów, w tym finansowe – jak premia RTR oraz niefinansowe np. długość decyzji refundacyjnej.  – To jest rozwiązaniu, które wskazuje, jakie instrumenty byłyby skuteczne, ale to, czy możliwe będzie ich wprowadzenie zależy też od ministerstwa zdrowia – dodał Jan Staniłko, dyrektor Departamentu Innowacji MPiT.

Potrzebne są konsultacje

- Jesteśmy zadowoleni, że projekt powstał. Dziwi nas jednak, że nie uczestniczyliśmy w jego tworzeniu. Przecież to my najlepiej znamy specyfikę tego przemysłu i wiemy, co jest nam potrzebne do rozwoju. Cieszymy się jednak, że minister Emilewicz zapowiedziała szerokie konsultacje tego projektu – mówiła w Sejmie Katarzyna Dubno, wiceprezes PZPPF.

- Już wkrótce projekt trafi do konsultacji, które nie będą w żaden sposób przyspieszone i powstanie przestrzeń do tworzenia tego instrumentu – zapewniała J.  Emilewicz.

- Liczę, że odbędzie się to w trybie ekspresowym, bo branża wymaga wsparcia - podkreślał poseł Marcin Duszek przewodniczący parlamentarnego zespołu na rzecz wspierania przedsiębiorczości i patriotyzmu ekonomicznego.

Krajowi producenci leków apelują do resortu zdrowia, aby zanim powstanie RTR już teraz realizował plany Rządu na bazie obecnych przepisów ustawy refundacyjnej, które mówią o uwzględnianiu aktywności inwestycyjnej producenta leku przy negocjowaniu cen.  - Komisja negocjująca ceny leków musi mieć świadomość, że krajowy producent nie jest w stanie zaproponować ceny na poziomie azjatyckim, bo wytwarzanie leków w Polsce jest droższe. Nadmierna presja cenowa kończy się często wycofaniem przez krajową firmę leku z produkcji. A brak konkurencji na rynku to w efekcie wyższe ceny i niebezpieczeństwo braków leków w aptekach - mówi B. Misiewicz – Jagielak, wiceprezes PZPPF.

 źródło: mat. pras.

Zobacz również:

Innowacyjny Tryb Rozwojowy zamiast RTR. Ile firm obejmie?

Wdrożenie RTR przedłuża się przez brak kryteriów?

JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

jjk Piątek, 10 Maja 2019, 8:08
Firmy blatujące się z obecną władzą kiedys za to zaplacą
rozlicz Czwartek, 09 Maja 2019, 16:23
A nowa gwiazda Dubno chciałaby na wszystkim rączki trzymać? Tak obiecano w Serocku?
Ustawa przed wyborami dla firm za wsparcie przed wyborami dla partii?