IX kadencja Sejmu nie dla STOP NOP

16 Października 2019, 14:17 SEJM

Konfederacja zebrała ogółem 1,2 mln głosów wprowadzając do Sejmu RP 11 posłów. Kandydaci STOP NOP startujący z ramienia tej partii otrzymali 68,7 tys. głosów, czyli 5,5 proc. wszystkich głosów oddanych przez wyborców na Konfederację w Wyborach Parlamentarnych 2019. 

I choć na kandydatów STOP NOP startujących z ramienia Konfederacji zagłosował co osiemnasty zwolennik tej partii, to żaden z przedstawicieli ruchu STOP NOP nie zasiądzie w ławach Sejmowych w IX Kadencji Sejmu RP. 

Łącznie na 42 kandydatów STOP NOP zagłosowało 68873 osób. Średnio na jednego kandydata oddało głos 1,7 tys. osób. Ponadprzeciętnie na tle wszystkich popieranych przez stowarzyszenie kandydatów wypadli Bronisław Foltyn [Bielsko-Biała] otrzymując 14893 głosów, Andrzej Wyrębek [Elbląg], który otrzymał 7450 głosów oraz Paweł Skutecki [Warszawa] z 5 899 głosami. Tylko tych trzech kandydatów odpowiada za 41 proc. wszystkich zebranych przez STOP NOP głosów.

Z okręgu nr. 39 [Poznań] startująca z siódmej pozycji liderka ugrupowania STOP NOP, Justyna Socha uzyskała zaledwie 3834 głosy. Choć jak, broni swojej liderki na profilu społecznościowym Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP-  "z jedynki miałaby 19 tysięcy". 

Jak zapewnia nas liderka ugrupowania - choć nie w roli posła - to nadal będziemy mogli ją regularnie widywać w Sejmie.

 
EDIT: W odpowiedzi na prośbę sprostowania przez stowarzyszenie publikujemy jego pełną treść:

 

S P R O S T O W A N I E

„Informujemy, że cele Stowarzyszenia STOP NOP oraz przygotowany przez nie projekt obywatelski nie przewidują likwidacji szczepień, stąd niezrozumiałe jest nazywanie organizacji „antyszczepionkowcami” czy "ruchem antyszczepionkowym". Postulat wielu rodziców, w szczególności tych których dzieci zostały dotknięte powikłaniami poszczepiennymi, dotyczy jedynie wprowadzenia dobrowolności obowiązkowych szczepień ochronnych (tych z art. 17 ust. 1 ustawy). Szczepienia te są wykonywane bez względu na istnienie zagrożenia epidemiologicznego. Nikt nie postuluje zniesienia „szczepień akcyjnych” w sytuacji zagrożenia epidemicznego, ani zakazania wykonywania szczepień „ochronnych”. Jedynie ogromna rzesza rodziców pragnie możliwości wyboru w zakresie wykonywania szczepień ochronnych.

W postulacie tym nie ma nic nadzwyczajnego, gdyż szczepienia ochronne są dobrowolne w 20 innych krajach Europy i mimo to, nie występują tam epidemie chorób zakaźnych. Dotychczasowe rozwiązanie jest nielogiczne, gdyż przymus wykonywania obowiązkowych szczepień ochronnych dotyczy samych dzieci w sytuacji, gdy nie ma szczepionki, która gwarantuje odporność na całe życie osoby zaszczepionej. Nadto nikt do dziś dnia nie oszacował kosztów leczenia powikłań poszczepiennych, a mimo to twierdzi się, że szczepienia są bezpieczne i bilans korzyści uzasadnia ich dalsze wykonywanie.

Z tego względu żądamy usunięcia określenia "antyszczepionkowcy" i "ruch antysczepionkowy" z artykułu oraz przeprosin.

Skoro jest ryzyko, rodzice chcą mieć prawo wyboru tak jak w innych cywilizowanych krajach.”

Wskazujemy, że brak publikacji sprostowania w przepisanym prawem terminie spowoduje skierowane sprawy na drogę postępowania sądowego.

Justyna Socha

 

JK
 
Zobacz również:
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

Wolność wyboru Wtorek, 15 Października 2019, 16:08
"Antyszczepionkowców"? Ktos juz kiedys chyba mial pozew sądowy za to określenie
Antyantyszczepionkowiec Czwartek, 17 Października 2019, 12:33
Drogi antyszczepionkowcu,
Wasz lider miał kilka wyroków za szerzenie obłudy i przyczynania się do sytuacji zagrożenia życia dzieci.
Jesteście zagrożeniem i ludzie to wiedzą
A autyzm ze szczepionek jak nie istniał tak nie istnieje.
Pozdrawiam
łowcadukającychmłotków Wtorek, 22 Października 2019, 23:20
Jesteś zaszczepiony to jesteś chroniony. Prawo wyłączonego środka. Szczepienia są skuteczne.Nikt niezaszczepiony nie jest dla ciebie zagrożeniem
niecierpierekapciniejestemkrobotem Czwartek, 31 Października 2019, 9:51
Po pierwsze jest kupa ludzi których szczepienie nie chroni, nie z własnego wyboru tylko np. nie doszli do danego szczepienia wg. wieku. Po drugie szczepienie to nie jest pancerz, żyjemy w realnym świecie. Bardzo ważną funkcją szczepienua jest hamowanie rozprzestrzeniania się zarazka. Decyzja o przyjęciu szczepienia nie jest prywatną sprawą szczepionego, może z paroma wyjątkami jak tężec (bo nie bardzo widzę możliwości dalszego zarażania, chyba że się ktoś skaleczy przy opatrywaniu skażonej rany?)
Więc twierdzenie że niezaszczepiony nie zagraża zaszczepionemu jest głupie i nieodpowiedzialne. Bo zagraża, po pierwsze nieszczepionym/chorowitym bliskim tej osoby, po drugie w mniejszym stopniu również samemu zaszczepionemu.