Refundacja: pacjenci z rakiem płuca dostali szansę na dodatkowe 5 lat życia

01 Lipca 2019, 9:00 rentgen płuca lekarz diagnostyka prześwietlenie

Od dziś obowiązuje nowa lista leków refundowanych, na której znalazły się m.in. nowe leki onkologiczne. - To świetna wiadomość dla pacjentów z rakiem płuca. Co bardzo ważne, nasi chorzy dostali alektynib w I, II oraz w III linii leczenia – mówi prof. Dariusz Kowalski, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca o wpisaniu kolejnego leku na raka płuc na listę refundacyjną. – To w chwili obecnej praktycznie umożliwia nam nowoczesne leczenie populacji chorych z niedrobnokomórkowym rakiem płuca z obecną rearanżacją genu ALK – dodaje.

Jak wyjaśnia profesor, nowe leczenie będą mogli uzyskać dzięki refundacji chorzy, którzy byli leczeni kiedyś chemioterapią, a potem dostali kryzotynib – czyli schemat leczenia historycznie najstarszy, stosowany w II linii.

- Będą też mogli skorzystać pacjenci, którzy dostali kryzotynib w I linii, i dostaną wtedy jako przełamanie oporności na kryzotynib nowy lek, czyli alektynib w II linii leczenia. No i będzie istniała możliwość zastosowania alektynibu już w I linii leczenia, zamiast klasycznej chemioterapii czy nawet zamiast kryzonitybu – dodaje profesor. Podkreśla, że nie zawsze przy wprowadzaniu nowych leków refundacja jest od razu tak szeroka, by zabezpieczyć wszystkich pacjentów.

Życie dłuższe o ponad 5 lat.

- Zmiana dla pacjentów z rearanżacją genu ALK będzie wręcz niesamowita, bo jak wynika z globalnego badania ALEX i J-ALEX porównanie alektynibu wobec kryzotynibu znamiennie wydłuża czas wolny od progresji i czas całkowitego czasu przeżycia. Jest to lek, który działa u chorych z obecnymi przerzutami do ośrodkowego układu nerwowego, a w przypadku ich nieobecności redukuje prawie pięciokrotnie ryzyko powstania tych przerzutów. A to jest taka populacja, która ma znamiennie większe ryzyko przerzutów niż inni chorzy z niedrobnokomórkowym rakiem płuc – podkreśla prof. Kowalski.

- Wobec klasycznej chemioterapii i dotychczas stosowanych leków odpowiednie zastosowanie leczenia z alektynibem i innymi inhibiotorami szlaku ALK pozwala wydłużyć życie pacjentom nawet o sześćdziesiąt kilka miesięcy. Więc jesteśmy bardzo wdzięczni za tę decyzję ministerstwu, bo niesamowicie na korzyść zmieni rokowania tej grupy pacjentów – dodaje prof. Dariusz M. Kowalski.

Dwa lata korzystnych zmian w raku płuca

- W ciągu ostatnich dwóch lat zaktualizowano program lekowy w raku płuc kilkukrotnie i każda z tych aktualizacji była bardzo dobra, bo wprowadzała leki innowacyjne (ukierunkowane molekularnie i leki immunokompetentne) – mówi profesor. – Oczywiście zawsze czegoś jeszcze brakuje, ale na dziś naprawdę z dostępnością skutecznych terapii w raku płuc nie jest w Polsce źle – podkreśla.

Z leków, które mają udowodnioną skuteczność, a na które pacjenci czekają, profesor wymienia immunoterapię w I linii w połączeniu z chemioterapią w raku drobnokomórkowym. – Będziemy o ten lek zabiegać dla naszych pacjentów – mówi prof. Kowalski.

Drugi lek to przeciwciało monoklonalne skierowane przeciwko ligandowi PD-L1.  - To immunoterapia, którą stosuje się w sposób konsolidujący w raku niedrobnokomórkowym po jednoczasowej radiochemioterapii, czyli po leczeniu radykalnym – dodaje. Zastosowanie w ciągu 12 miesięcy tej terapii trzykrotnie wydłuża czas wolny od progresji choroby – z 5 do ponad 16 miesięcy. A całkowity czas przeżycia wydłuża jeszcze bardziej.

Kolejnym lekiem ukierunkowanym molekularnie jest połaczenie dabrafenibu i tramertynibu dedykowane chorym z oveną mutacją BRAF. To tylko 3 proc. całej populacji chorych z rakiem płuca, a efektywność niezaprzeczalnie wysoka.

Aleksandra Kurowska

Polecamy także:

Refundacja: Jakie nowe leki od 1 lipca, a co znika?

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz