NIL: Wieści z "Kurnika", czyli dyskusja o ewentualnej zmianie siedziby

12 Września 2019, 9:37 nil

Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Krzysztof Madej odniósł się do informacji, że w NIL rozważana jest zmiana dotychczasowej siedziby biura Izby. Według niego, ten temat zawsze wywołuje burzę hejtu i uaktywnia przeciwników rozwoju samorządu.

W związku z informacjami, że w Naczelnej Izbie Lekarskiej kołacze się myśl, aby zmienić dotychczasową siedzibę biura na inną, lepszą, większą, bardziej dostosowaną do zadań, jakie ma samorząd, i odpowiadającą randze społecznej stanu lekarskiego, uznałem za stosowne wypowiedzieć się w tym temacie - podkreślił K. Madej.

Jak ocenił pytanie czy jest zwolennikiem, czy przeciwnikiem tego pomysłu, jest dla niego "bezprzedmiotowe i niewarte rozważań, ponieważ samo stawianie tego tematu zawsze wywołuje taką burzę hejtu i uaktywnia przeciwników rozwoju samorządu, że nie warto nawet na ten temat rozmawiać". 

- Kręcimy się w chocholim tańcu – z jednej strony narzekamy na nieskuteczność samorządu, a gdy tylko ktoś chce postąpić pół kroku do przodu w budowaniu nowoczesnej struktury, natychmiast „rodzą się wątpliwości wymagające bardzo wnikliwego zastanowienia się”. W naszej samorządowej wyobraźni często nie jesteśmy w stanie wyjść poza logikę protestu i strajku w kierunku presji programowej, eksperckiej i administracyjnej. W Bundesärztekammer pracuje stu kilkunastu prawników, a w Naczelnej Izbie Lekarskiej….. a, nie powiem, bo zaraz w mediach społecznościowych będzie wniosek, że należy tych paru zwolnić, a nie przeznaczać składki lekarzy na pensje jakichś głupich prawników - napisał K. Madej.

Według wiceprezesa NRL, Izba skazana jest więc na dalsze trwanie w „kurniku” na Sobieskiego, a "centralny korporacyjny wymiar odpowiedzialności zawodowej i sądownictwa ma być realizowany w dwóch mieszkankach na pięterku, bo tak jest oszczędnie, czyli godnie (jak w tym powiedzeniu o pewnej osobie: „biedna, ale godna”)".

Źródło: NIL

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz