30-lecie odrodzonych izb lekarskich - jakie wyzwania dla NRL?

17 Maja 2019, 15:33 NIL

Naczelna Rada Lekarska obchodziła w piątek jubileuszowe 30-lecie odrodzenia izb lekarskich, czyli rocznicy uchwalenia ustawy o izbach lekarskich. - Naprawa systemu, wzrost nakładów i odbiurokratyzowanie - to nasze priorytety - wskazuje prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja.

Jak podkreślał A. Matyja podczas konferencji prasowej, to spotkanie ma uświadomić przedstawicielom samorządu zawodowego lekarzy w jakim momencie jesteśmy. - Powinniśmy być dumni, że mamy samorząd, ponieważ w jakim miejscu byśmy byli, gdyby 30 lat temu nie doszło do reaktywacji samorządności lekarskiej - mówił.

Wskazywał, że naczelnym obowiązkiem samorządu zawodowego lekarzy jest dbanie o zaufanie publiczne,  ponieważ jest to zawód zaufania publicznego, więc kluczowe jest zaufanie między lekarzami i pacjentami. - O to bezpieczeństwo i zaufanie staramy się dbać - dodał.

Ponadto priorytetem jest naprawa systemu, który jak mówił jest obecnie niezadowalający dla pacjentów oraz lekarzy. - Nie można lekarzy obarczać za złe funkcjonowanie systemu. To lekarz jest często ofiarą źle funkcjonującego systemu ochrony zdrowia - ocenił.

W jego ocenie pozytywnym działaniem obenej władzy był wzrost płac rezydentów i specjalistów, jednak nie jest on na zadowalającym poziomie, szczególnie w przypadku specjalistów, ponieważ wiąże się z podpisaniem "lojalki" o pracy w jednym miejscu. - Aktualny pozostaje nasz postulat, aby minimalne wynagrodzenie specjalisty wynosiło trzy średnie krajowe - wskazał.

Wśród zadań samorządu na najbliższy czas wskazał kontynuowanie i zadbanie o zaufanie publiczne. - My reprezentujemy lekarzy, ale też naszych pacjentów. Obniżenie prestiżu zaufania szkodzi naszym pacjentom. Powinniśmy być partnerem, a nie petentem władzy publicznej na każdym etapie ustawodawstwa, nie tylko realizatorem ustaleń władzy publicznej - przekonywał A. Matyja. Jak poinformował, 27 maja przedstawiciele NRL mają spotkać się z kierownictwem MZ, aby omówić zasady współpracy. - Chcemy sformułować nie więcej niż 10 najważniejszych problemów środowiska pacjentów i naszego. Nie chcemy mówić o wszystkim, ale o konkretach - dodał.

- Będziemy też walczyć o zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia. Pomimo wzrostu pieniędzy w systemie nie widać efektów - zapowiedział.

W jego ocenie problemem jest też ciągle nadmierna biurokracja, która powoduje, że lekarze więcej czasu poświęcają na uzupełnianie dokumentacji niż na badanie pacjentów.

- Naprawa systemu, wzrost nakładów i odbiurokratyzowanie – to nasze priorytety - wskazał.

Także wiceprezes NRL Krzysztof Madej mówił o potrzebie głębokiej reformy systemu ochrony zdrowia. - Polska od lat ma istotny problem z ochroną zdrowia. Wiele wskaźników opisujących polski system ochrony zdrowia pokazuje, że zabezpieczenie potrzeb zdrowotnych społeczeństwa jest na niezadowalającym poziomie w stosunku do oczekiwań społecznych i stopnia rozwoju gospodarczego. I coś z tym trzeba zrobić. Oprócz zwiększenia nakładów trzeba poszukiwać systemowych rozwiązań - stwierdził.

Według niego, w polskim systemie nie ma podmiotu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo zdrowia publicznego. - Szpital odpowiada nie za zdrowie obywateli, ale tylko do wysokości kontraktu, a płatnik podpisując umowy wyzbywa się tej odpowiedzialności i mówi, że dał tyle pieniędzy ile miał i nic więcej nie może. Ten system nie liczy potrzeb tylko pieniądze - podkreślił.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz