M.Miłkowski o nowym projekcie list refundacyjnych

14 Października 2019, 13:18 Maciej Miłkowski

Od 1 listopada resort zdrowia planuje rozszerzenie wykazu leków refundowanych o nową grupę leków stosowanych w cukrzycy typu 2 - inhibitory SGLT-2 (flozyny). Dobrymi informacjami dla diabetyków podzielił się w serwisie Twitter wiceminister Maciej Miłkowski.

Trzy leki - Invocana (100 mg), Forxiga (10 mg) i Jardiance (10 mg) - trafią na listopadowe wykazy leków refundowanych - poinformował wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. W jego ocenie wprowadzenie tych molekuł na listy refundacyjne jest jednym z największych sukcesów negocjacyjnych ostatnich lat.

Dodał również, że flozyny dostępne będą dla pacjentów z cukrzycą typu 2 przed włączeniem insuliny, leczonych co najmniej dwoma doustnymi lekami hipoglikemizującymi z hemoglobiną glikowaną na poziomie co najmniej 8 proc. i bardzo wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym.

To jednak nie koniec dobrych informacji dla osób z cukrzycą typu 2. Od 1 listopada na wykazy trafią również opatrunki UrgoStar, które stosowane są m.in. w leczeniu stopy cukrzycowej (więcej o opatrunkach UrgoStar na listach refundacyjnych).

 W ocenie wiceministra rozszerzenie listy leków refundowanych o nowoczesną insulinę w maju tego roku, o innowacyjny system do monitorowania glikemii dla dzieci do 18 roku życia FGM (flash glocose monitoring) oraz o trzy nowe flozyny, wpłynie znacząco na nie tylko poprawę diagnostyki, ale również leczenie cukrzycy i ograniczenie jej powikłań.

Zmiany w terapii SM

Od 1 listopada na wykazy refundacyjne trafią nowe leki na SM. Pierwszym z nich będzie ocrelizumab, który refundowany będzie w terapii rzutowej postaci stwardnienia rozsianego. Będzie to czwarty preparat dostępny w drugiej linii leczenia SM. Kolejnym natomiast kladrybina - preparat w tabletkach zalecany w rzutowo-remisyjnej postaci stwardnienia rozsianego.

- Lek stosowany jest w 1, 2, 13 i 14 miesiącu przez 5 dni. W 3 i 4 roku leczenie nie jest już wymagane dla 94 proc. populacji. Ważny jest np. dla kobiet planujących ciąże- wskazał Maciej Miłkowski. Wskazał również, że od listopada wszystkie dostępne terapie w leczeniu stwardnienia rozsianego będą dostępne w Polsce.

- Kolejnym krokiem w SM jest poprawa dostępności rehabilitacji, szczególnie dla pacjentów, którzy nie korzystają z programów lekowych- dodał wiceminister.

AM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

megilub Środa, 27 Listopada 2019, 8:57
mój pacjent brał Jardiance...i brał insulinę...niestety już na niego nie działał...ważył już ponad 150kg, miał nadciśnienie i dotego stwierdzonego tętniaka aorty brzusznej...lek by w tej chwili mu nie przysługiwał...na szczęście namówiłam go na operację bariatryczną....
czy chorzy mają się doprowadzić do podobnego stanu żeby dostać refundację????
a jak po 3 miesiącach poziom hemoglobiny glikowanej spadnie poniżej 8,0 ???? to co ??? maja przerwać kurację??? są już zdrowi ???
Włodzimierz Kopycki Piątek, 15 Listopada 2019, 17:18
Warunki jakim podlega refundacja leków na cukrzycę (flozyn) dyskryminują chorych tj. różnicują ich na mniej lub bardziej chorych czyli tych z hemoglobiną glikowaną poniżej i powyżej 8.0. Czy naprawdę nikt w ministerstwie nie potrafi przewidzieć skutków takiej decyzji z której wynika, że pacjent musi wpierw doprowadzić się do takiego stanu, żeby mieć hemoglobinę glikowaną wyższą niż 8.0 aby otrzymać refundację. Gdyby mógł stosować flozyny i spowolnić postępy choroby zanim osiągnięte zostanie w/w stadium to możę koszty społeczne jego leczenia byłyby znacznie niższe. Filozofia, że najpierw trzeba czekać, aż człowiek znajdzie się w stanie poważnego nasilenia choroby a potem łaskawie oferować mu leki, które mogłyby okazać się dużo bardziej skuteczne gdyby były dostępna dla niego wcześniej jest delikatnie mówiąc niehumanitarna. Mam nadzieję, że odpowiednie Stowarzyszenia i czynniki spoleczne uświadomią osobom odpowiedzialnym wysoką społeczną niesprawiedliwość i szkodliwość takich decyzji. Z poważeniem. W. J. Kopycki
Janusz Czwartek, 14 Listopada 2019, 22:16
Jestem chorującym na cukrzycę typu 2 insulinozależną leczony metforminami a ostatnie badanie hemoglobiny glikowanej 7,8. Ponadto mam chorobę serca niedokrwienna po bajpasach i wielokrotnie wspomagany stentami. Pobieram od 2 łał jardiance 10 w płatności 100 proc, w związku z tym że od 1 listopada nastąpiło refundowanie leku poprosiłem o receptę z odpłatnością 30 proc. Lekarka odparła że nie może mi tego zrobić bo mam zbyt wysoki poziom hemoglobiny glikowanej dla zdrowia ale za mały o 0,2 dla refundacji oraz jestem już leczony indiana a refundacja dotyczy chorych nie leczonych insuliną. Czyniła z tej refundacji że są lepsi chorzy i gorsi. Ja należę do tej gorszej warstwy i mogę płacić więcej. Co prawda ja jestem myślącym człowiekiem ale urzędnicy to inna warstwa.