Plan finansowy NFZ na 2020 r.: 0 zł dotacji z ustawy "6 proc. PKB na zdrowie"

01 Lipca 2019, 9:03 NFZ

Huczne zapowiedzi dodatkowych dziesiątków czy nawet setek miliardów złotych dla ochrony zdrowia kolejny rok z rzędu się nie pojawią. Dotacja z budżetu państwa do świadczeń zdrowotnych, wynikająca z dochodzenia do 6 proc. PKB publicznych wydatków na zdrowie ma wynieść w 2020 r. 0 zł. Fundusz może liczyć niemal wyłącznie na składki, bo z ustawy którą chwali się PiS wyszła na razie wydmuszka. Przygody NFZ w 2020 r. mają wynieść niespełna 97,3 mld zł. 

97,29 mld zł - to planowane na 2020 r. przychody NFZ. W obecnie obowiązującym planie finansowym Funduszu na ten rok wynoszą one z działalności 92,37 mld zł netto. To oznacza wzrost o mniej niż 5 mld zł rok do roku. I chodzi generalnie o wzrost składek z ZUS, które w tym roku mają wynieść blisko 85 mld zł, a w przyszłym  89,57 mld zł. 

Z kolei w pierwotnym planie na 2019 r. planowane przychody to 88,67 (co dałoby w 2020 r. porównując plany wzrost o 9,7 proc. rok do roku). 

Dotacja z budżetu? Nie przy tej interpretacji przepisów

NFZ w 2020 r. jak co roku dostanie budżetowe pieniądze na sfinansowanie działania systemu ratownictwa. 

Jednak w ramach tzw. ustawy 6 proc. PKB publicznych wydatków na zdrowie  - zaplanowano 0 zł. Jak opisywaliśmy jako pierwsi, odnoszenie proc. PKB do produktu krajowego sprzed dwóch lat powoduje, że dopłaty nie są z automatu, tylko to dobra wola rządzących. Bo kwota, jaka jest niezbędna by spełnić ustawowe zapisy jest o 8-10 mld zł niższa niż gdybyśmy stosowali PKB planowane na dany rok. 

- Dotacja podmiotowa z budżetu państwa, o której mowa w art. 97 ust. 8a ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, Fundusz otrzymuje dotację z budżetu państwa na finansowanie świadczeń gwarantowanych na podstawie art. 131d (dotacja podmiotowa).
Uwzględniając powyższe Prezes Funduszu wystąpił do Ministra Zdrowia z prośbą o przedstawienie informacji o wartości środków przedmiotowej dotacji.
Mając na uwadze stanowisko Ministra Zdrowia wyrażone w piśmie z dnia 12 maja 2019 r., znak: SZF.749.14.2019.KA, wysokość przedmiotowej dotacji na rok 2020 ustalono na poziomie 0 zł - czytamy w projekcie planu finansowego na 2020 r. 

Co przewiduje ustawa?

Tymczasem ustawa wciąż jest prezentowana jako sukces i zasługa rządu. Mówi o tym i minister i posłowie, pomijając fakt, że dopłat nie ma. Zobacz np. T. Latos: Mamy 6 proc. PKB na zdrowie. Kiedyś to było marzenie, dziś nikt tego nie docenia
Ł. Szumowski: 860 mld zł przeznaczymy na ochronę zdrowia w latach 2018-2024

Przypomnijmy, że zgodnie z nowelizacją ustawy wymuszoną protestami lekarzy rezydentów, na finansowanie ochrony zdrowia przeznacza się corocznie środki finansowe w wysokości nie niższej niż 6 proc. produktu krajowego brutto, z zastrzeżeniem że wysokość środków finansowych przeznaczonych na finansowanie ochrony zdrowia w latach 2018–2023 nie może być niższa niż:

1) 4,78 proc. produktu krajowego brutto w 2018 r.;

2) 4,86 proc. produktu krajowego brutto w 2019 r.;

3) 5,03 proc. produktu krajowego brutto w 2020 r.;

4) 5,30 proc. produktu krajowego brutto w 2021 r.;

5) 5,55 proc. produktu krajowego brutto w 2022 r.;

6) 5,80 proc. produktu krajowego brutto w 2023 r.

Z powodu stosowania historycznej wysokości PKB, sprzed dwóch lat, rząd na razie nie musi do NFZ dopłacać. W zeszłym roku zdecydował się jednak przekazać 1,8 mld zł do funduszu zapasowego, ale pieniądze te nie zostały uruchomione. W skali całego budżetu Funduszu było to parę proc. 

W tym roku żadna dotacja nie jest zaplanowana, a sytuacja w ochronie zdrowia się poważnie pogarsza, co widać m.in. po ograniczeniach w dostępie do leków refundowanych m.in. w programach lekowych. Możliwe jednak, że przed wyborami znów zostanie dorzucone trochę środków, by ustawa, którą tak często chwalą się politycy PiS nie była całkiem martwa. 

Brak dodatkowych środków w sytuacji, gdy do wielu świadczeń mamy bardzo długie kolejki, są utrudnienia i opóźnienia w finansowaniu m.in. leków onkologicznych, nie ma też pieniędzy na realizację zapowiadanych podwyżek dla pracowników, wróży póki co źle pacjentom. 

Zobacz: 

Dyrektorzy szpitali o podwyżkach dla fizjoterapeutów i diagnostów: Nie ma pieniędzy

Fizjoterapia: M. Krawczyk ostro o nowym zarządzeniu NFZ. Tania siła robocza

Elastyczne miliony od MZ: obiecują tę samą pulę różnym grupom

 

Jest tak świetnie że... wskaźniki spadną

Finanse NFZ będą więc prawdopodobnie w 2020 r. zdanie niemal wyłącznie na składki. Tych ma być więcej niż w tym roku, ale wiele wskazuje, że dynamiczny wzrost może częściowo wyhamować. Choć rząd chwali się świetną sytuacją gospodarczą, znamienne może być to jak zacięcie reklamuje obligacje skarbowe, nie tylko w mediach ale np. wykupując olbrzymie powierzchnie w przejściach podziemnych stolicy.

Plan NFZ zawsze pod względem zakładanych przychodów i wskaźników, był dość ostrożny. Wynika z niego, że wiele wskaźników opisujących polską gospodarkę pogorszy się. Chodzi m.in. o wzrost zatrudnienia czy wzrost emerytur, zarówno z ZUS jak i KRUS. 

 

Aleksandra Kurowska

 

Polecamy także:

Sejm: Na zdrowie 95 mld zł w 2018 r. Ale ok. 1,5 mld zł nie wykorzystano

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

maruda Poniedziałek, 01 Lipca 2019, 9:40
a kolejeczki w rehabilitacji sie wydluzaja w zwiazku z podniesieniem wyceny swiadczen- ha ha ha