Szumowski: System uniwersytecki jest "skostniały". Innowacje to wolność w badaniach

06 Września 2019, 12:10 szumowski łukasz

"Skostniały system uniwersytecki" ma być największym hamulcem dla naukowców, którzy rozważają przyjazd i pracę na terenie Polski - wskazywał minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas panelu eksperckiego na XXIX Forum Ekonomicznym w Krynicy

- Kształcenie na uczelniach wyższych w Polsce jest darmowe, dlatego nie ma możliwości żądania zwrotu kosztów za wykształcenie – odniósł się minister zdrowia Łukasz Szumowski do propozycji wdrożenia takiego mechanizmu, który miałby ograniczyć emigrację polskich naukowców za granicę.- Do rozważenia jest system stypendialny – dodał.

- W Polsce stworzyliśmy Narodową Agencję Wymiany Akademickiej – ta agencja ma za zadanie wysyłać studentów za granicę,  ale z obowiązkiem powrotu. Wysyłamy 100 lekarzy na krótkoterminowe, 3-miesięczne wyjazdy - mówił

- Agencja przewiduje także stypendia „Polskie Powroty”, za powrót do pracy do Polski. To dość duże wynagrodzenie. Zarówno Polacy jak i osoby zagraniczne, mogą przystąpić do pracy w Polsce, lecz z pensją europejską – mówił minister zdrowia.

Jak przekonywał minister zdrowia, program powroty oznacza istotne środki finansowe na stworzenie laboratoriów oraz pensję europejską na lata, która nie wchodzi w normalną siatkę płac europejskich – właśnie po to, by zachęcić naukowców zza granicy.

Łukasz Szumowski przekonywał, że fundamentem takich działań, jest zapewnienie naukowcom zarówno narzędzi, jak i niezależności uniwersyteckiej. Jak stwierdza, to nie finanse były głównym motywem niechęci przyjazdu do Polski naukowców. - Wszyscy naukowcy stwierdzają, że głównym problemem w Polsce jest „skostniały system uniwersytecki” – mówił minister. -Staramy się zmienić przepisy tak by „rozbić tę skostniałość uczelni” nie zabierając uniwersytetom pewnego poziomu autonomii, tak by dać naukowcom, tę oczekiwaną przez nich niezależność – dodał.

Stwierdził, że to na wolności w badaniach opiera się innowacja.  -Szkopuł tkwi w tym, by wyłapać dobrych naukowców, którzy stworzą produkty, które skomercjalizujemy- mówił. Priorytetem jest to by zapewnić świetnym naukowcom i badaczom, których mamy dużo w systemie, transfer technologii od badacza do rynku. - Nie mamy kompetencji transferu i komercjalizacji technologii, jak to bywa na zachodzie. Wiele lat komunizmu wyprało z nas myślenie komercyjne, również u ludzi z nauki – mówił podkreślając, że dzięki agencjom jak NAWA, czy ABM zapraszamy ludzi, którzy potrafią komercjalizować badania i ściągamy polskich naukowców do Polski.

 JK

Zobacz również:

ABM podpisuje list intencyjny z firmami farmaceutycznymi z AmCham

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

sdi Poniedziałek, 09 Września 2019, 21:53
Może zaczniecie od płacenia polskim naukowcom ?