Naukowcy z UW i WUM połączyli siły z myślą o przyszłości medycyny

02 Października 2019, 15:08 badania

Dalszy postęp w medycynie wymaga nie tylko przełomowych odkryć naukowych, ale też umiejętnego wykorzystania najnowszych technologii cyfrowych. Interdyscyplinarne startupy założone przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego i Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, łącząc naukę z technologią, osiągają unikatowe w skali światowej rezultaty. Impulsem, który dodatkowo przyspieszy innowacyjne projekty w sektorze MedTech, jest federalizacja obu uniwersytetów.

Naukowcy z UW i WUM, założyciele technologicznych startupów, wspólnie dyskutowali o najnowszych osiągnięciach i innowacjach w medycynie, o roli sztucznej inteligencji w onkologii i leczeniu chorób rzadkich oraz o indywidualizowaniu opieki medycznej w oparciu o badania genetyczne. Spotkanie odbyło się w ramach Klubu Innowacji Plus – Federacja dla zdrowia,  zorganizowanego w niedawno utworzonym Centrum Współpracy i Dialogu UW.

Federacja przyspieszy innowacje

Zarówno na UW jak i WUM powstają innowacyjne rozwiązania na styku medycyny i nowoczesnych technologii. Obszar ten, zwany sektorem MedTech, to dzisiaj bardzo ważna przestrzeń zarówno z naukowego, jak i biznesowego punktu widzenia. Podkreślali to rektorzy obu uniwersytetów, opowiadając o korzyściach z połączenia sił w sferze badań, rozwoju innowacji i współpracy powoływanych na uczelniach spółek.

- Federalizacja obydwu naszych uczelni to wspaniała szansa, żeby połączyć obszary badawcze, które wykraczają poza zakres tego, czym się zajmujemy jako autonomiczne uniwersytety. Obie uczelnie – UW i WUM – są komplementarne pod względem specjalizacji, profili badawczych i posiadanej aparatury. Wspólnie możemy podejmować znacznie większe wyzwania niż osobno. Wzbogacając nasze działania o współpracę z przemysłem, możemy wiele osiągnąć, zwłaszcza że dzisiaj punkt styku medycyny i innowacyjnych technologii jest niezwykle istotny - mówił prof. UW dr hab. Marcin Pałys, Rektor UW, otwierając spotkanie Klubu Innowacji Plus – Federacja dla Zdrowia.

- Federacja przyniesie korzyści obydwu społecznościom akademickim – zarówno studentom jak i pracownikom. Oba uniwersytety pochodzą z jednego pnia, który około 70 lat temu został podzielony. Powstał wówczas wielki Uniwersytet Warszawski, jednak bez całego obszaru medycyny. Obecne zbliżenie uczelni jest zupełnie naturalną tendencję – świetnie się uzupełniamy. Razem będziemy silniejsi, będziemy pełną, uniwersalną uczelnią wyższą. Przy tym federalizacja daje możliwość zachowania tożsamości obu uczelni. Na połączeniu sił możemy jedynie zyskać – podkreślał prof. hab. n. med. Mirosław Wielgoś, Rektor WUM.

Czy zabiją nas superbakterie, czy ocali sztuczna inteligencja?

Antybiotykooporność znalazła się w 2019 r. na liście 10 największych zagrożeń zdrowotnych WHO.  - W oparciu o naturalne mechanizmy i metody udaje nam się usuwać bakterie antybiotykooporne z przewodu pokarmowego chorych w 80% przypadków. Jedynym warunkiem jest, że pacjent nie przyjmuje żadnych antybiotyków po tym zabiegu, co niestety nie zawsze jest możliwe ze względu skomplikowaną sytuację chorych. Metoda polega na transferze bakterii ekstrahowanych z przewodu pokarmowego zdrowego człowieka do chorego skolonizowanego przez antybiotykooporną bakterię – mówił podczas wystąpienia w Klubie Innowacji Plus dr n. med. Jarosław Biliński z WUM, jeden z twórców powstającej właśnie spółki Human Biome Institute.

Celem spółki jest walka z antybiotykoopornością bakterii poprzez naturalną jej eliminację. Udowodniono, że aż do 70 proc. zakażeń ogólnoustrojowych takimi bakteriami dochodzi poprzez przenikanie z przewodu pokarmowego. Naturalnym rozwiązaniem tego problemu może być transplantacja mikroflory jelitowej. Zespół Human Biome Institute jako pierwszy na świecie udowodnił skuteczność tej metody w eradykacji bakterii antybiotykoopornych. - Mamy praktycznie wszystko, żeby wkrótce wystartować i wejść na rynek. Pracujemy jeszcze nad stworzeniem zgodnego z GMP modelu wytwarzania najwyższej jakości preparatów – dodawał Jarosław Biliński.

Szczepionka na raka

Kolejnym wyzwaniem jest leczenie oraz zapobieganie nowotworom, które są jedną z najczęstszych przyczyn śmierci w krajach rozwiniętych. W Polsce na choroby nowotworowe zapada kilkaset tysięcy osób rocznie. Pomimo wyraźnej poprawy wyników leczenia obserwowanej na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, standardowe metody leczenia takie jak chemioterapia, radioterapia i interwencja chirurgiczna nie są wystarczająco skuteczne. Dlatego w ostatnich latach nastąpiła eksplozja zainteresowania różnymi rodzajami immunoterapii przeciwnowotworowych. Wyjątkowe osiągnięcia w tym obszarze mają twórcy spółki ExploRNA Therapeutics, która wykorzystuje unikatowe doświadczenie w modyfikowaniu mRNA oraz immunologii naukowców z UW oraz WUM. 

- Informacyjne mRNA przeżywa obecnie rewolucję w kontekście zastosowań terapeutycznych. Pozwala na uzyskanie dowolnego białka o znaczeniu terapeutycznym, a przy tym stanowi bezpieczniejszą alternatywę dla terapii genowej, ponieważ nie wymaga ingerowania w genom. My skupiamy się na niewielkiej, ale niezwykle istotnej części całego mRNA. To tzw. cap stanowiący zaledwie 1 promil całej cząsteczki. Właśnie tam zaczyna się biosynteza białka a opatentowane przez nas modyfikacje mają istotny wpływ na trwałość i produktywność mRNA – wyjaśniał prof. Jacek Jemielity z UW, założyciel ExploRNA Therapeutics. Wcześniej zespół prof. Jacka Jemielitego opracował prostą formułę, która umożliwia zwiększanie trwałości i produktywności cząsteczki białka. Licencje na ten wynalazek zostały sprzedane do największych firm na świecie, a obecnie trwają badania kliniczne związane z jego wykorzystaniem w obszarze onkologii i w szczepionkach przeciw chorobom zakaźnym.

 - Teraz skupiliśmy się na dalszym uproszczeniu metody wytwarzania, która ułatwiłaby jej wykorzystanie w przemyśle na większą skalę. Udało się dzięki temu stworzyć strukturę cap nowej generacji. Opatentowane technologie zostaną wykorzystane w immunoterapii przeciwnowotworowej, zwalczaniu chorób autoimmunizacyjnych i chorób rzadkich. Spektrum potencjalnych zastosowań jest jednak o wiele szersze – mówił prof. Jacek Jemielity.

Sztuczna inteligencja wesprze lekarza

Rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji docelowo mają wspierać pracę lekarzy m.in. stawiając w sposób automatyczny wstępną diagnozę na podstawie analizy danych, dostarczając podpowiedzi i sugerując rozwiązania, pozostawiając jednak w  rękach lekarza ostateczną decyzję.

Spin off o nazwie Saventic Health pracuje nad zautomatyzowanymi systemami wspierania decyzji podejmowanych przez lekarzy. Stworzona przez spółkę platforma SARAH znajduje zastosowanie w trzech obszarach: dostarcza wsparcie dla lekarzy POZ w szybkim podejmowaniu decyzji i kierowaniu chorych do właściwych specjalistów, wspiera wczesną diagnostykę – a docelowo także wybór terapii - chorób nowotworowych w oparciu o badania krwi oraz umożliwia wykrywanie bardzo rzadkich chorób, z którymi lekarze nigdy wcześniej nie mieli do czynienia.

- Opracowana przez nas platforma, wykorzystując nowoczesne techniki sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego a także lekarską wiedzę ekspercką oraz ogromne ilości danych historycznych zgromadzonych w polskich szpitalach, dostarcza lekarzom kluczowych informacji pozwalających błyskawicznie diagnozować i dobierać terapie – mówił prof. dr hab. Grzegorz Basak z WUM, jeden z założycieli Saventic Health.

Saventic Health opracowała m.in. algorytm wykrywających wyjątkowo rzadką chorobę Gaucher’a, algorytm wykrywania nowotworu krwi w oparciu o dane biochemiczne oraz algorytm określający rodzaj takiego nowotworu.

Innym przykładem zastosowania sztucznej inteligencji do celów medycznych jest spółka Smarter Diagnostics, która opracowała metodę oceny badań obrazowych Rezonansu Magnetycznego (MRI) w oparciu o głębokie sieci neuronowe.  

Ryzyko zapisane w genach

Innym obszarem, z którym ochrona zdrowia wiąże ogromne nadzieje, jest genetyka. 

- Nie ma przeciętnych pacjentów i standardowej profilaktyki. Genetyka indywidualizuje opiekę medyczną. Geny sprawiają, że jesteśmy unikalni – to instrukcje, które budują nasz organizm, ale decydują również o tym, na co zachorujemy. Dzięki sekwencjonowaniu nowej generacji wszystkie geny można odczytać w kilka tygodni przy stosunkowo niewielkim koszcie – mówiła dr hab. med. Anna Wójcicka, założycielka Warsaw Genomics, spółki oferującej badania genetyczne dla każdego.

- Wiedza o tym, że istnieje znaczne ryzyko zachorowania na chorobę Parkinsona, Alzheimera, celiakię czy choroby serca albo nowotwory, pozwala podejmować odpowiednio wcześniej działania profilaktyczne. Geny decydują także o tym, że niektóre sposoby leczenia będą bardziej skuteczne od innych – dodawała Anna Wójcicka.

 Źródło: mat. pras.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz