Nie będzie ograniczeń w sprzedaży 'energetyków'?

28 Sierpnia 2019, 10:05 dzieci

Producenci napojów energetyzujących mogą spać spokojnie - resort zdrowia nie planuje bowiem prac nad wprowadzeniem zmian legislacyjnych mających na celu ograniczenie sprzedaży ich produktów osobom poniżej 18 roku życia - wynika z odpowiedzi wiceministra Macieja Miłkowskiego na poselską interpelację.

Ograniczenie dostępu do środków spożywczych zawierających znacznie ilości składników niezalecanych dla rozwoju dzieci i młodzieży w wieku szkolnym i przedszkolnym m.in. popularnych energetyków na terenie szkół i innych placówek oświatowych musi chwilowo wystarczyć - wynika z odpowiedzi, jakiej Maciej Miłkowski udzielił trójce posłów ugrupowania Kukiz'15.

Jak podkreślił wiceminister obecnie stosowane regulacje wyraźnie wskazują, że w placówkach oświatowych niedopuszczalne jest reklamowanie i promowanie produktów innych niż wymienione w rozporządzeniu w sprawie grup środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w placówkach oświatowych (tzw. rozporządzeniu sklepikowym)

W praktyce więc napoje energetyzujące są jedną z grup produktów, których dystrybucja w szkolnych sklepikach jest zakazana. Okazuje się jednak, że w praktyce nie jest to przeszkodą do ich konsumpcji. Niestety resort zdrowia - zapytany o możliwość wprowadzenia zmian w przepisach prawa powszechnie obowiązującego, dotyczących ograniczenia sprzedaży napojów energetycznych dla dzieci i młodzieży - wskazał, że obecnie nie są prowadzone dodatkowe prace legislacyjne, które miałyby na celu zmianę prawa.

AM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz