Pacjenci do MZ: kluczowe obszary onkologii nadal bez rejestrów

24 Lipca 2019, 13:26

Stan opieki onkologicznej w Polsce jest krytyczny - taką diagnozę stawia Fundacja Onkologiczna Alivia. Zdaniem organizacji pacjenci nie tylko nie mają dostępu do optymalnej opieki onkologicznej, ale przede wszystkim nie realizowane są działania, które miałyby uzdrowić sytuację.

Organizacja zabrała głos po ostatnim posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia z 17 lipca 2019 roku. Zdaniem Alivii w trakcie posiedzenia poświęconego informacji Ministra Zdrowia w sprawie jakości w ochronie zdrowia - obecny na sali wiceminister Zbigniew Król wykazał się niefrasobliwością i bezradnością. Sprawa dotyczyła rejestrów i wytycznych postępowania, które powinny być podstawą uzdrowienia sytuacji i odpowiedzialnego planowania polityki zdrowotnej i wydatków na ochronę zdrowia. Niestety - w ocenie pacjentów - żadne z tych działań nie jest należycie realizowane, a tym bardziej planowane.

W piśmie skierowanym do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, Agata Polińska, wiceprezes Fundacji Onkologicznej Alivia podkreśliła, że jej organizacja od wielu lat wspiera działania na rzecz powstania systemu rejestrów medycznych, umożliwiających monitorowanie jakości i efektywności opieki onkologicznej.

- Jedynie uzależnienie części finansowania od wyniku zdrowotnego i satysfakcji pacjenta zapewni taki kształt systemu, na który chorzy czekają, bo ich priorytetem jest zawsze odzyskanie zdrowia w możliwie godnych warunkach. Przejawem naszego zaangażowania w tę kwestię był udział w przekonaniu ministra finansów do zmiany decyzji oraz uwzględnienia w budżecie państwa na 2019 r. środków na ten cel (w projekcie ustawy budżetowej takiej kwoty nie było). Prosiliśmy o wyasygnowanie środków na budowę nowego systemu rejestrów medycznych, a nie na utrzymanie istniejących. Tworzenie takich narzędzi było również elementem porozumienia Ministra Zdrowia podpisanego z PR OZZL (art. 13-14). Mieliśmy nadzieję, że szacunek dla środków publicznych i priorytetów wyznaczonych w expose Prezesa Rady Ministrów pozwoli nadrobić wieloletnie zaległości. Liczyliśmy, że Ministerstwo Zdrowia poważnie podejdzie do realizacji tego zadania oraz publicznie składanych obietnic – czytamy w piśmie skierowanym do szefa resortu zdrowia.

Niestety - jak dodaje wiceprezes Alivii - informacje przekazane przez Zbigniewa Króla nie wskazują na realizację pacjenckich postulatów, bowiem według wiceministra jedynym rejestrem, jaki będzie sfinansowany ze środków publicznych będzie KRN, czyli Krajowy Rejestr Nowotworów będący rejestrem epidemiologicznym, a nie klinicznym. Agata Polińska zwróciła również uwagę, że dodatkowo zbierane przez KRN dane są wątpliwej jakości - co potwierdził nawet audyt zlecony przez resort zdrowia.

- Wymienianie go w kontekście dyskusji o jakości w onkologii świadczy o głębokim niezrozumieniu przez Ministra Zbigniewa Króla funkcji i specyfiki Krajowego Rejestru Nowotworów, a także ignorowaniu potrzeby zarządzania obszarem onkologii w oparciu o rezultaty. Przypomnijmy, że leczenie onkologiczne to obszar, który rocznie pochłania co najmniej 6,5 mld złotych z publicznych środków, zatem zaskakujący się wydaje brak potrzeby zarządzania tym kosztownym obszarem w odniesieniu do uzyskiwanych wyników. Minister nie wskazał żadnego innego rejestru z obszaru onkologii, który byłby w planach resortu, ani konkretnego planu systematycznych działań mających na celu opracowanie takiego rejestru, które, jak sam powiedział, są niezbędne do jego odpowiedniego przygotowania – ocenia Agata Polińska.

W związku z otrzymaną w Sejmie informacją fundacja zwróciła się Łukasza Szumowskiego o informację na temat stanu prac nad rejestrami medycznymi w onkologii, w szczególności planowanej liczby rejestrów do powołania rozporządzeniami ministra zdrowia w 2019 r. i 2020 r.; a także stanu prac nad wytycznymi postępowania diagnostyczno-terapeutycznego wraz z harmonogramem ich publikacji w formie obwieszczenia ministra zdrowia.
Pismo adresowane do Łukasza Szumowskiego trafiło również do KPRM, wiceministra Zbigniewa Króla oraz Tomasza Latosa, przewodniczącego sejmowej Komisji Zdrowia.

AM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz