Diagności i fizjoterapeuci rozpoczęli protest głodowy

21 Maja 2019, 15:00 protest strajk głodowy

Pracownicy laboratoriów oraz fizjoterapeuci rozpoczęli protest głodowy w jednym z warszawskich szpitali.

 „W obliczu lekceważenia, z jakim od miesięcy spotykają się w Ministerstwie Zdrowia postulaty zgłaszane przez nasze grupy zawodowe, zdecydowaliśmy wraz z Ogólnopolskim Związkiem Zawodów Pracowników Fizjoterapii o rozpoczęciu protestu głodowego. Mamy dość! „ - czytamy na profilu społecznościowym KZZ Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych (KZZPMLD).

Przypomnijmy, że jak twierdzą przedstawiciele fizjoterapeutów oraz diagnostów laboratoryjnych, minister obiecywał im wydzielone pieniądze na podwyżki. Jednak z późniejszych wypowiedzi wynika, że o żadnej osobnej puli czy regulacji nie ma mowy, a pracownicy medyczni mają udać się do szefów szpitali o przyznanie podwyżek, co spowodowało kolejny etap walki o godne wynagrodzenia. Mianowicie do dyrektorów szpitali - zgodnie z sugestią ministra zdrowia - przedstawiciele "zawodów pominiętych" skierowali gro listów, w których domagano się podwyżek płac, a i to nie przyniosło pożądanego efektu. Zarządzający placówkami medycznymi odbili piłeczkę z powrotem do resortu stwierdzając, że minister wprowadza opinię publiczną w błąd. W swoim apelu podkreślili, że szpitale dodatkowych pieniędzy po prostu nie mają. Tym samym błędne koło walczących o godne wynagrodzenia zawodów się zamknęło co zmusiło ich do, zapowiedzianej już wcześniej, głodówki.

-Od dziś, w warszawskim szpitalu dziecięcym przy ul. Żwirki i Wigury grupa diagnostów laboratoryjnych i fizjoterapeutów głoduje w imię nagłaśniania problemów, które na Ministerstwie nie robią wrażenia! Prosimy o wsparcie: medialne, osobiste, psychologiczne! - czytamy

Fizjoterapeuci i diagności postulują o:

  • Godne płace
  • Bezpłatne szkolenia doskonalące i specjalizacyjne
  • Adekwatne wyceny świadczeń
  • Szybszy dostęp pacjentów do fizjoterapii i łatwy dostęp do badań laboratoryjnych
  • Poprawa warunków wynagrodzeń i pracy dla innych zawodów medycznych i około medycznych

Na obecną chwilę, protest głodowy prowadzony jest w jednym ze szpitali, ale jak przekonuje Agnieszka Gierszon z KZZPMLD, kolejne osoby  deklarują gotowość do przyłączenia się do akcji. W rozmowie z naszą redakcją, podkreśliła także, że obecne działania nie paraliżują w pracy szpitala. - Zakłócenie trybu pracy placówki nie jest w interesie, ani naszym, ani pacjentów – mówiła.

 JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Medyk Środa, 22 Maja 2019, 11:42
Popieram!!! Ludzie się kształcą, później ciężko fizycznie pracują i zarabiają marnie. To niesprawiedliwe!! Jak za 1900zl netto przeżyć miesiąc z wszystkimi opłatami?