MZ otrzymuje sygnały brakach w dostępności do leków. Jakie działania podjęło?

10 Lipca 2019, 9:53 leki

Ministerstwo zdrowia opublikowało w środę rano komunikat, w którym potwierdziło, że otrzymuje sygnały o tymczasowym wstrzymaniu w obrocie niektórych leków, a także o występujących lokalnie brakach ich dostępności. Jakie działania podejmie?

- Warto zauważyć, że problem ten dotyczy nie tylko Polski, ale jest problemem globalnym i dotyczy także innych krajów europejskich - czytamy w komunikacie MZ.

O podjęcie pilnych działań w tym zakresie zaapelowała do MZ Naczelna Izba Aptekarska NIA do MZ: brak dostępu do podstawowych leków przybiera dramatyczne rozmiary

Jak informuje MZ, wspólnie z Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym podejmuje interwencje, które skutkują wznowieniem dostępu do tych leków. Podało przykład leku Euthyrox. - Z przeprowadzonej analizy raportów zgłaszanych do Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi wynika, że stany magazynowe leku Euthyrox na dzień 10  lipca b.r. wynoszą u producenta: 123 351 opakowań, w hurtowniach: 958 650  opakowań, w aptekach: 806 257 opakowań - czytamy.

 

Od poniedziałku informacja o dostępności leków za pośrednictwem Telefonicznej Informacji Pacjenta

MZ zapewniło, że aby ułatwić Pacjentom dostęp do informacji, gdzie można kupić lek, którego aktualnie brakuje w danej aptece, pracownicy Narodowego Funduszu Zdrowia i Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego będą od poniedziałku (15.07.) udzielać informacji za pośrednictwem Telefonicznej Informacji Pacjenta, dostępnej pod bezpłatnym numerem 800 190 590. Będą również udzielali informacji o dostępności zamienników leków. 

Ponadto ministerstwo wyjaśniło, że wbrew niektórym doniesieniom prasowym, publikowane cyklicznie obwieszczenie dotyczące wykazu leków zagrożonych brakiem dostępności w Polsce nie stanowi wykazu leków, których brakuje w aptekach, a wykaz ten stanowi instrument walki z nielegalnym wywozem leków. Lek umieszczony na liście nie może być bez poinformowania Głównego Inspektora Farmaceutycznego sprzedany poza granice kraju. 

Trafiają na nią pozycje, do których problemy z dostępem zgłasza zaledwie 5 proc. z kilkunastu tysięcy aptek w danym województwie - informuje MZ na swojej stronie. Choć przepisy mówią o tym, że co najmniej 5 proc. i w wykazie MZ nie jest określone w ilu aptekach faktycznie problem wystąpił. 

 

Według resortu zdrowia, priorytetem dla krajowych hurtowni farmaceutycznych powinno być przede wszystkim zaopatrzenie w leki Polaków.

- Należy także przypomnieć, że za część braków na rynku aptecznym odpowiadają mafie lekowe, które sprzedają podmiotom zagranicznym leki, które mają trafić do polskich pacjentów. Przyczyną tego zjawiska są przede wszystkim istotne różnice w cenach, które w Polsce są często nawet kilka razy niższe niż w innych krajach europejskich. W ramach walki z tym procederem rząd kilkukrotnie nowelizował przepisy, w wyniku czego leki są objęte systemem monitorowania przewozu towarów (SENT), a kary za udział w wywozie leków zostały istotnie zaostrzone - podkreśla ministerstwo zdrowia.

Źródło: MZ

BPO

Polecamy również:

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz