W NFZ powstaje raport dotyczący osteoporozy

18 Października 2019, 14:07 fizjoterapeuta rehabilitacja masażysta

- Pracujemy nad raportem dotyczącym osteoporozy - poinformował prezes NFZ Adam Niedzielski i podkreślił, że jest to choroba charakterystyczna dla wieku zaawansowanego, więc będzie to wyzwanie związane ze starzeniem się społeczeństwa. 20 października obchodzony jest Światowy Dzień Osteoporozy.

Adam Niedzielski podczas piątkowej konferencji, namawiał na regularne badanie gęstości kości przy pomocy densytometru. - To badanie nie boli, jest nieinwazyjne - podkreślił.

Jak mówił, osteoporoza to choroba charakterystyczna dla wieku zaawansowanego, więc stoi przed nami wyzwanie demograficzne, ponieważ nasze społeczeństwo wyraźnie się starzeje. - To jest choroba, którą trzeba się zajmować nie tylko z poziomu interwencji, ale też myśleć o profilaktyce - mówił. Dodał, że celem profilaktyki jest zidentyfikowanie choroby, ale też dobranie stylu życia to ryzyka.

Poinformował, że w 2018 r. NFZ zarejestrował 555 tys. pacjentów, którym udzielono świadczeń z tytułu osteoporozy. - Szacujemy, że dotkniętych chorobą jest nawet 2,1 mln osób, więc wiele osób żyje nie będąc świadomymi choroby - stwierdził. Z kolei wydatki na świadczenia zdrowotne związane z leczeniem osteoporozy wyniosły 43 mln zł, zaś koszt leków to 56 mln zł.

- W 2018 r. wykonano 176 tys. badań densytometrycznych dla osób powyżej 50. roku życia. Mamy ogromne zróżnicowanie liczby tych badań pod względem regionów - mówił.  

Z kolei złamań, których prawdopodobną przyczyną była osteoporoza w 2018 r. było 126,1 tys., z czego złamania bliższego końca kości udowej to 34,7 tys. przypadków. Na leczenie tych złamań NFZ przeznaczył 500 mln zł. Jak wskazywał A. Niedzielski koszty opieki profilaktycznej są znacznie mniejsze niż koszty leczenia złamań.

Prezes Funduszu poinformował, że NFZ pracuje nad raportem dotyczącym osteoporozy, aby dokładniej poznać skalę zjawiska i ocenić czy są potrzebne zmiany w systemie opieki nad pacjentami. - W tym roku wprowadziliśmy lekarzom POZ obowiązek sprawozdawczy, aby podczas pierwszej wizyty w roku pacjenta był robiony pomiar wzrostu i masy ciała. To też jest bardzo realny instrument, aby diagnozować na postawie tych danych pewne ryzyka populacyjne i coraz dokładniej kalibrować liczbę zagrożonych ryzykiem osteoporozy.

Wyraził nadzieję, że kalkulator FRAX, który pozwala na określenie ryzyka choroby i złamań, będzie elementem stanowisk ds. profilaktyki, które są uruchamiane w oddziałach NFZ. Już w najbliższą środę w ramach cyklu środy z profilaktyką w oddziałach NFZ będą dostępne materiały informacyjne dotyczące profilaktyki osteoporozy. 

Prof. Ewa Marcinowska-Suchowierska ze szpitala CMKP im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie, problem osteoporozy w Polsce narasta, ponieważ ta choroba wiąże się z wiekiem. - Masę kostną wraz z wiekiem tracimy. Osteoporoza jest pewnego rodzaju tsunami, które wiąże się z demografią - mówiła. Jak dodała, osteoporoza jest zwykle ukrytą chorobą do chwili złamania, ale można się regularnie badać i mierzyć masę kostną.

Czynniki ryzyka to m.in. podeszły wiek, niska masa kostna, niska masa ciała, przebyte złamanie niskourazowe, przewlekłe leczenie GKS obecnie lub w przeszłości. - Złamanie prognozuje złamanie - podkreśliła prof. E. Marcinkowska-Suchowierska. Farmakologicznie trzeba leczyć osoby po przebytym złamaniu niskoenergetycznym, czyli z własnej wysokości, osoby z wysokim ryzykiem złamań, osoby z niską masą kostną - wskazała.

- Obecnie to lekarz rodzinny może wyłapać zagrożonego pacjenta lub lekarza poradni osteoporozy, który ma densytometr - dodała.

Jak wyjaśniła, należy eliminować czynniki ryzyka, czyli stosować dietę bogatą w wapń, regularnie uprawiać aktywność fizyczną, eliminować nałogi. - Obecnie spożywamy dziennie średnio ok. 400-600 mg wapnia, a powinniśmy 1000-1200 mg - mówiła.

- Mamy też dostępne zarejestrowane leki. Osoby, które powinny być leczone farmakologicznie są leczone zaledwie w 20 proc. - zaznaczyła.

Prof. Piotr Głuszko z Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie zwracał z kolei uwagę na to, że w Polsce jest zbyt mało poradni leczenia osteoporozy, a wysokość kontraktów jest niska, więc pacjenci często leczeni są przez reumatologów lub ortopedów przy okazji leczenia innych schorzeń.

- Trzeba stworzyć system wyłapywania osób zagrożonych osteoporozą, aby nie dopuścić do złamań. Pomocnym narzędziem jest kalkulator FRAX i jeżeli ryzyko przekracza 10 proc., to trzeba się tym pacjentem zająć - mówił prof. P. Głuszko. Według niego zmian wymaga także dostęp do rehabilitacji po złamaniach, aby pacjenci nie czekali na te świadczenia.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz