GUS: Coraz mniej Polaków

01 Sierpnia 2019, 15:52 rodzina

Po odnotowanym w 2017 r. nieznacznym wzroście liczby ludności, w 2018 r. nastąpił jej spadek (notowany także w latach 2012–2016).  W końcu 2018 r. liczba ludności Polski wyniosła 38,41 mln, tj. o 22,4 tys. mniej niż w końcu 2017 r. To wynik ujemnego przyrostu naturalnego, na który składa się spadek liczby urodzeń przy jednoczesnym wzroście liczby zgonów – wskazuje GUS.

GUS opublikował w czwartek raport „Sytuacja demograficzna Polski do 2018 r. Tworzenie i rozpad rodzin”

Według GUS, w 2018 r. zarejestrowano 388 tys. urodzeń żywych, tj. o prawie 14 tys. mniej niż w 2017 r.; współczynnik urodzeń obniżył się o 0,4 punktu promilowego (p. prom.) do 10,1‰. Jednocześnie wzrosła liczba zgonów – zmarło ok. 414 tys. osób, tj. o ponad 11 tys. więcej w stosunku do poprzedniego roku. Współczynnik umieralności wyniósł 10,8‰ (wobec 10,5‰ w 2017 r.).

Zatem, w 2018 r. odnotowano ubytek naturalny, czyli liczba urodzeń była o 26 tys. niższa od liczby zgonów. Współczynnik przyrostu naturalnego (na 1000 ludności) wyniósł –0,7; przed rokiem był ujemny, ale bliski zeru i wyniósł –0,02‰.

Jak wskazuje GUS, odnotowany w 2018 r. spadek liczby urodzeń potwierdza, że kształtujące się przez minione prawie 30 lat procesy ludnościowe spowodowały, że Polska wkroczyła w okres kolejnego kryzysu demograficznego, który może mieć charakter dłuższej tendencji.

Urodzenia - dlaczego coraz mniej?

Jak przypomina GUS s roku na rok liczba urodzeń zmniejszała się, a od 1998 r. nie osiąga 400 tys. (z wyjątkiem lat 2008–2010 oraz 2017 r. kiedy nastąpiły jej wzrosty). W latach 2016 r. i 2017 r. zarejestrowano odpowiednio 382 tys. i 402 tys. urodzeń żywych, a w 2018 r. liczba urodzeń żywych zmniejszyła się w stosunku do poprzedniego o ok. 14 tys. i wyniosła 388 tys.

Urząd podkreślił, że bieżąca liczba urodzeń jest zależna od liczby kobiet w wieku prokreacyjnym (15–49 lat) oraz od jej struktury, a drugim elementem mającym istotny wpływ na liczbę urodzeń są postawy i zachowania prokreacyjne ludności. 

Coraz więcej starszych i wykształconych matek

W latach 1990–2018 udział matek w wieku co najmniej 30 lat podwoił się i stanowią one 52 proc. kobiet, które urodziły dziecko w 2018 r.  Mediana wieku kobiet rodzących dziecko w 2018 r. wyniosła 30 lat wobec ok. 26 lat w latach 1990–2000. W tym okresie zwiększył się także – o prawie 5 lat – średni wiek urodzenia pierwszego dziecka – w 2017 r. wyniósł prawie 28 lat.

Zmieniła się też struktura poziomu wykształcenia matek. W 2018 r. aż 51 proc. kobiet rodzących dziecko posiadało wykształcenie wyższe, tj. ponad ośmiokrotnie więcej niż na początku lat 90. ub. wieku, kiedy udział ten wynosił 6 proc. (w 2000 r. – 13 proc). Natomiast sześciokrotnie zmniejszył się odsetek kobiet z wykształceniem podstawowym i bez wykształcenia – z 18 proc. w 1990 r. do niespełna 3 proc. obecnie (w 2000 r. – 14%).

Wzrosła także liczby urodzeń pozamałżeńskich i ze związków nieformalnych rodzi się obecnie co czwarte dziecko. Od 2000 r. udział ten zwiększył się ponad dwukrotnie (na początku lat 90. ub. wieku wynosił ok. 6–7 proc.).

Zgony - stała tendencja

- Natężenie zgonów w Polsce nie zmienia się istotnie – rośnie, ale tempo wzrostu jest niewielkie i w miarę jednostajne – ocenił GUS. Współczynnik zgonów w 2018 r. wyniósł 10,8, tj. o 0,3 p. prom. więcej niż w 2017 r. Jak prognozuje GUS, liczba zgonów nadal będzie wzrastać z powodu systematycznego starzenia się społeczeństwa.

W ogólnej liczbie ok. 414 tys. osób zmarłych w 2018 r. prawie 52 proc. stanowili mężczyźni, a mediana wieku zmarłych wyniosła 77 lat (dla mężczyzn 71 lat, dla kobiet 83 lata), podczas gdy w 2000 r. było to – odpowiednio: 73 lata, 69 lat i 78 lat.

Z jakiego powodu umieramy?

Podstawowe przyczyny zgonów to choroby układu krążenia i choroby nowotworowe – obie grupy powodują ok. 70 proc. wszystkich zgonów.

Jak wskazuje GUS, z roku na rok wzrasta liczba zachorowań i zgonów w wyniku chorób nowotworowych; na początku lat 90. XX w. nowotwory złośliwe były przyczyną niespełna 20 proc. wszystkich zgonów, a w 2017 r. – już blisko 25 proc.

Natomiast maleje udział zgonów spowodowanych chorobami układu krążenia z 52 proc. w 1990 r. do ok. 41 proc. obecnie.

Kolejnymi istotnymi przyczynami zgonów są choroby układu oddechowego, których udział wzrasta, oraz urazy i zatrucia, powodujące po 5–6 proc. wszystkich zgonów. Jednocześnie należy podkreślić coraz wyższy – wynoszący w 2017 r. 9 proc. – udział zgonów, w przypadku których przyczyny nie zostały dokładnie określone.

Jak długo żyjemy?

W 2018 r. nastąpił spadek przewidywanej długości trwania życia dla kobiet – nieznaczny, o 0,1 roku, ale także dla mężczyzn – o 0,2 roku. Urodzony w 2018 r. chłopiec miał przed sobą 73,8 lat przeciętnego trwania życia (w warunkach umieralności z 2018 r. – a dziewczynka 81,7 lat).

Źródło: GUS

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

asdf Piątek, 02 Sierpnia 2019, 18:13
ale pieniadze na pinset plus wydajemy szerokim strumieniem