Szczepienia przeciw rotawirusom: Rada Przejrzystości jest za, ale…

30 Września 2019, 14:49 pediatra lekarz dziecko niemowlę

Szczepionki przeciw rotawirusom są zalecane, ale nie obowiązkowe. Trzeba je więc kupić za własne pieniądze. Dziś Rada Przejrzystości zajmowała się tym, czy powinniśmy je finansować ze środków publicznych. Jaka jest jej rekomendacja?

O szczepienia przeciwko rotawirusom dla wszystkich dzieci od lat walczą neonatolodzy i pediatrzy. Ministerstwo Zdrowia zleciło ocenę tego, czy biorąc pod uwagę środki publiczne, refundacja szczepień jest dobrym pomysłem.

Rada uznała, że tak, ale nie dla wszystkich dzieci, lecz z grup ryzyka, które są szczególnie narażone na konsekwencje zakażeń rotwirusami. Chodzi np. o wcześniaki, dzieci z niską masą urodzeniową. Podobnie było ze szczepieniami przeciwko pneumokokom, które najpierw były refundowane tylko dla części dzieci.

Eksperci jednak przekonywali, że powinniśmy szczepić na rotawirusy wszystkie dzieci i wydatki te mogłyby się zwrócić, bo mniej dzieci trafiałoby do szpitala.

- Opinia Rady zostanie opublikowana w tym tygodniu, a ostateczna decyzja co do rekomendacji szczepień należy do prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji – mówi nam Katarzyna Jagodzińska, rzecznik AOTMiT.

Co mówią lekarze?

Szczepienia przeciwko rotawirusom podawane są doustnie, ale by były skuteczne, musza być podane w okresie niemowlęcym. Zdaniem lekarzy i ekspertów, szczepienie obejmujące całą populację, szybko by się zwróciło, m.in. dzięki mniejszej liczbie hospitalizacji. 

Zobacz: Powszechne szczepienie przeciwko rotawirusom, czyli jak zaoszczędzić 100 mln zł

Aleksandra Kurowska

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz