Kardiologia: lek na niewydolność znów nie wszedł na listę, choć ogranicza koszty i wydłuża życie

28 Czerwca 2019, 9:51 lekarz kardiolog serce zawał

Znamy już nową listę leków refundowanych. Jak zwracają uwagę lekarze i pacjenci, choć dopisano nowe cząsteczki, to nadal na liście leków nie ma leku oczekiwanego przez chorych z niewydolnością serca . Dzięki nowoczesnemu leczeniu NFZ mógłby wręcz zredukować liczbę kosztownych pobytów w szpitalach tej grupy pacjentów kardiologicznych. 

Objawy tej choroby często są bagatelizowane jak na przykład zmęczenie czy obrzęki nóg. Można by rzec, że niewydolność serca to cichy zabójca. 

- U większości pacjentów objawy jak duszność czy mniejsza tolerancja wysiłku narastają powoli i pacjenci się do nich przyzwyczajają. Zgłaszają się kiedy objawy są zaawansowane – mówi prof. Agnieszka Pawlak, kardiolog z Centralnego Szpitala Klinicznego CSK MSWiA w Warszawie.

Jak podkreślają lekarze, śmiertelność w grupie pacjentów z niewydolnością serca jest wyższa niż w niektórych chorobach onkologicznych. Edukacja, profilaktyka jak również optymalne leczenie to najważniejsze czynniki, które mogą zahamować dalszy rozwój epidemii niewydolności serca.

- Pacjenci od kilku lat czekają na refundację leku na tę chorobę, który wydłuża życie i polepsza jego jakość. Chodzi o lek sakubitryl/walsartan, który znów nie znalazł się na liście leków refundowanych mimo apeli pacjentów i kardiologów – mówi prof. A. Pawlak. Tymczasem wprowadzenie nowoczesnej terapii może przynieść też korzyści systemowi generując oszczędności i pozwalając lepiej wykorzystać kadry medyczne.

- Decydenci coraz rzadziej wspierają kardiologicznych pacjentów. Od 2,5-3 lat toczymy batalię o refundację leku, który wydłuża życie pacjentów średnio aż o 2 lata – podkreśla prof. Pawlak. I nie chodzi o seniorów – 40 proc. przedwczesnych zgonów dotyczy mężczyzn w wieku produkcyjnym.

Rekomendowany w Polsce i na świecie, ale… za drogi

- Lek ma pierwszą klasę zaleceń, wydłuża życie, zmniejsza liczbę hospitalizacji, pozwala pacjentom utrzymać lepszą formę i samodzielność, przez co może korzystnie wpłynąć na budżet NFZ. Ale te fakty nie mają jak widać przełożenia na decyzje naszego rządu – mówi profesor. - Sakubitryl/walsartan  jest stosowany z sukcesem i finansowany z publicznych pieniędzy w wielu krajach. Jest też pod względem wydłużenia życia o wiele skuteczniejszy od wielu leków onkologicznych, nie ujmując tym ostatnim – zwraca uwagę prof. Pawlak.

Wyjaśnia, że pierwsza klasa zaleceń oznacza, że lek ma najwyższą klasę rekomendacji międzynarodowych towarzystw naukowych. Od 3 lat jest obecny w wytycznych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. – Objęcie go refundacją powinno być priorytetem. Pacjenci kardiologiczni bardzo go potrzebują, a korzyści medyczne są znaczne i potwierdzone w badaniach – wyjaśnia profesor. Terapia bez refundacji to koszt ok. 600 zł miesięcznie, a często jest to jeden z wielu wydatków jakie ponosić muszą pacjenci. 

Kumulacja wydatków

O nierównościach w dostępie do zdrowia w Polsce wspominają niemal wszystkie raporty. W kardiologii też jest to widoczne.

- W niewydolności serca wiele leków jest refundowane, jak inhibitory konwertazy  czy od dawna produkowane niektóre grupy leków moczopędnych. Gorzej jest z nowszymi leki jak np.: torasemid -lek moczopędny czy leki przeciwkrzepliwe, gdzie takiej refundacji nie mamy. Biorąc pod uwagę , że pacjenci z niewydolnością serca przyjmują wiele różnych leków powoduje to, ze koszt miesięcznej terapii jest duży  – mówi profesor.

- W wielu przypadkach wysoki koszt leczenia  jest  przyczyną odstawienia leku lub kilku leków albo wręcz przerwania terapii. To prowadzi do zaostrzenia niewydolności serca i ostatecznie do częstszych  hospitalizacji - wyjaśnia.

AK

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

11 komentarzy

Darek Wtorek, 17 Września 2019, 13:11
Mam 51 lat, frakcje wyrzutową 20%, entresto zażywam dopiero jeden miesiąc ,ale powiem szczerze ,że znaczny wzrost wydolności fizycznej bardzo mnie cieszy bo jest zauważalny. Nie wiem czy frakcja pójdzie do góry czy nie pójdzie. Dla mnie ważne jest to że mogę bez trudu wykonywać różne czynności dnia codziennego a wyjście po schodach na czwarte piętro nie jest już problemem o którym się myśli.Każdy z niewydolnością serca wie o czym piszę.
Gosia Niedziela, 27 Października 2019, 14:29
Ciekawe :) mój ojciec ma frakcję wyrzutową 19 i mówi się o transplantacji, a Pan przy 20 po entresto wchodzi na IV piętro bez problemu ? :) doprawdy ciekawe :)
bap Niedziela, 22 Września 2019, 16:37
Czy nie obniżył Panu za bardzo ciśnienia? Ja dopiero zaczynam i mam ciś. 90/60
Darek Poniedziałek, 07 Października 2019, 8:47
Każdy reaguje inaczej ,lekarz powinien dobrać uzupełniacze a raczej ich dawki .U mnie ciśnienie 130\90 a uzupełniacze to espiro 50 i bisocard 10
Darek Poniedziałek, 07 Października 2019, 8:40
Lekarz powinien dobrać właściwe dawki leków uzupełniających.Każdy reaguje indywidualnie ,u mnie ciśnienie 130/ 90 a uzupełniacz to espiro 50 bisocard 10 .
azi431 Wtorek, 17 Września 2019, 9:45
entresto jest podejrzanym lekiem. W moim przypadku zażywanie tego leku przez 5 m-cy spowodowało spadek frakcji wyrzutowej z 26% do 20%
Grzes Poniedziałek, 30 Września 2019, 8:06
witam masz racje u mnie to nie dziala niby najlepszy lek 3 mies i operacje mi proponoja.
Robi Czwartek, 12 Września 2019, 12:19
Mam 50 lat a serce 80 latka piękna przyszłość chyba kupię już urnę
Paweł Czwartek, 05 Września 2019, 21:38
W zachodniej Europie lek ENTRESTO kosztuje 4 €tam jest refundowany tamte rządy dbają o chorych ludzi i szanują swoich obywateli
jerzy Wtorek, 02 Lipca 2019, 11:46
tym co to blokują życzę z całego mego chorego serca aby tych leków potrzebowali i by ich nie kupili nawet za pół miliona pozdrawiam
WAZAS Piątek, 28 Czerwca 2019, 8:35
najwyzsza pora to dziadostwo podawac do sadu !!!!!!!!!!!!! W Brukseli sie wygra