Samorząd lekarski ma wątpliwości dot. pilotażu "Dieta mamy" i stawki za osobodzień

16 Lipca 2019, 11:06 ciąża

Na rozbieżności między treścią projektu rozporządzenia ws. programu pilotażowego "Standard szpitalnego żywienia kobiet w ciąży i w okresie poporodowym – Dieta Mamy” a uzasadnieniem wskazuje Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej i protestuje przeciwko określeniu stawki za osobodzień pobytu na oddziale na poziomie 18,20 zł.

Prezydium NRL przyjęło stanowisko ws. projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie programu pilotażowego „Standard szpitalnego żywienia kobiet w ciąży i w okresie poporodowym – Dieta Mamy”. 

Według Prezydium, wątpliwości budzą rozbieżności pomiędzy brzmieniem § 7 projektu rozporządzenia, w myśl którego rozliczenie wdrożenia modelu specjalnego żywienia zapewnianego kobietom w ciąży i w okresie poporodowym w ramach pilotażu ma się odbywać z wykorzystaniem opłaty za usługę według stawki w wysokości 18,20 zł za osobodzień pobytu na oddziale, a treścią uzasadnienia do projektu, z którego wynika, że program pilotażowy zakłada podwojenie stawki podstawowej przeznaczonej na finansowanie żywienia grupy docelowej.

Ponadto - jak przekonuje samorząd lekarski - z treści uzasadnienia wynika, że na pozostałe koszty pilotażu takie jak: wynagrodzenie dla dietetyka, działania edukacyjne ma być przeznaczone 30 proc. ww. stawki żywieniowej.

- Powyższe oznacza de facto, że dzienna stawka żywieniowa dla kobiet w ciąży i w okresie poporodowym nie zostanie podwojona tak jak to wskazuje projektodawca w uzasadnieniu - czytamy.

Prezydium protestuje też przeciwko określeniu stawki za osobodzień pobytu na oddziale na poziomie 18,20 zł.

- W związku z rozbieżnościami pomiędzy brzmieniem przepisów projektu rozporządzenia a treścią jego uzasadnienia prosimy o wyjaśnienie czy kwota 18,20 zł będzie kwotą dodatkową do podstawowej stawki żywieniowej przewidzianej na pacjenta w danym szpitalu - podkreślili lekarze w przyjętym stanowisku.

Źródło: NIL

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz