10.10 - „Czas w onkologii” debata ekspercko-systemowa

03 Października 2019, 16:00 Medyczna Racja Stanu

Medyczna Racja Stanu wraz z Instytutem Studiów Politycznych PAN, Polską Unią Onkologii i Kolegium Lekarzy Rodzinnych organizuje debatę ekspercko-systemową „Czas w onkologii”, poświęconą znaczeniu szybkich decyzji w kontekście zapobiegania chorobom nowotworowym i ich skutecznego leczenia.

Think tank Medyczna Racja Stanu, objęty honorowym patronatem Ks. Kardynała Kazimierza Nycza, wraz z Instytutem Studiów Politycznych PAN, Polską Unią Onkologii i Kolegium Lekarzy Rodzinnych organizuje debatę ekspercko-systemową „Czas w onkologii”, poświęconą znaczeniu szybkich decyzji w kontekście zapobiegania chorobom nowotworowym i ich skutecznego leczenia.

Debata odbędzie się 10 października 2019 w Sali Okrągłego Stołu Pałacu Staszica w Warszawie, ul. Nowy Świat 72 w godz. 9.00-13.30.

Rad jestem, że wreszcie ktoś zwrócił uwagę na moralne znaczenie czasu w medycynie, jako że całe nasze życie od momentu narodzin aż do śmierci przebiega wzdłuż osi czasu i to właśnie czas jest podstawą nadziei na pozostanie w dobrym zdrowiu, wyleczenie z choroby lub przynajmniej dobrą śmierć.

prof. Zbigniew Szawarski

 

WSZYSCY NARZEKAMY NA BRAK CZASU, ALE TO CHORZY MAJĄ GO NAJMNIEJ

O życiu pacjenta, długości i jakości owego życia w znacznym stopniu decyduje czas, który upływa:

- od chwili pojawienia się pierwszych niepokojących symptomów do decyzji o konsultacji z lekarzem   rodzinnym,

- od wizyty u lekarza do wykonania wstępnych badań,

- od uzyskania wyników do konsultacji z onkologiem,

- od zlecenia przezeń dalszych, pogłębionych badań do możliwości ich wykonania,

- od wykonania badań do uzyskania wyników,

- od uzyskania wyników do możliwości ich oceny przez osobę zlecającą,

- od powołania interdyscyplinarnego konsylium do dokonania wyboru optymalnej ścieżki terapeutycznej,

- od uzyskania opinii specjalistów do rozpoczęcia leczenia na pierwszym i kolejnych etapach choroby.

Każda zbędna zwłoka w tym harmonogramie to nie tylko tortura emocjonalna, lecz także zmniejszenie szans na pełne wyleczenie lub możliwość kontrolowania choroby.

Przede wszystkim zaś – szybkość reakcji po naszej stronie, po stronie naszych lekarzy i wreszcie po stronie systemu – to dla osoby chorej kwestia BYĆ albo NIE BYĆ.

Czas w onkologii, to także suma kolejnych miesięcy, a nawet lat życia liczonych od momentu postawionej diagnozy. Dzięki postępowi medycyny dla zdiagnozowanego pacjenta czas może płynąć aktywnie i bez bólu, w optymalnie możliwym komforcie psychofizycznym.

Dla człowieka chorego czas, to także dużo bardziej doceniany z perspektywy diagnozy – dar bycia
z bliskimi, spełnienia w pracy, realizowania życiowych pasji…

To wreszcie wymuszona okolicznościami dyscyplina patrzenia na życie z perspektywy etapów,
a w konsekwencji gotowość dalszego stawiania czoła chorobie, gdy nastąpi jej nawrót; pierwszy
i kolejne.

Czas w onkologii jest nie tylko dobrem, które można „kupić” dzięki postępowi medycyny, ale także wyzwaniem dla decydentów - aby na „ten zakup” wyrazili zgodę bez zbędnej zwłoki.

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz