Adam Niedzielski pełniącym obowiązki szefa NFZ

19 Lipca 2019, 10:58 Adam Niedzielski NFZ

Wczoraj Rada NFZ pozytywnie zaopiniowała decyzję Andrzeja Jacyny o rezygnacji ze stanowiska prezesa Funduszu. Jak się dowiedzieliśmy, wieczorem minister zdrowia Łukasz Szumowski powierzył kierowanie NFZ obecnemu wiceprezesowi Adamowi Niedzielskiemu. Do kiedy? Za co dotychczas w NFZ odpowiadał A.Niedzielski?

Minister zapowiedział, że ogłosi konkurs, w którym wyłoniony zostanie nowy prezes. Takie są zresztą wymogi prawne. Jednak jak pokazuje historia NFZ, z konkursami bywało różnie. 

Sam A. Jacyna pełniącym obowiązki był aż dwa lata. Wszystko zależy od relacji, jakie p.o. ma z ministrem i od woli politycznej. Niepowoływanie prezesa ma bowiem tę korzyść, że minister ma nad p.o. większą władzę - może np. go odwołać bez opiniowania wniosku przez radę.

A. Niedzielski to naturalny kandydat na prezesa - o czym pisaliśmy informując jako pierwsi o planach zmiany na stanowisku prezesa.

O tym, że przejmie miejsce po A. Jacynie mówiło się od jego przyjścia do Funduszu, czyli ponad rok temu. Z politycznego punktu widzenia nie widać poważnych przeszkód na jego drodze. Ma poparcie premiera i części polityków PiS. Występował nawet jako gość na ostatniej konwencji programowej Zjednoczonej Prawicy. Problemem może być co najwyżej sprzeciw związków zawodowych, a dokładniej działającej w NFZ Solidarności lub zgłoszenie się do konkursu kandydatów o większej systemowej wiedzy i doświadczeniu (A. Niedzielski wcześniej nie pracował w ochronie zdrowia, co może być problemem, ale może mieć też pewne walory, zwłaszcza z punktu widzenia premiera).

Gdyby związkowcom faktycznie udało się zablokować oczywistego kandydata na stanowisko prezesa, w rezerwie jest jeszcze drugi wiceprezes - Bernard Waśko. W Centrali Funduszu jest krócej, ale ma wieloletnie doświadczenie w ochronie zdrowia w różnych rolach, m.in. szefa szpitala i eksperta ds. zdrowia jednej z największych międzynarodowych firm doradczych

Przypomnijmy, że A. Niedzielski jest ekonomistą, absolwentem Szkoły Głównej Handlowej. Od prezesa A. Jacyny jest o ponad 20 lat młodszy, co wpisuje się też w postulaty wymiany kadr na młodsze (może nie otwarcie komunikowane, ale realizowane przez premiera).

W NFZ zajął się zmianami organizacyjnymi. Jak mówią jego współpracownicy: to człowiek korporacji, lubi strategie, wykresy. Zaczął intensywniej rozwijać dość zaniedbywany dotychczas obszar analizy danych - zwiększać zatrudnienie, szukać nowych rozwiązań IT. Wiadomo bowiem, że Fundusz zbiera olbrzymie ilości danych, ale jak skarżą się m.in. pracownicy medyczni - z ich biurokratycznych zadań nie wyciągano wniosków. Trudno np. sprawdzić jak dana placówka ma się na tle innych, czy choćby ile płacimy za pacjentów w wybranych grupach wiekowych (NFZ robi takie analizy raz na jakiś czas, rzadziej niż na rok). Zajął się też utworzeniem centralnego korpusu kontrolerskiego.

Z drugiej strony zajął się działaniami na styku zdrowia publicznego i PR - np. akcją "Nie cukrz". 

Jak trafił do NFZ? Wcześniej A. Niedzielski był dyrektorem generalnym w Ministerstwie Finansów, gdy ministrem był Mateusz Morawiecki. Ale z administracją publiczną związany jest od lat. W latach 2002–2007 pełnił funkcję doradcy ekonomicznego w NIK, m.in. prowadził prace analityczne związane z kontrolami  wykonania budżetu państwa. Był też szefem Departamentu Finansów Zakładu i Departamentu Kontrolingu w ZUS. W okresie od 2013 do 2016 r. pracował jako dyrektor Departamentu Strategii i Deregulacji (następnie Departamentu Strategii i Funduszy Europejskich) w resorcie sprawiedliwości. Od lutego 2016 r. jako radca prezesa w ZUS odpowiadał za opracowanie strategii komunikacji Zakładu, analizę ekonomiczną systemu ubezpieczeń społecznych oraz analizę systemu zarządzania Zakładem. Od 23 listopada 2016 był dyrektorem generalnym w Ministerstwie Finansów. Przy tej okazji oddelegowano go do Rady Narodowego Funduszu Zdrowia, a w lipcu zeszłego roku powołano na wiceprezesa Funduszu ds. operacyjnych. 

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

Domanecki Czwartek, 25 Lipca 2019, 15:13
warte podkreślenia doktor: nauk ekonomicznych, doświadczenie w zakresie finansów publicznych, ekspert w zakresie wykorzystywania metod ilościowych i systemów informacyjnych;
może się nie znam, ale wydaje mi się, że brzmi to jednak bardzo merytorycznie; nie wydaje się, że wysokie kompetencje mogą przeszkadzać związkom zawodowym;
życzę powodzenia, NA ZDROWIE!!!
domanecki Czwartek, 25 Lipca 2019, 15:11
warte podkreślenia doktor: nauk ekonomicznych, doświadczenie w zakresie finansów publicznych, ekspert w zakresie wykorzystywania metod ilościowych i systemów informacyjnych;
może się nie znam, ale wydaje mi się, że brzmi to jednak bardzo merytorycznie; nie wydaje się, że wysokie kompetencje mogą przeszkadzać związkom zawodowym;
życzę powodzenia, NA ZDROWIE!!!
xzzz Niedziela, 21 Lipca 2019, 11:18
Teraz pół NFZ będzie obowiązkowo biegać, a cały - siedzieć na TT
Dorota Piątek, 19 Lipca 2019, 11:53
Próbka "wiedzy" nowego Prezesa: W mojej ocenie czeka je transformacja. Chciałbym, by te szpitale zaczęły ze sobą współpracować. Umawiać się, że na przykład jeden z nich prowadzi oddział ginekologiczno-położniczy, a drugi – położony po sąsiedzku – ortopedyczny. Chcemy odegrać rolę moderatora wspierającego podobne inicjatywy."
nie wiem jak sie to ma zgrać z ryczałtem który MZ wprowadził...:) Mi pachnie zamykaniem powiatówek na kilmoetr. I dobrze. Niech skutki swoich głupich wyborów odczują ci, którzy na nich głosują.