Wielka Brytania szykuje się na lekowy Armagedon

16 Lipca 2019, 14:10 leki

Brak porozumienia w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii ze struktur Unii Europejskiej przysparza coraz większych kłopotów osobom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo pacjentów. Chcąc zminimalizować negatywne efekty m.in. na rynku produktów leczniczych i wyrobów medycznych, rząd w Londynie uruchamia kolejne rezerwy finansowe i pracuje na planem pilnego importu najważniejszych preparatów.

Na samą usługę importu leków za pośrednictwem ekspresowej usługi frachtowej zapewniono w budżecie 3 mln funtów. Usługa ta może zostać zrealizowana z wykorzystaniem dowolnego rodzaju transportu pomiędzy Europą kontynentalną a Wielką Brytanią, a czas jej realizacji powinien wynosić od jednego do maksimum czterech dni roboczych.

Wielka Brytania chce by firmy realizujące usługę były w stanie realizować transport zarówno produktów pochodzenia ludzkiego, jak również zapewniać warunki dla tzw. "zimnego łańcucha" i transportu izotopów promieniotwórczych.

Przypomnijmy, że już od ubiegłego roku Wielka Brytania szykuje zapasy produktów leczniczych na wypadek Brexit'u bez umowy.

Obecnie  firmy szykują się do tego by do końca października móc importować większą liczbę leków niż dotychczas. Zdaniem Mike'a Thompsona z Brytyjskiego Stowarzyszenia Przemysłu Farmaceutycznego - dodatkowa zdolność przewozowa zagwarantowana przez rząd jest kluczem dla planowanego importu leków na wypadek Brexitu bez umowy.

AM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz