Szczepienia przeciwko HPV w kalendarzu szczepień ochronnych?

18 Września 2019, 16:02 Szczepienia

- Zamierzamy wprowadzić szczepienia przeciwko HPV - poinformował prof. Piotr Rutkowski prezentując założenia Narodowej Strategii Onkologicznej.

Jak wyjaśniał w środę podczas konferencji „Cancer Prevention 2020” zorganizowanej przez Agencję Badań Medycznych, jednym z celów opracowywanej Narodowej Strategii Onkkologicznej, jest poprawa profilaktyki pierwotnej. Oprócz działań zakładających współpracę z lekarzami POZ, zmniejszenie odsetka osób palących papierosy, edukacji w szkołach, edukacji na temat skutków promieniowania UV, wskazał także na szczepienia przeciwko HPV.

- Zamierzamy wprowadzić szczepienia przeciwko HPV (wirus brodawczaka ludzkiego - przyp. red.) - stwierdził. - Same działania skriningowe w kierunku raka szyjki macicy nie były proste i nigdy nie będą, ale jeżeli za pomocą szczepień będziemy w stanie wyeliminować ten nowotwór w ciągu 15 lat, to prewencja wtórna przestanie być potrzebna - mówił prof. P. Rutkowski.

W rozmowie z Polityką Zdrowotną prof. P. Rutkowski wyraził nadzieję, że szczepienia te weszłyby do kalendarza szczepień ochronnych jako obowiązkowe do 2024 r., zarówno dla dziewcząt, jak i chłopców. Dodał, że wcześniej szczepienia te miałyby zostać wprowadzone jako nieobowiązkowe.

Minister zdrowia pytany przez Politykę Zdrowotną o zapowiedź wprowadzenia tych szczepień stwierdził: "Zastanawiamy się nad mechanizmami (...) Jest to jedna z interwencji, która niewątpliwie jest jedną z najbardziej kosztowoefektywnych i jedną z interwencji, która może uratować najwięcej żyć ludzkich przed zgonami spowodowanymi rakiem szyjki macicy czy nowotworami głowy i szyi. To  jest tak naprawdę wirus, który powoduje mutację i zmiany nowotworowe w całym organizmie. W związku z tym analizujemy te możliwości".

Dodał, że zespół pisze na razie cancer plan, który zostanie przedstawiony Radzie Ministrów, a dyskusje nad tym kogo szczepić, jaką populację - trwają. 

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

Real Sobota, 28 Września 2019, 21:45
Popularne szczepionki przeciw hpv są bardzo kontrowersyjne. Tzw eksperci od niczego wszystko sprzedadzą bo w wielu krajach krążą o wielu skutkach ubocznych. Regularna cytologia i kolposkopia jest w wielu przypadkach wystarczająca. W wielu przypadkach też organizm sam potrafi zwalczyć wirusa. Nikt nie ma prawa przymuszać do takich działań nie ponosząc żadnej odpowiedzialności.
Jaa Wtorek, 24 Września 2019, 10:08
Przede wszystkim szczepionka na hpv jest I jeszcze dlugo nie bedzie w Polsce dostepna...
Kumaty John Piątek, 20 Września 2019, 20:15
1. Niezachorowanie na raka to będzie KOINCYDENCJA z podaniem preparatu dla ponad 99% kobiet.
2. Młoda kobieta ma prawo do zdecydowania o rodzaju profilaktyki w związku z tym faktem.
3. Aby rozwinął się RSM konieczna jest infekcja przetrwała.
4. Młoda kobieta ma prawo do zdecydowania o rodzaju profilaktyki (badania cytologiczne w pewnych odstępach czasowych) w związku z tym faktem.
5. Drzewo filogenetyczne wirusów HPV jest bogate, onkogennych typów jest kilkanaście. Szczepionka dostępna w Polsce na tę chwilę adresuje tylko dwa, które są PRAWDOPODOBNIE odpowiedzialne za 70% przypadków.
6.Nie ma pewności co do faktu, że te dwa będą w długim horyzoncie czasowym odpowiadać za raka.
7. W zmianach CIN znajdujemy w znakomitej większości przypadków więcej aniżeli jeden podtyp HPV, w wielu przypadkach inny aniżeli "szczepionkowy"
bubcia Czwartek, 19 Września 2019, 19:59
Na pewno coś z tym wirusem trzeba zrobić. W końcu jakby nie było to przyczynia się on u kobiet do raka szyjki macicy. Medycyna się rozwija i na szczęście są już środki które pozwalają niwelować zmiany które on powoduje w budowie szyjki, sama dość dużo czytałam właśnie o tym żelu papilocare