UOKiK: dystrybutor suplementów karał apteki za niższe ceny

15 Maja 2019, 11:09 leki

Firma oferująca popularne preparaty witaminowe, ziołowe i mikroelementy nakazywała stosowanie ustalonych z góry cen. Wysyłała przedstawicieli do aptek i sklepów, by sprawdzać, czy produkty nie są sprzedawane taniej. Karą było np. wstrzymanie dostaw. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie w sprawie możliwej zmowy cenowej dotyczącej suplementów diety. O którą firmę chodzi?

Pod koniec kwietnia UOKiK wszczął postępowanie i czeka teraz na stanowiska stron. Dziś poinformowano o tym na konferencji prasowej.

Chodzi o firmę Solgar Polska. Sprzedaje ona suplementy amerykańskiej spółki Solgar. Na polskim rynku ma w ofercie ok. 100 produktów i kilkuset dystrybutorów - wynika z informacji przekazanych przez urząd. Produkty sprzedawane były w aptekach, sklepach i internecie. Niedozwolone praktyki trwały prawdopodobnie od 2010 r.

Aptekarze sprawdzani i karani

Przedstawiciele firmy sprawdzali w aptekach po jakiej cenie oferowane są produkty. Za obniżki groziło czasowe wstrzymanie dostaw lub rozwiązanie umowy. 

Kara nie tylko dla firmy?

Postępowanie jest nie tylko przeciwko firmie, ale też dwóm menadżerom. - 0d 2015 r. Urząd może też karać osoby fizyczne. W zeszłym roku wszczęto pierwsze takie postępowanie, a teraz już prowadzone są łącznie w sprawie 19 osób fizycznych - mówił Michał Holeksa, wiceprezes UOKiK.

Przedstawiciele urzędu przypomnieli, że procedura leniency pozwala uniknąć kar zarówno przedsiębiorcom jak i menadżerom w zamian za współpracę - zwłaszcza przekazanie dowodów o zmowie. Przedsiębiorca czy menadżer, który zawarł porozumienie ograniczające konkurencję może ponieść mniejszą karę lub jej całkowicie uniknąć dzięki leniency - programowi łagodzenia kar.

Menadżerom zaangażowanym w naruszenie przepisów grożą kary do 2 mln zł, a firmie kara do 10 proc. obrotów. 

Jaka cena suplementu jest właściwa? To nie aż tak ważne

UOKiK wie, jakie ceny mieli dystrybutorzy, którzy się wyłamywali ze zmowy cenowej, ale nie wiadomo czy to cena „prawidłowa” – jeśli taka istnieje.

Do wykazania praktyki wystarcza wykazanie, że doszło do zawarcia porozumienia i konkurencja była zaburzona. Nie trzeba wykazywać i wyliczać skutków działań przedsiębiorcy, bo to czasochłonne i kosztowne, ale klienci mogą w postępowaniu cywilnym wykazywać poniesioną szkodę. Ustalanie „prawidłowej” ceny mogłoby trwać kilka lat i przeciągnąć postępowanie - mówili dziś urzędnicy.

Urząd nie ma jednak wątpliwości, że konsumenci ponieśli straty, ponieważ nie mogli kupić produktów po cenie niższej niż odgórnie ustalona przez Solgar Polska, mimo że niektórzy sprzedawcy np. apteki, próbowały obniżać ceny, co wskazuje na to, że obniżki były możliwe. 

Aleksandra Kurowska

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz