Badania opinii pacjentów z HIV. Co zmieniło się na przestrzeni ostatnich lat?

08 Lipca 2019, 12:40 rak prostata pacjent

Test w kierunku HIV zrobiło mniej niż 10 proc. dorosłych Polaków. Co pacjenci sądzą na temat swojego leczenia? Czy z upływem lat zmienia się nastawienie społeczeństwa do osób seropozytywnych? Znamy wyniki nowego badania opinii Polaków żyjących z HIV

 

 

 

 

Z jednej strony, najnowsze badania opinii pacjentów zakażonych HIV potwierdzają duże zaufanie osób seropozytywnych do lekarzy chorób zakaźnych. Pacjenci polegają na ich wiedzy i doświadczeniu. Wierzą, że lekarz specjalista najlepiej dobierze im terapię i stosują się do jego zaleceń. Z drugiej strony jednak, badania wykazały, że poza pracownikami szpitali zakaźnych i poradni dla osób seropozytywnych, inni pracownicy ochrony zdrowia nie wzbudzają zaufania. Przeciwnie, dalej są sytuacje stygmatyzacji osób z HIV. Dlatego w obawie przed odmową opieki medycznej pacjenci wolą nie ujawniać informacji o swoim zakażeniu. Jest to bardzo niepokojące, bo pokazuje, że mimo ogromnego rozwoju medycyny w zakresie HIV, potwierdzonych drogach zakażenia i możliwości zabezpieczenia się przed zakażeniem, to wiedza nie przekłada się na zachowania personelu medycznego.

Co pacjenci sądzą na temat swojego leczenia?

 7 na 10 osób seropozytywnych i stosujących leki antyretrowirusowe (ARV) dobrze ocenia jakość swojego życia, ale podkreśla też konieczność zwrócenia większej uwagi na ogólny stan zdrowia. Terapia ARV, jak w każdej chorobie przewlekłej, może wiązać się z ryzykiem narastających działań niepożądanych, związanych z czasem przyjmowania leków. Z badania wynika, że 60 proc. pacjentów obawia się długoterminowego wpływu leków na swoje zdrowie, a aż 7 na 10 respondentów jest świadomych ryzyka związanego z potencjalnymi niekorzystnymi konsekwencjami ciągłej farmakoterapii.

Zmiana terapii powinna zawsze następować we współpracy lekarza z pacjentem i opierać się na potrzebach zdrowotnych osoby seropozytywnej. W ostatnich miesiącach pojawiają się zmiany terapii ze względu na brak zakupionych leków, co jest bardzo niepokojące dla pacjentów. Zapewnienie ciągłości terapii to podstawowe zadanie w leczeniu zakażenia HIV.

Czy z upływem lat zmienia się nastawienie społeczeństwa do osób seropozytywnych? 

 

Nie widać znaczącej różnicy. Stygmatyzacja i wykluczenie społeczne ze względu na zakażenie HIV nie zmienia się od lat. Mam nawet wrażenie, że nasila się wraz z brakiem profilaktyki. Badania potwierdzające, że osoby z niewykrywalnym poziomem wirusa nie zakażają w kontaktach seksualnych, niewiele zmieniły w postrzeganiu społecznym tej grupy. Błędne myślenie o drogach zakażenia powoduje, że ciągle obawiamy się osób z HIV, mimo że w codziennych sytuacjach nie ma możliwości zakażenia się. Na pewno potrzebne są systematyczne i długofalowe działania profilaktyczne. Osób zakażonych co roku przybywa, a poziom wiedzy społeczeństwa na temat HIV spada.

Czy jako społeczeństwo jesteśmy otwarci na kontakt z osobami żyjącymi z HIV? 

Zdecydowanie nie. Wiele osób ma wiedzę z lat 90-tych. Brak kampanii społecznych prowadzonych na szeroką skalę, w różnych grupach, z budżetem pozwalającym dotrzeć do szerokiej grupy odbiorców, zbiera swoje żniwo. O HIV przestało się mówić. 87 proc. Polaków uważa, że ta sprawa ich nie dotyczy. Edukacja na temat zabezpieczania się za pomocą prezerwatywy przestała być powszechna, a w niektórych miejscach jest nawet niemile widziana. Osób z HIV nie widać, bo nie mówią o swoim zakażeniu w obawie przed marginalizacją i stygmatyzacją.

W Polsce żyje ok. 20 tys. osób z HIV, a leczonych jest ok. 11 tys. Jaki z tego wniosek? 

Liczby te dotyczą tylko tych, którzy się badali. A test w kierunku HIV zrobiło mniej niż 10 proc. dorosłych Polaków. To pokazuje, jak daleko nam do krajów zachodnich, gdzie takie badanie jest dostępne nawet u lekarza rodzinnego. Tak naprawdę nie wiemy, ile osób jest zakażonych. Wiemy niestety, że połowa osób zdiagnozowanych w Polsce dowiaduje się o tym w późnej fazie zakażenia, przez co skutki utraty odporności są już u nich znaczne.

Co należy zmienić, żeby osobom z HIV żyło się w Polsce lepiej? 

Potrzebujemy budżetu na działania profilaktyczne i wsparcie osób seropozytywnych. Punkty konsultacyjno-diagnostyczne powinny być znacznie bardziej dostępne, czyli otwarte dłużej niż tylko przez kilka godzin w tygodniu. Działania edukacyjne powinny być skierowane do personelu medycznego, tak by diagnostyka HIV stała się jednym z wielu badań proponowanych przez lekarzy różnych specjalizacji. Każda kobieta w ciąży powinna mieć wykonane takie badanie dwukrotnie. Bez zaplanowanych długofalowych działań i środków na profilaktykę będziemy tylko odnotowywali kolejne zgłoszenia nowo wykrytych zakażeń. To przerażające w kraju, który zapewnia leczenie każdemu, kto go potrzebuje.

Gdzie osoby z HIV mogą szukać pomocy?

W Polsce działają organizacje pozarządowe wspierające osoby seropozytywne i ich bliskich, adresy dostępne na stronie www.aids.gov.pl. Nasza organizacja prowadzi również telefon zaufania (800 14 14 23), pod którym można uzyskać wsparcie i informację o tym, gdzie szukać pomocy. Działa w poniedziałki i środy od 16.00 do 19.00, oraz w piątki od 16.00 do 20.00 – w ramach projektu Akademia Pozytywnego Życia, współfinansowanego przez Urząd m. st. Warszawy. Zachęcamy też do polubienia nas na Facebooku: FundacjaEdukacjiSpolecznej, gdzie publikowane są informacje o warsztatach, konferencjach i wydarzeniach związanych z naszymi działaniami.

 

źródło: mat. IQS

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz