Oczekiwania Polaków wobec e-zdrowia. 4 na 5 chce mieć stały dostęp do...

27 Czerwca 2019, 8:14 e-zdrowie

Polscy pacjenci wręcz częściej niż obywatele innych państw chcą korzystać z rozwiązań związanych z e-zdrowiem. Z kolei lekarze też nie pozostają za bardzo w tyle i odsetek korzystających z cyfrowych technologii medycznych lub aplikacji wynosi 77 proc., tylko jeden punkt proc. poniżej średniej z 15 badanych państw - wynika z najnowszej edycji raportu Future Health Index (FHI 2019). 

Aż 82 proc. osób, które wzięły udział w polskiej edycji badania, chce mieć stały dostęp do swoich wyników i historii medycznej, w czym zdecydowanie przewyższamy średnią z 15 krajów (63 proc.). Co ważne większość pacjentów chce dzielić się swoimi danymi medycznymi ze swoim lekarzem - wynika z raportu FHI 2019: „Transformacja doświadczeń w zakresie opieki zdrowotnej: badanie wpływu cyfrowych technologii medycznych na pracowników służby zdrowia i pacjentów” zrealizowanego na zlecenie firmy Philips. 

Lekarze, przychodnie i szpitale

77 proc. lekarzy w Polsce korzysta przynajmniej z jednego rozwiązania w obszarze cyfrowych technologii medycznych lub aplikacji monitorujących stan zdrowia. Jednak problemem jest wymiana danych między różnymi placówkami. Chociaż 64 proc. lekarzy w dużych (50-199 pracowników) i bardzo dużych (powyżej 200 pracowników) podmiotach leczniczych dzieli się informacjami medycznymi o stanie zdrowia pacjentów, to robią to głównie w obrębie własnej placówki.

Tylko 11 proc. z nich udostępnia takie dane na zewnątrz. Tu średnia 15 krajów wynosi kolejno 80 proc. i 32 proc.

Jako kraj robimy postępy

W raporcie podkreślono, że Polska znajduje się w gronie krajów, w których koncentracja na digitalizacji ochrony zdrowia jest bardzo widoczna. Pracownicy medyczni jak i pacjenci dostrzegają pozytywny wpływ wdrażania rozwiązań cyfrowych na poprawę stanu zdrowia społeczeństwa.

- Digitalizacja jest kluczem do sukcesu transformacji służby zdrowia i odpowiedzi na wyzwania, które przed nią stoją. Dlatego otwartość, pacjentów i lekarzy, na nowoczesne technologie to ważny i pozytywny sygnał dla cyfryzacji tego sektora w Polsce. Sprawna, kompleksowa wymiana informacji między wszystkimi uczestnikami tego systemu będzie miała nie tylko wpływ na poprawę efektywności terapeutycznej, jak i kosztowej, ale pozwoli też pacjentom świadomie zarządzać swoim zdrowiem. W ujęciu długofalowym zaś, przyczyni się do wzrostu jakości usług w polskiej służbie zdrowia. – mówi Reinier Schlatmann, prezes Philips w krajach Europy Środkowo – Wschodniej.

Value-Based Care

- Digitalizacja obszaru opieki medycznej jest także jednym z podstawowych wymogów dla wdrożenia modelu Value-Based Care. To obecnie szeroko dyskutowana koncepcja w wielu krajach Europy. Jestem pewien, że Polska i inne kraje regionu, będą czerpać korzyści z cyfrowej transformacji i poczynią znaczący postęp w tym obszarze, dzięki swojej otwartości na zmiany – podkreśla Reinier Schlatmann.

Co deklarowali lekarze?

W dyskusji o e-zdrowiu często pojawia się wątek tego, czy rozwiązania bardziej ułatwiają czy utrudniają życie. Lekarze czy farmaceuci często np. w mediach społecznościowych wskazują na błędy czy brak dostępu do różnych rozwiązań.

Ale z raportu wynika, że widzą korzystny wpływ tych rozwiązań. 62 proc. lekarzy, którzy mają dostęp do elektronicznej historii pacjenta wskazywała na pozytywny wpływ tego rozwiązania na jakość opieki nad pacjentem, a 54 proc. deklarowało satysfakcję.

62) oraz satysfakcję z niej (54 proc.), jak również wyniki pacjentów (56 proc.). Co więcej prawie połowa lekarzy w Polsce radzi swoim pacjentom, by mierzyli podstawowe parametry zdrowotne takie jak ciśnienie, aktywność ruchowa oraz dieta, korzystając z mobilnych aplikacji. Także 77 proc. lekarzy w Polsce korzysta przynajmniej z jednego rozwiązania w obszarze cyfrowych technologii medycznych lub aplikacji mobilnych. Obszarem do poprawy jest wymiana danych między placówkami medycznymi. Obecnie 64 proc. lekarzy w dużych (50-199 pracowników) i bardzo dużych (powyżej 200 pracowników) podmiotach leczniczych dzieli się informacjami medycznymi o stanie zdrowia pacjentów w obrębie własnej placówki, ale już tylko 11 proc. z nich udostępnia takie dane na zewnątrz. Najczęściej wskazywane powody, dla których pracownicy służby zdrowia nie dzielą się danymi, to brak dostępu do systemów przesyłania danych (62 proc.), brak interoperacyjności między systemami (55 proc.), obawy związane z prywatnością i bezpieczeństwem danych (53 proc. i 52 proc.). Równocześnie polscy lekarze dostrzegają coraz więcej korzyści płynących z wykorzystania sztucznej inteligencji (AI). Aż 70 proc. lekarzy czułoby się najbardziej komfortowo używając AI do monitorowania zdrowia pacjenta (średnia dla 15 krajów to 63 proc.), zaś tylko 14 proc. z nich używa AI do poprawy trafności diagnozy (średnia dla 15 krajów to 21 proc.), i 16 proc. do wykrywania nieprawidłowości w stanie zdrowia (średnia 21 proc.). 

Pacjenci: nie mają a chcą

Z badania wynika, że 82 proc. badanych, którzy wskazują, że nie mają (lub nie wiedzą czy mają) dostęp do swoich danych medycznych, chciałoby taki dostęp uzyskać. Natomiast 69 proc. osób, z tych, którzy go posiadają, chce, by dostęp do ich danych medycznych miał zaangażowany w proces leczenia i diagnostyki personel.

Czterech na pięciu Polaków, którzy wzięli udział w badaniu, wskazało że używa cyfrowych technologii oraz mobilnych aplikacji monitorujących stan zdrowia w celu mierzenia przynajmniej jednego parametru zdrowia. Jednak 36 proc. osób korzystających m.in. z medycznych apek, nigdy nie podzieliła się zebranymi danymi z lekarzem. 42 proc. badanych dzieli się tego typu danymi w przypadku konkretnego zaniepokojenia lub problemu ze zdrowiem, 17 proc. przekazuje je zawsze lub prawie zawsze podczas wizyty u lekarza, a 6 proc. przesyła swoje wyniki na bieżąco (także między wizytami).

Przypomnijmy, że także Narodowy Fundusz Zdrowia przygotował medyczne aplikacje. Pisaliśmy o nich tutaj: Bardzo ciekawe aplikacje mobilne od NFZ: CanCell Cancer i SweetPregna

Metodologia: Ankiety Future Health Index były realizowane od 4 marca do 19 maja 2019 roku w 15 krajach (Australia, Brazylia, Chiny, Francja, Niemcy, Indie, Włochy, Holandia, Rosja, Arabia Saudyjska, Singapur, Republika Południowej Afryki, Polska, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone) online i offline. Wielkość próby wynosiła dla każdego państwa 1000 osób reprezentatywnych pod względem demograficznym dla pacjentów (populacja ogólna) i 200 osób na rynek dla pracowników ochrony zdrowia (w Niemczech i USA były większe dla pracowników medycznych). 

 

Aleksandra Kurowska

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz