Mamy czekają na bezpłatne i obowiązkowe szczepienia przeciwko rotawirusom

17 Czerwca 2019, 13:54 DZIECKO NIEMOWLE

70 proc. matek uważa, że szczepienia przeciwko rotawirusom powinny zostać włączone do programu szczepień obowiązkowych i niemal połowa uważa, że to szczepienie powinno zostać włączone w pierwszej kolejności., Obecnie główną barierą dla tych mam, które rezygnują ze szczepienia przeciw rotawirusom jest bariera finansowa – wynika z badania Kantar Polska, przeprowadzonego na reprezentatywnej próbie mam dzieci w wieku 6 tyg. – 5 lat.   

Jak wynika z badania, którego wyniki zaprezentowano w poniedziałek na spotkaniu z dziennikarzami, większość mam, bo aż 60 proc. wykonuje zarówno szczepienia obowiązkowe, jak i zalecane u swoich dzieci. Zaledwie 14 proc. mam w ogóle nie sięga 

po szczepienia zalecane, zaś jedynie 2 proc. w ogóle rezygnuje ze szczepień i określa się jako przeciwniczki szczepień.

Głównym powodem szczepienia dzieci jest strach przed chorobami (63 proc. mam, które szczepią swoje dzieci) oraz ochrona dzieci przed zakażeniami. Nie bez znaczenia jest również lęk przed pobytem dziecka w szpitalu (39 proc.).

Co wiemy o rotawirusach?

Niemal wszystkie mamy (97 proc.) są świadome chorób powodowanych przez rotawirusy. Znakomita większość (83 proc.) doskonale zna objawy infekcji – czyli współwystępowanie biegunki, wymiotów i gorączki.

Większość matek, których dzieci chorowały na rotawirusa, uznaje je za uciążliwe, głównie z powodu dolegliwości, które przechodziły ich dzieci, czyli wymioty i związane z nimi ryzyko odwodnienia oraz cierpienie i ogólne złe samopoczucie.

Większość mam konsultowało się z lekarzem z powodu choroby rotawirusowej, niemal połowa z nich deklaruje, że ich dzieci z powodu choroby były hospitalizowane, co w przeliczeniu na reprezentatywną próbę dzieci w wieku 6 tyg. – 5 lat pokazuje, że 9-11 proc. polskich dzieci trafia co roku do szpitala z powodu infekcji wywołanych przez rotawirusy.

Kolejną uciążliwością wskazywaną przez rodziców jest konieczność brania zwolnienia lekarskiego na opiekę nad chorym dzieckiem, a także ryzyko zarażenia się rodziców od dzieci.

85 proc. matek wie, że szczepienie przeciwko rotawirusom jest zalecane w Narodowym Programie Szczepień Ochronnych.

Główną barierą - względy finansowe

Mamy, które zaszczepiły swoje dzieci przeciwko rotawirusom, pytane o motywację, twierdzą, że ze strachu przed chorobą dziecka (47 proc.) oraz że chcą wykonać szczepienia zalecane, by uchronić dziecko przed chorobami (45 proc.), dla dużej grupy mam (39 proc.) istotne jest też to, by uniknąć hospitalizacji dziecka.

Z kolei główną przyczyną, dla jakiej respondentki nie zaszczepiły dziecka przeciwko rotawirusom i nie planują tego zrobić, jest bariera finansowa (28 proc.).

Aż 70 proc. mam uważa, że szczepienia przeciwko rotawirusom powinny zostać włączone do programu szczepień obowiązkowych, czyli szczepień bezpłatnych dla rodziców i niemal połowa mam uważa, że powinno zostać włączone w pierwszej kolejności.

3 na 4 matki deklarują, że zaszczepiłyby dziecko przeciwko rotawirusom, gdyby szczepienie było bezpłatne dla rodziców, wpisane na listę szczepień obowiązkowych.

- Wprowadzenie powszechnych szczepień przeciwko rotawirusom przyniesie nie tylko korzyści ekonomiczne w postaci uniknięcia kosztów licznych hospitalizacji, ale poprawi komfort leczenia w szpitalach, gdyż zimowy wzrost zachorowań na biegunki rotawirusowe zbiega się z sezonowym szczytem zakażeń układu oddechowego, w tym grypy. Z konieczności dzieci są hospitalizowane na dostawkach, a przegęszczenie sprzyja zakażeniom szpitalnym. – komentuje dr hab. n. med. Ernest Kuchar, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym WUM, przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Wakcynologicznego.

Zwracał uwagę, że szczepionkę podaje się doustnie, a więc unika się wkłucia. Jednocześnie przyznał, że barierą jest termin na podanie szczepionki, czyli okno między 6 a 12 tygodniem życia dziecka.

Dodał, że profilaktyka w postaci szczepienia jest istotna, ponieważ na rotawirusy nie ma praktycznie żadnych leków, a pozostaje jedynie leczenie objawowe.

Z kolei w opinii dr hab. Ewy Augustynowicz z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH, mamy zaprezentowały w badaniu nadspodziewanie wysoką wiedzę na temat chorób związanych z infekcjami rotawirusowymi.  

 

Szczepienia źródłem oszczędności

- Włączenie szczepień przeciw rotawirusom do kalendarza szczepień obowiązkowych może w stosunkowo szybkim czasie przynieść wymierne efekty, w tym  zaoszczędzić środki przeznaczane dziś na hospitalizację. Szczepionka podawana jest drogą doustną, co może ułatwić lepszą akceptację dodania kolejnego szczepienia w pierwszych miesiącach życia dziecka – przekonuje dr hab. Ewa Augustynowicz.

Kantar Polska zrealizował dwa badania wśród mam dzieci w wieku 6 tyg. – 5 lat: jakościowe i ilościowe na reprezentatywnej próbie, liczącej 500 respondentów. Celem badania było sprawdzenie postaw matek wobec szczepień, ich doświadczenia z infekcją rotawirusową w rodzinie oraz preferencji odnośnie rozszerzenia Narodowego Programu Szczepień Ochronnych. Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie MSD Polska w maju 2019 r.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Irka Środa, 19 Czerwca 2019, 19:58
Zabrakło mi w tym artykule bardzo istotnej informacji, mianowicie : ile dzieci rocznie umiera z powodu zarażenia rotawirusami?