Pharmena liczy straty

01 Października 2019, 14:58 Laboratorium

Aż 6 mln złotych straty i o 1,1 mln złotych gorsze przychody - łódzka, biotechnologiczna spółka ma za sobą trudno półrocze.

Władze spółki, która po pierwszym półroczu wygenerowała 5,3 mln zł przychodów i stratę na poziomie 6 mln złotych, przekonują, że na słabsze wyniki złożyły się - wysoka baza przychodów wygenerowanych w analogicznym okresie 2018 r., a także wyższe koszty, jakie w pierwszym półroczu spółka poniosła w związku z promocją nowego preparatu.

- Spadek przychodów osiągnęliśmy ze względu na istotnie mniejszą ilość zamówień od naszych zagranicznych odbiorców. Obecnie intensywnie pracujemy nad poszerzaniem kanałów dystrybucji. W tym miesiącu rozwinęliśmy współpracę z chińskim dystrybutorem i nasze produkty trafiły na największą internetową platformę sprzedaży w Azji. Na rezultaty Pharmeny wpływ miały także zwiększone wydatki związane z wprowadzeniem nowej marki na rynek oraz koszty badań nad lekiem 1-MNA na modelach zwierzęcych - mówi Konrad Palka, prezes Pharmeny.

Suplement lekiem na gorsze wyniki?

Jak wyjaśnia spółka, na duże koszty złożyły się działania związane z przygotowywaniem marki parasolowej suplementów diety Menavitin, których kampania promocyjna rozpoczęła się w II kwartale tego roku. Spółka nie podała jednak dokładnych nakładów, jakie poniosła w związku z kampanią reklamową w telewizji oraz w ramach reklam display.

Władze Pharmeny przekonują, że jej nowe preparaty już wkrótce trafią na rynki Niemiec, Austrii i Szwajcarii, a w dalszej przyszłości również do Włoch, Francji i Wielkiej Brytanii. 

- Chcemy się rozwijać w Europie. Potencjalna wartość europejskiego rynku dla suplementów diety 1-MNA to blisko 1,4 mld euro. Zdobycie tam nawet kilku procentowej pozycji dalej nam możliwość generowania znacznie wyższych przychodów ze sprzedaży. W październiku rozpoczynamy prace związane z wprowadzeniem produktów na rynek Niemiec, Austrii i Szwajcarii. Została już uruchomiona niemiecka strona internetowa marki Menavitin oraz sklep online – zapewnia Konrad Palka.

W pierwszym kwartale tego roku spółka kontynuowała prace nad cząsteczką 1-MNA - obecnie jako potencjalne wskazania terapeutyczne firma wskazuje na niealkoholowe stłuszczeniowe zapalenie wątroby oraz tętnicze nadciśnienie płucne. Zgodnie z deklaracjami zakończenie badań i przygotowanie protokołów badawczych ma nastąpić jeszcze w tym roku.

AM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz