Prof. K. Giannopoulos: w przewlekłej białaczce limfocytowej niezbędne jest rozszerzenie programu lekowego

14 Października 2019, 15:30

- Niezbędne jest rozszerzenie programu lekowego dla chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową (PBL) i udostepnienie nowoczesnych leków także dla chorych na PBL bez delecji 17p, ani mutacji TP53 – przekonuje prof. Krzysztof Giannopoulos, Kierownik Oddziału Hematologicznego Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, Kierownik Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej przy Uniwersytecie Medycznym w Lublinie.

- Mamy niezwykle dobre doświadczenia z programami lekowymi; dwa nowe leki dostały się do leczenia dla chorych na PBL – jest to ibrutynib i wenetoklaks i mamy nadzieję, że programy lekowe nie będą dotyczyły wyłącznie pacjentów ze złym rokowaniem, ale będzie duża szansa, żeby rozszerzyć tą terapię na większą grupę pacjentów, którzy również wymagają nowoczesnego leczenia – podkreślił prof. K. Giannopoulos w rozmowie z Polityką Zdrowotną podczas obrad Medycznej Racji Stanu.

- Obecnie największym problemem w Polsce jest brak dostępności tych leków dla pacjentów, którzy nie mają negatywnego rokowania określonego czynnikami genetycznymi. Wiemy, że są inne czynniki kliniczne, które również świadczą o złym rokowaniu i wtedy pacjenci niestety nie kwalifikują się do nowoczesnego leczenia - wyjaśnił. - Palącym problemem, który teraz jest w odniesieniu do chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową, jest rozszerzenie programów lekowych lub też ich modyfikacja – wskazał prof. K. Giannopoulos.

- Oczywiście marzyłoby mi się, żeby te nowoczesne leki weszły do pierwszej linii leczenia, jak to się dzieje w krajach Europy Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych - dodał.

Prof. K. Giannopoulos zwrócił uwagę, że jeżeli chodzi o sekwencyjne leczenie PBL w Polsce to wprowadzona została pewna sekwencyjność dla pacjentów z delecją 17p lub mutacją TP53, czyli tych najgorzej rokujących.

- Dla pacjentów nawrotowych, wydaje mi się, że takiej sekwencyjności nie da się podeprzeć jednoznacznie merytorycznie. Oba leki, które są bardzo mocne w odniesieniu do działania: wenetoklaks – sam czy w połączeniu z rytuksymabem lub ibrutynib, są lekami, których bezpośrednio nie porównywano w badaniach i ważna będzie tutaj decyzja lekarza, która będzie skonsultowana z pacjentem: czy pacjent woli leczenie ograniczone w czasie, ale związane z tym, że na początku leczenia jest podawane także przeciwciało monoklonalne - rytuksymab. Jeśli tak, to będzie to leczenie rytuksymab plus wenetoklaks. Czy jednak pacjent woli nie przyjeżdżać tak często do ośrodka i mieć w pełni doustne leczenie. Wówczas będzie to ibrutynib – mówił prof. K. Giannopoulos.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz