Raport „Indeks Zrównoważonego Rozwoju…” – jakie rekomendacje dla Polski?

15 Maja 2019, 15:25 dane dokumenty raport

Istnieje wiele gotowych rozwiązań w systemach opieki zdrowotnej w Unii Europejskiej, które wprowadzone w Polsce, mogłyby poprawić efektywność i jakość służby zdrowia. Kraje, które osiągnęły najlepsze wyniki mierzą i oceniają jakość świadczonych usług, a wiele z nich ma jasno określony czas oczekiwania na świadczenia, zaś opieka nad pacjentem jest skoordynowana – wynika z raportu „Indeks Zrównoważonego Rozwoju Systemów Ochrony Zdrowia i Indeks Raka Piersi – komentarz Polskiego Panelu Ekspertów”.

Jak wyjaśniał dr Jakub Gierczyński, ekspert Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia, Uczelnia Łazarskiego, raport powstał w oparciu o dane Indeksów FutureProofing Healthcare, które umożliwiają porównanie systemów ochrony zdrowia we wszystkich państwach UE. Celem raportu jest pokazanie dobrych rozwiązań systemowych liderów rankingu i wskazanie potencjalnych kierunków zmian i inwestycji w służbę zdrowia w Polsce, które szybko mogą przynieść efekty oczekiwane przez pacjentów, regulatora i kadry medyczne.

Polska plasuje się w Indeksie Zrównoważonego Rozwoju Systemów Ochrony Zdrowia  na 25. miejscu oraz w Indeksie Raka Piersi  na 22. miejscu spośród 28 krajów Unii Europejskiej.

Jak podkreślał J. Gierczyński, kraje, które mogą służyć za przykład i pozytywne wzorce rozwiązań w ochronie zdrowia to Szwecja, Dania i Holandia – liderzy indeksów oraz Czechy, Słowacja i Słowenia, które uplasowały się najwyżej w rankingach wśród państw krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Liderzy rankingu mierzą i oceniają jakość świadczonych usług a także mają określone czasy oczekiwania i wykonywania świadczeń. Dla przykładu w Szwecji opisuje to zasada „0-7-90-90”, gdzie 0 – oznacza brak opóźnień w dostępie do opieki medycznej, 7 – konsultację lekarza rodzinnego, która musi odbyć się  w okresie do siedmiu dni, 90 – konsultację specjalisty w ciągu 90 dni. Ostatnia wartość to 90 – czyli maksymalna liczba dni od zdiagnozowania do rozpoczęcia leczenia. Fundamentem w tych krajach jest także opieka koordynowana, dobra organizacja podstawowej opieki zdrowotnej. Ponadto każde z państw należących do liderów traktuje onkologię jako priorytet i prowadzi szeroko zakrojone badania przesiewowe.

Rekomendacje dla Polski

Dobre rozwiązania systemowe liderów rankingu świadczą o ty, że aby poprawić funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia w Polsce należy m.in.:

- wdrożyć regulacje dotyczące czasu oczekiwania na świadczenia;

-wprowdzić koordynację w całym systemie ochrony zdrowia, zarówno w onkologii, jak i innych obszarach;

- zwiększyć finansowanie ochrony zdrowia, ponieważ kraje, gdzie jest ono wyższe, osiągają lepsze wyniki leczenia;

- zwiększyć nakłady na badania naukowe nad nowymi technologiami medycznymi,

- zwiększyć poziom refundacji publicznej nowych technologii medycznych;

- zwiększyć inwestycję w profilaktykę i edukację społeczeństwa;

- zwiększyć rolę podstawowej opieki zdrowotnej, m.in. wspierającej wczesną diagnostykę;

- polepszyć jakość opieki, monitorować ją i premiować dobre efekty leczenia;

Autorzy raportu podkreślają dużą rolę podstawowej opieki zdrowotnej i znaczenie wysokiej jakości opieki onkologicznej, która powinna być traktowana priorytetowo.

Beata Ambroziewicz, wiceprezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych wskazywała, że zmiany w polskim systemie powinny pójść w kierunku nastawienia systemu na pacjenta. - Nakłady rosną, ale nie widzimy, aby przekładały się ona na rozwiązania realne dla pacjentów. Pacjenci stają się zakładnikami różnych grup interesariuszy w systemie. Pomimo, że dialog trwa, to wiele decyzji podejmowanych jest pod wpływem kryzysów, strajków, a nie systemowo.  Chcemy skrócenie kolejek, kompleksowego leczenia, chcemy wiedzieć, jak leczą poszczególne ośrodki, chcemy skoordynowania opieki nad pacjentem, żeby sam nie musiał szukać rozwiązań w systemie - mówiła. W jej ocenie, wzrost finansowania jest konsumowany przez wzrost wynagrodzeń kadry medycznej.

Jak podkreślała,  obecnie środowisko pacjentów czeka na zapowiadaną przez NFZ ocenę jakości. Według B. Ambroziewicz, niezwykle ważne jest ponadto skoordynowanie, uszczelnienie opieki pomiędzy poszczególnymi lekarzami, etapami diagnozy i leczenia. - Pacjent ma być współodpowiedzialny za zdrowie, ale potrzebne są do tego narzędzia, aby mógł np. odwołać wizytę(…) – mówiła B. Ambroziewicz.

- Podstawą jest informatyzacja, mierzenie i informowanie o wynikach, premiowanie tych ośrodków, które poprawiają np. czas dostępu dla pacjenta - zaznaczyła. 

Z kolei prof. Ryszard Gellert, dyrektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego podkreślał, że mamy dobrze zorganizowany dostęp do opieki w przypadku przewlekłych chorób u lekarza POZ, a brakuje natomiast dostępu w przypadkach nagłych. - Brakuje też kogoś, kto pacjenta prowadzi przez system, pacjent sam szuka gdzie może realizować świadczenia - dodał.

W jego ocenie potrzebna jest też cyfryzacja w zdrowi, przyjazne systemy informatyczne i analizy wiarygodnych danych. – Połowę czasu lekarz poświęca na wprowadzanie danych do systemu. Musi być ktoś, kto w tym pomoże, bo lekarz powinien więcej czasu poświęcać na opiekę nad pacjentem – przekonywał i dodał, że informatyzacja powinna skracać i ułatwiać pracę lekarza z dokumentacją, a nie wydłużać ten proces.

Jak mówił, rozwiązaniem nie jest też wprowadzenie czasu oczekiwania na świadczenia bez monitorowania i konsekwencji za nieprzestrzeganie. Z kolei w ocenie jakości pracy ośrodków nie chodzi o zamykanie tych, które nie spełniają kryteriów, ale o poprawę ich funkcjonowania.

Natomiast dr Adam Kozierkiewicz, ekspert ochrony zdrowia, przekonywał, że w indeksie trzeba  zastanowić się nad tym, które ze wskaźników podlegających ocenie są dla nas priorytetowe. - Jeżeli chcemy poprawić nasz system, to musimy sprecyzować na czym nam zależy i na tym się skupić – podkreślał.

- Jeżeli opinia społeczna stwierdzi, że najważniejszy jest czas oczekiwania, to trzeba zastanowić się, jak go skracać – mówił wskazując, że trzeba pamiętać o tym, że wybierając obszary priorytetowe pozostawiamy z boku kolejne.

Według niego łatwiejsze jest także sprawne zarządzanie systemem ochrony zdrowia w mniejszych regionach z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań, a nie centralnie w kraju z kilkudziesięcioma milionami mieszkańców.

Prof. Tadeusz Pieńkowski,  prezes Polskiego Towarzystwa do Badań nad Rakiem Piersi ocenił, że w Polsce dostęp do profilaktycznych badań przesiewowych jest szeroki, np. do mammografii, ale brakuje odpowiedniej informacji dla pacjentek.

Podał przykład Szwecji, gdzie w ośrodkach profilaktycznych zatrudniane są osoby od reklamy, marketingu, które myślą o tym, jak zachęcić pacjentki do badań.

Jak mówił, niestety wskaźniki umieralności jeżeli chodzi o liczbę zgonów na 100 tys. mieszkańców. Dodał, że powody to m.in. klęska badań przesiewowych oraz złe leczenie np. zła sekwencja w niecertyfikowanych ośrodkach.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz