Ł. Szumowski o priorytetach w ochronie zdrowia. "Polacy nie chcą rewolucji"

25 Czerwca 2019, 10:53 szumowski

- Liczę, że przedstawione wnioski będą podstawą do sformułowania wizji działań na przyszłe lata. Zamierzam je zaimplementować w dokument programowy resortu zdrowia. Mam nadzieje, że po jego wypracowaniu tematyka służby zdrowia nie będzie odbijała się od ścian w trakcie trwania kolejnych rządów – mówił podczas inauguracyjnego przemówienia na konferencji podsumowującej cykl debat „Wspólnie dla Zdrowia” minister Łukasz Szumowski.

Właśnie trwa (25 czerwca 10:30) w Gmachu Fizyki Wydziału Politechniki w Warszawie ostatnia konferencja w ramach debaty „Wspólnie dla Zdrowia”. Spotkanie ma stanowić podsumowanie wszystkich dotychczasowych spotkań. W ciągu ostatniego roku odbyło się 6 konferencji, a przedstawiciele Rady Społecznej brali udział w wydarzeniach i dyskusjach poświęconych kondycji polskiego systemu zdrowia.

Przez wiele lat polska służba zdrowia była na szary końcu finansowania, priorytetów, decyzji politycznych. To się zmieniło – dzięki temu możemy mówić jak zagospodarować dla pacjenta wzrastające środki finansowe – mówił minister Łukasz Szumowski. - 4,7 proc. PKB na zdrowie to wielokrotnie za mało. Błędy założycielskie ciągną się za nami do dziś. Docelowo musimy być co najmniej w średniej europejskiej nakładów na ochronę zdrowia. Co jest niezmiernie budujące, odsetek nakładów na ochronę zdrowia przekracza już założenia ustawy i mam nadzieje, że będzie tak rok do roku – dodał.

- Dzięki rosnącemu finansowaniu możemy rozmawiać o tym jak ściągnąć specjalistów do AOS. Bez specjalistów, kolejki do świadczeń się nie skrócą, bo nie ma kto ich przyjąć – mówił minister. Dodał, że wyzwaniem dla systemu ochrony zdrowia jest także poprawa sytuacji w pielęgniarstwie, rehabilitacji, czy diagnostyce. Bez nich nie możemy leczyć - mówił. Priorytetem jest także starzejące się społeczeństwo, które „wymaga długoterminowej opieki.

Badania wskazują, że Polacy nie chcą rewolucji w służbie zdrowia. Nie chcą, aby zmiana z dnia na dzień doprowadziła do chaosu. Polacy chcą sukcesywnych zmian – dodał.

Grzechy przeszłości

Minister określił również mianem „grzechów przeszłości” brak skoordynowania opieki nad pacjentem. -Dzisiejsze oddziały SOR to efekt nieskoordynowania pracy wszystkich szczebli ochrony zdrowia. Dziś każdy kto chce się dowiedzieć czegokolwiek o swoim zdrowiu idzie na SOR – mówił minister podkreślając, że skoordynowana opieka o miarodajnej jakości świadczeń to coś, czego oczekują Polscy pacjenci.

Jak zapowiedział, przedstawione wnioski zostaną zaimplementowane w dokument programowy resortu zdrowia. - Mam nadzieje, że wypracowany dokument reformy systemu spowoduje, że tematyka ta nie będzie odbijała się od ścian w trakcie trwania kolejnych rządów - mówił.

JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

reCAPOC Środa, 26 Czerwca 2019, 14:26
Wydawało sie, że już gorszych ministrów niż Kol.Radziwiłl czy PT Kol. Kopacz nie będzie.A tu rozczarowanie.Aczkolwiek jest pewne novum. Powrót nowo-mowy i obiecywanie gruszek na wierzbie.Opowiadanie bajek i odsuwanie rozwiązywania problemów przez tworzenie różnych pilotaży. Ale to już jest cecha ludzi z PIS-u; braki - różne- tam gdzie trzeba działać a nie tylko gadać i rozdawać nasze pieniądze.
maruda Środa, 26 Czerwca 2019, 8:05
panie- zgol pan ta brode- zobaczymy wreszcie jak pan wygladasz - czy sa jakies oznaki niedyspozycji.....
WAS Wtorek, 25 Czerwca 2019, 20:52
moze tylko Pinokio ci wierzy
xyz Wtorek, 25 Czerwca 2019, 14:05
A gdzie plany uregulowania w końcu innych zawodów medycznych np. dietetyków, którzy są ciągle omijani i traktowani w Polsce jako mało istotny element.
PIS OWIEC Wtorek, 25 Czerwca 2019, 20:53
ALEZ DIETETYCY TO NIE WYBORCY
xyz Środa, 26 Czerwca 2019, 15:27
Faktycznie, ciekawe że inne kraje doszły do tego, że współpraca pacjent-lekarz-dietetyk to istotny punkt w leczeniu chorego.