W Polsce w 2018 r. było 2,86 mln. dorosłych osób chorych na cukrzycę - to pacjenci świadomi swojej choroby. Szacuje się jednak, że chorych może być ponad 3 mln obywateli - wynika z najnowszego raportu Narodowego Funduszu Zdrowia. Ilu chorych będzie za dziesięć lat? Jakie są główne czynniki ryzyka cukrzycy i jak zapobiegać chorobie? Ile wydaliśmy na leczenie cukrzycy w 2018 r?
Cukrzyca krzyczy. Słodka z nazwy, gorzka w smaku
Choroba wyprzedza wszelkie szacunki czynione od lat. Międzynarodowa federacja diabetologiczna i WHO wskazują, że 422-425 mln osób na świecie choruje na cukrzycę (dane za rok 2016-2017). W Polsce wiemy o tym, że chorych na cukrzycę jest ponad 3,5 mln pacjentów. Ponadto około 20 proc. chorych nie jest świadomych swojej choroby - wskazywali eksperci podczas prezentacji wyników raportu przeprowadzonego przez Departament Analiz i Strategii Narodowego Funduszu Zdrowia.
Co wydaje się najbardziej przerażające to roczny wzrost zachorowalności - 3,7 proc. - Za 10 lat będziemy mieli blisko 5 mln chorych na cukrzycę w Polsce. To nie epidemia, a już pandemia - podkreślała prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz, Kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii UM w Poznaniu, wiceprezes i prezes elekt Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego

Rośnie liczba amputacji kończyn dolnych z powodu cukrzycy
Jakości opieki nad pacjentem nad cukrzycą wygląda dramatycznie. Ilośc amputacji w wyniku stopy cukrzycowej są dramatyczne - podkreślała prof. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz.
Liczba zarejestrowanych chorych w Polsce to 2,86 mln ludzi chorych, dodatkowe 1,7 mln jest nieświadomych, że choruje na cukrzycę w Polsce. Efekt późnej wykrywalności to m.in. rosnąca liczba amputacji kończyn dolnych. Na co zwracali uwagę eksperci to wysoki współczynnik amputacji kończyn dolnych z powodu stopy cukrzycowej u osób, które przed operacją nie miały rejestrowanej żadnej wizyty u diabetologa. Czyli dowiadywali się o swojej cukrzycy dopiero w momencie, gdy choroba przyprawiła ich już stopnia niepełnosprawności.
Wlatach 2014–2018 liczba amputacji wykonanych u pacjentów z cukrzycą wzrosła o ok. 22,5 proc., a procentowy udział amputacji wykonanych u pacjentów z cukrzycą wśród wszystkich amputacji (z wyłączeniem amputacji związanych z nowotworem, urazami i działaniem czynników zewnętrznych) wzrósł do poziomu 60,1 proc. co stanowi ponad połowę wszystkich wykonanych amputacji w 2018 roku z powodów innych niż wymienione . Koszty amputacji przeprowadzonych u pacjentów z cukrzycą wzrosły o 44 proc.i wyniosły w 2018 r. 78,2 mln zł


Profilaktyka cukrzycy, a koszty leczenia cukrzycy
Musimy zadziałać w temacie prewencji już teraz. Obowiązek edukacji w zakresie zdrowego życia, prozdrowotne wychowanie w temacie aktywności fizycznej od najmłodszych lat, czy edukacja w szkołach rodzenia - jeśli nie zostanie wzmożona działalności profilaktyczna w tych obszarach to skutki cukrzycy mogą być jeszcze bardziej dramatyczne - podkreślali eksperci.
Późne powikłania cukrzycy stanowią w dalszym ciągu główny problem zdrowotny chorych. Należą do nich m.in. retinopatia cukrzycowa, niewydolność nerek, choroba niedokrwienna serca, udar. Osoby z cukrzycą stanowiły 30-40 proc. pacjentów z niewydolnością nerek, chorobą niedokrwienną serca, czy udarem.
Priorytetem NFZ jest inwestycja w profilaktykę. Aby to robić musimy być świadomi jakie są koszty zaniechania. W wydatkowaniu na zdrowie publiczne myślimy o wydatkowaniu na interwencję – związane bezpośrednio z chorobą. Cukrzyca jest przykładem jak tragiczne w skutkach mogą być zaniechania w poziomie profilaktyki - mówił prezes NFZ Adam Niedzielski.
Koszt leczenia cukrzycy w 2018 r. wyniósł 2 mld. zł (49 proc. to koszty leków stosowanych w leczeniu cukrzycy, 25 proc. paski do oznaczania glukozy we krwi, 22 proc. świadczenia udzielone z powodu cukrzycy, 4 proc. pompy insulinowe i system ciągłego monitorowania glikemii).Pacjenci z własnej kieszeni dołożyli do leczenia 0,5 mld zł.
Pacjent głównym specjalistą w leczeniu cukrzycy
- Jeśli nie zaczniemy się profilaktyką cukrzycy, a tylko finansowaniem leczenia zachorowań to nawet 6 proc. PKB sobie z tym nie poradzi. Świadoma polityka finansowa winna przewidywać inwestycję w zdrowie, a nie tylko w interwencję - podkreślał prezes NFZ.
Głównym specjalistą w leczeniu cukrzycy jest pacjent. Pacjent musi wiedzieć, że to od niego bardzo wiele zależy zarówno- od osób co z cukrzycą się już zmagają, jak i tych którzy znajdują się w grupie ryzyka. Brak ruchu, zła dieta, nadwaga i otyłość – to praca którą wykonują Polacy zwiększając ryzyko zachorowalności - mówił wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.
- Edukacja jest bezcenna. Należy sprawić by była ona świadczeniem gwarantowanym. Warto też by owoce, który przyniósł zakończony w 2018 r. Program Wsparcia Ambulatoryjnego Leczenia Zespołu Stopy Cukrzycowej, nie przepadły. Warto reaktywować ten program. Leczenie zachowawcze jest drogie, a szpitale z ryczałtem nie chcą pacjenta ze stopą cukrzycową – to pacjent kosztochłonny - stwierdziła prof. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz.
JK
źródło:
[[PLIK-1]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!