SN: NFZ nie musi płacić szpitalom za nieubezpieczonych

11 Czerwca 2019, 11:53 prawo przepisy

Fundusz nie musi płacić szpitalowi za leczenie chorych nawet w stanach nagłych, gdy nie są ubezpieczeni i nie mają prawa do bezpłatnej opieki zdrowotnej z innych tytułów - wynika orzeczenia Sądu Najwyższego.

Sprawa dotyczyła zapłaty za nadwykonania wojewódzkiemu szpitalowi, czyli za świadczenia wykonywane ponad limit kontraktowy, przeprowadzane w stanach nagłych u pacjentów przyjmowanych z zagrożeniem życia lub poważnego uszczerbku na zdrowiu.

Podmiot za swoją pracę zażądał około 550 tys. zł. NFZ odmówił i sprawa trafiła do sądu.

W toku procesu okazało się jednak, że piątka pacjentów hospitalizowanych przez szpital nie była w ogóle ubezpieczona. Koszt ich leczenia wyniósł 55 tys. zł i Sąd Okręgowy oraz Apelacyjny w Warszawie żądaną kwotę zasądziły, wskazując, że ponieważ szpital miał obowiązek udzielić im pomocy to należy mu się zapłata za wykonane świadczenie.

NFZ odwołał się do Sądu Najwyższego, argumentując, że problem osób nieuprawnionych do leczenia poruszono z początkiem 2013 r., kiedy to zmieniono przepisy i NFZ od tamtego okresu pokrywa szpitalom wydatki za leczenie wszystkich osób, które udokumentują albo oświadczą, że mają prawo do leczenia (są ubezpieczone). Problem w tym, że część osób, które tak twierdzą, w rzeczywistości nie figuruje jako ubezpieczeni. 

Sąd Najwyższy przychylił się do tej argumentacji. – Do 2013 r. nie było przepisu zobowiązującego NFZ do finansowania takich leczeń – wskazała w uzasadnieniu wyroku sędzia SN Marta Romańska. W konsekwencji SN zmniejszył zasądzoną szpitalowi kwotę o sporne 55 tys. zł.

Dodajmy, że od 2013 r. NFZ może wystąpić w stosunku do pacjenta, który podał nieprawdziwie, że ma prawo do sfinansowania leczenia, ze swego rodzaju regresem, by zwrócił mu wydatek na leczenie.

Źródło: rp.pl

JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Kalina Środa, 12 Czerwca 2019, 13:31
To w Polsce można w sytuacji zagrożenia życia zostawić chorego na ulicy bo nie ma ubezpieczenia? To nawet w USA, gdzie koszty leczenia są bardzo wysokie i wszędzie przed przyjęciem źądają ubezpieczenia, w przypadkach zagrożenia życia przyjmują zawsze. Czyli SN usankcjonowal brak pomocy medycznej w takich przypadkach. Tylko bez tytułów w prasie, umarł bez pomocy na progu szpitala, no chyba ze miał ubezpieczenie, wtedy szpital jest winny, ale jak nie ma to niech umiera.