Sfałszowane leki w sieci - problem nie omija Polski

21 Sierpnia 2019, 9:13 leki

Nielegalny obrót produktami leczniczymi to narastający problem z jakim muszą radzić sobie organy ścigania. Tylko w minionym roku organy ścigania wszczęły przeszło tysiąc postępowań dotyczących nielegalnej sprzedaży preparatów.

Nielegalny handel lekami w sieci niestety kwitnie. Najnowsze dane wskazują, że dzięki działaniu w głównej mierze organów ścigania tylko w 2018 roku udało się wszcząć ponad tysiąc postępowań.

- Z nadesłanego do Ministerstwa Zdrowia sprawozdania z działalności zespołu ds. fałszowania i  nielegalnego obrotu produktami leczniczymi oraz innymi sfałszowanymi, produktami spełniającymi kryteria produktu leczniczego wynika, iż przede wszystkim Policja prowadzi działania w obszarze monitoringu adresów stron internetowych, ogłoszeń zamieszczanych na serwisach ogłoszeniowych oraz aukcjach internetowych w związku z zauważalną stałą tendencją wykorzystania sieci Internet do nielegalnego obrotu produktami leczniczymi. Skuteczność tych działań wydaje się być dość duża,mając na względzie, że w samym tylko 2018 r prowadzonych było przeszło 1 tys. tego typu postępowań- ocenił wiceminister Maciej Miłkowski.

Jednocześnie przyznał, że w kwestii wykrywania nielegalnego obrotu produktami leczniczymi, a następnie prowadzenia dalszych działań z nim związanych, resort zdrowia i Główny Inspektor Farmaceutyczny pozostaje bez możliwości działania, bowiem właściwymi w tym względzie są organy ścigania.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że Polska regularnie uczestniczy w operacji "PANGEA", która wymierzona jest w walkę z fałszowaniem leków i ich wysyłkową sprzedaż. Tylko w ubiegłym roku zamknięto ponad 4 tys. stron, za pośrednictwem których nielegalnie oferowano leki. Natomiast spośród skontrolowanych 980 tys. paczek z lekami, skonfiskowano aż 542 tysiące zawierające leki o wartości rynkowej ponad 14 mln dolarów.

AM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz