Interesariusze ochrony zdrowia oczekują jasnej strategii naprawy systemu i wzrostu finansowania

22 Sierpnia 2019, 16:01 pismo dokument podpis

Jasnej, ponadpartyjnej strategii naprawy systemu ochrony zdrowia oraz zwiększenia finansowania oczekują przedstawiciele zawodów medycznych, pracowników i pracodawców, a także pacjenci. Podczas wspólnego czwartkowego spotkania w siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej zdecydowali, że wystąpią z listem otwartym do prezydenta i premiera w tej sprawie.

Jak mówił prezes NRL Andrzej Matyja, to chyba pierwsze tego typu spotkanie przedstawicieli samorządów zawodów medycznych, organizacji pracowników i pracodawców ochrony zdrowia, przedstawicieli pacjentów. Dodał, że wszyscy uczestniczący w tym spotkaniu stwierdzili, że przez ostanie 20 lat niewiele się zmieniło. - 20 lat temu było 27 mld zł nakładów rocznie, a obecnie 100 mld zł, a dostępność pacjentów nie wzrosła, płace pracowników placówek medycznych nie wzrosły w stosunku do średniej krajowej (…) – mówił A.Matyja.

- Przez 20 lat rozmawiamy udając, że naprawiamy, a system jak był, tak i pozostaje nieprzyjazny dla naszych chorych. Chcielibyśmy zwrócić się do władz, aby odpolitycznić ochronę zdrowia i wreszcie usłyszeć przed wyborami propozycję rozwiązań długoterminowych, wzrostu finansowania, abyśmy nie byli na szarym końcu Europy – podkreślił prezes NRL. - Dosyć rozmów. Oczekujemy konkretnych działań i propozycji – stwierdził.

- Większość polityków mówi, że zdrowie będzie jednym z wiodących tematów, ale tego nie widać. Wystąpimy do wszystkich opcji politycznych o przedstawienie  propozycji rozwiązań - dodał.

Podczas spotkania uczestnicy prezentowali też twarde dane dotyczące m.in. struktury kadr, finansowania szpitali. Dane te także mają trafić do decydentów.

Prezes Krajowej Izby Fizjoterapeutów Maciej Krawczyk przekonywał, że niezbędny jest narodowy program ochrony kadr medycznych, ponieważ mamy odpływ tych kadr. Jak program jest potrrzebny ponieważ brakuje obecnie jasnej ścieżki rozwoju zawodowego, drogi awansu dla kadr medycznych. - Ta ścieżka rozwoju w Polsce jest bardzo płaska. Musimy wspólnie zastanowić się nad tym, jak stworzyć takie ścieżki rozwoju zawodowego - dodał.

Również prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Waldemar Malinowski przekonywał, że szpital bez pracowników i dobrej kadry nie ma racji funkcjonowania. – Nie jednokrotnie domagaliśmy się uregulowania wynagrodzeń, ale widać, że nie ma żadnej strategii. Politycy przez 20 lat nie umieli stworzyć ponadpartyjnej strategii, a dyrektor szpitala nie może zarządzać notoryczną zmianą. Rozmowy z Ministerstwem Zdrowia nie przyniosły żadnych skutków. Nie jesteśmy w stanie opanować pogarszającej się sytuacji finansowej w ochronie zdrowia. Przyłączamy się do postulatu zwiększenia finansowania - mówił. Jak dodał, jeżeli nie będzie żadnych rozwiązań i zmian, to system zacznie się przewracać.

Z kolei przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Jan Czarnecki ocenił, że polityków nie interesuje zdrowie, ponieważ wprowadzanych zmian nie widać od razu. - Jako społeczeństwo musimy wywrzeć presję na rządzących - przekonywał. Jak wyjaśnił, głównym postulatem trwającej właśnie akcji zdrowa praca jest zwiększenie finansowania, a dane dotyczące skali wypowiedzenia przez lekarzy klauzuli opt-out będą znane na koniec sierpnia.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

reCAPOC Piątek, 23 Sierpnia 2019, 10:13
Podobno Berdyczów to najlepszy adres na takie wystąpienia.