Osteoporoza: co rekomendują eksperci, aby poprawić sytuację?

13 Września 2019, 15:06 Senior w szpitalu

Niezbędna jest poprawa w systemie zwalczania osteoporozy, ponieważ starzenie się społeczeństwa prowadzi do wzrostu częstości występowania wielu chorób, w tym osteoporozy - przekonuje Zespół Ekspertów ds. Osteoporozy przy Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie. Daje też konkretne rekomendacje jak poprawić sytuację.

12 września br. Zespół pod przewodnictwem prof. dr hab. med. Ewy Marcinowskiej-Suchowierskiej przedstawił swoje główne rekomendacje poprawy systemu zwalczania osteoporozy, której ciężar i konsekwencje stanowią poważny, niedoszacowany problem zdrowia publicznego.

- Białe plamy na polskiej mapie poradni osteoporozy, skrajnie niski poziom diagnostyki i oceny ryzyka złamania kości, a także bariery w dostępie do skutecznego leczenia, zabezpieczającego przed złamaniami, to podstawowe problemy wymagające rozwiązania. Zwłaszcza wobec niekorzystnych prognoz demograficznych przewidujących, że w 2035 r. liczba Polaków w wieku ponad 65 lat wzrośnie o 58 proc. z ponad 5 mln do 8,5 mln - przekonuje zespół.

Według Zespołu starzenie się społeczeństwa nieuchronnie prowadzi do wzrostu częstości występowania wielu chorób, w tym osteoporozy – metabolicznej choroby kości związanej z wiekiem. Osteoporoza uznana została przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za jedną z głównych chorób cywilizacyjnych.

Powoduje ubytek masy kostnej, zwiększa kruchość kości i jej podatność na złamania. Typowe dla osteoporozy są tzw. złamania niskoenergetyczne, czyli powodowane przez banalny uraz czy upadek z własnej wysokości. W grupie osób po 50. roku życia osteoporozę stwierdza się u 30 proc. kobiet i 8 proc. mężczyzn. Jedna na dwie kobiety oraz jeden na pięciu mężczyzn, w wieku powyżej 50. lat, dozna złamania z powodu osteoporozy w którymś momencie swojego życia. Najczęściej będzie to złamanie: kości promieniowej, ramiennej, trzonów kręgowych kręgosłupa lub bliższego końca kości udowej.

Konsekwencje osteoporozy

Medyczne, społeczne i ekonomiczne konsekwencje złamań na tle osteoporozy są bardzo poważne. Prowadzą do niepełnosprawności, utraty samodzielności i zwiększonej śmiertelności.

Po złamaniu szyjki kości udowej w ciągu roku umiera co 5 kobieta i co 4 mężczyzna. 50 proc. chorych doznaje jakiejś formy niepełnosprawności skutkującej trudnościami w wykonywaniu codziennych, podstawowych aktywności życiowych. Po pierwszym złamaniu ryzyko kolejnego wrasta 2-6 krotnie. Ocenia się, że skala złamań kości z powodu osteoporozy jest w Polsce wysoka, chociaż brak jest potwierdzonych danych epidemiologicznych w tym zakresie.

Według szacunków prof. E. Czerwińskiego w 2010 r., w populacji polskiej powyżej 50. roku życia, było ponad 2 mln 710 tys. osób, które przebyły złamanie osteoporotyczne, z czego ponad 80 proc. dotyczyło kobiet (2 mln 247 tys. kobiet i 463 tys. mężczyzn). Według prof. E. Czerwińskiego, roczny koszt leczenia złamań wraz z kosztami długo trwającego inwalidztwa w 2010 roku wynosił 2 mld 960 mln, podczas gdy według sprawozdań NFZ leczenie złamań osteoporotycznych kosztowało rocznie tylko ok. 100 mln zł. Przyczyn tych różnic można się dopatrywać w tym, że powszechnie podawany koszt leczenia osteoporozy obejmuje głównie leczenie farmakologiczne.

Eksperci przekonują, że istotą profilaktyki i leczenia osteoporozy powinno być zapobieganie wystąpieniu złamaniom, pierwszemu u osób zagrożonych złamaniem (o dużym ryzyku złamania), a następnemu - u osób, które już doznały złamania osteoporotycznego.

Najważniejsze rekomendacje poprawy w systemie zwalczania osteoporozy w Polsce.

  • Kompleksowość postępowania i podział zadań: strategia działania powinna się opierać na kompleksowym postępowaniu diagnostyczno-leczniczym z podziałem zadań dla lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w etapie I i zadań dla specjalistów zajmujących się leczeniem osteoporozy w etapie II. 
  • Identyfikacja ryzyka złamania u lekarza POZ: do kompetencji lekarza podstawowej opieki zdrowotnej należeć musi identyfikacja pacjentów zagrożonych złamaniami i kierowanie ich do specjalistów zajmujących się leczeniem osteoporozy. 
  • Kalkulator FRAX do oceny ryzyka złamania: identyfikacja ryzyka złamania i czynników go wywołujących powinna być wykonywana przy użyciu kalkulatora FRAX, który pozwala oszacować 10-letnie ryzyko złamania kości. 
  • Zachęty dla lekarzy POZ: powinny zostać stworzone zachęty dla lekarzy POZ do prowadzenia wstępnej diagnostyki ryzyka złamań i osteoporozy. 
  • Farmakoterapia po każdym złamaniu niskoenergetycznym: lekarz ortopeda, po zaopatrzeniu każdego złamania niskoenergetycznego, powinien samodzielnie wdrożyć farmakoterapię redukującą ryzyko kolejnych złamań lub skierować pacjenta do ośrodka leczenia osteoporozy. Brak leczenia bezpośrednio po złamaniu naraża chorego na zwielokrotnione ryzyko kolejnych złamań w bliskiej przyszłości. 
  • Densytometria złotym standardem diagnostyki: densytometria wykonana techniką DXA jest złotym standardem diagnostyki osteoporozy, określania ryzyka złamań i monitorowania leczenia. Pomiary powinny być wykonywane na densytometrach centralnych, podlegających kontroli jakości. 
  • Podobna diagnostyka i leczenie dla kobiet i mężczyzn: diagnostyka i leczenie mężczyzn po 50 roku życia nie powinno się różnić od postępowania u kobiet po menopauzie. W leczeniu stosuje się podobne leki. 
  • Bez dyskryminacji mężczyzn w dostępie do refundowanego leczenia: wszystkie objęte systemem refundacyjnym leki stosowane u kobiet powinny być także finansowane ze środków publicznych dla mężczyzn. Leczenie osteoporozy u mężczyzn przeciwciałem monoklonalnym denosumab powinno być finansowane w systemie refundacyjnym. 
  • Dostęp do leczenia bez warunku uprzedniego złamania: powinien zostać zniesiony łączny wymóg przebycia złamania niskoenergetycznego oraz wyniku badania densytometrycznego równego lub większego od -2,5 jako warunku kwalifikacji do innowacyjnego leczenia osteoporozy. Jedno z wyżej wymienionych kryteriów powinno być wystarczające do tej kwalifikacji. 
  • Poradnie diagnostyki i leczenia osteoporozy stosownie do liczebności populacji: jak wynika z opublikowanych w 2017 r. map potrzeb zdrowotnych, w Polsce działają zaledwie 63 poradnie leczenia osteoporozy i 9 endokrynologicznych poradni osteoporozy, które podpisały z NFZ kontrakt na udzielanie świadczeń w tym zakresie. Ich rozkład w skali kraju jest bardzo nierówny. Powinny zostać stworzone zachęty do tworzenia poradni osteoporozy przez samorządy lokalne w ramach własnych programów polityki zdrowotnej.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

kasia Niedziela, 22 Września 2019, 17:15
Myślę, że większość ludzi sama jest sobie winna, bo się nie badają, jest tyle badań, na przykład w laboratorium diagnostyce -pakiet kostny, który naprawdę nas może uratować i możemy się naprawdę szybko przebadać i zacząć leczyć, kiedy ona nie jest jeszcze w tak późnym stadium.