Wyprawa rowerowa osób po chorobie nowotworowej na Zwrotnik Raka już na półmetku

19 Listopada 2019, 9:13

27 osób po chorobie nowotworowej - pdopiecznych i przyjaciół Fundacji Rak`n`Roll, wraz z kilkunastoosobową ekipą wspierającą, jedzie w sztafecie rowerowej na Zwrotnik Raka w Saharze Zachodniej.  Przejechali na rowerach już ponad 3,5 tys. km i osiągnęli półmetek tej wyjątkowej wyprawy.

- Nasz szlak prowadzi przez 8 krajów i podzieliliśmy go na 12 etapów. Mamy do przejechania łącznie ponad 7000km. Wyruszyliśmy w drogę na początku września z Warszawy i jesteśmy już w połowie trasy prowadzącej na geograficzny Zwrotnik Raka. Po drodze odwiedziliśmy Słowację, Austrię, Szwajcarię i Francję. Przed nami malownicze i niestety wymagające trasy w Hiszpanii oraz najtrudniejszy odcinek przez Maroko i Saharę Zachodnią. Nasz cel, czyli Zwrotnik Raka planujemy osiągnąć w połowie grudnia – mówi Monika Dąbrowska, kierowniczka wyprawy z ramienia Fundacji Rak’n’Roll.

Jadą, aby dać siłę innym

Cała trasa zostanie oznaczona na mapie jako rowerowy Rak’n’Roll Track. Uczestnicy chcą, aby stał się symbolem siły, energii i radości życia. Jadą, aby pokazać, że można przejść przez raka, powrócić do zdrowia i realizować swoje mniejsze i większe marzenia. Pragną dać motywację do zdrowienia tym, którzy dziś chorują. Warto zaznaczyć, że w wyprawie biorą udział osoby nie związane na co dzień ze sportem, bądź uprawiające sporty rekreacyjnie. Jadą, ponieważ czują, że to ważne dla nich i dla tych, którzy są w trakcie leczenia onkologicznego.

Symboliczna kula energii dodaje mocy

Każdy z 12. etapów sztafety liczy kilkaset kilometrów. Uczestnicy danego etapu dziennie pokonują ich kilkadziesiąt. Kolejne ekipy zawodników wymieniają się co kilka-kilkanaście dni. Każdej zmianie towarzyszy uroczyste przekazanie „kuli energii”, która symbolizuje siłę i moc potrzebną, aby zmierzyć się z wyzwaniem.

Jak wygląda sama trasa? Jest bardzo zróżnicowana: od prostych, mało wymagających odcinków, po trudne, z przewyższeniami sięgającymi nawet +1000 m dziennie.  Zadania nie ułatwia także zmienna, czasem kapryśna pogoda. 

Rak nie lubi ruchu

Uczestnicy wyprawy Rolling2Zwrotnik mogą pochwalić się naprawdę dobrą kondycją. Pokonanie takiej ilości kilometrów, jaka ma miejsce na trasie, nie byłaby możliwa bez wcześniejszego przygotowania i treningów.

- Aktywność fizyczna chroni nas przed chorobami nowotworowymi i pomaga dojść do zdrowia. Badania pokazują, że w grupie osób uprawiających trzy razy w tygodniu sport i prowadzących zdrowy tryb życia zachorowalność na nowotwory zmniejszyła się aż o 1/3 w porównaniu z grupą osób unikającą wysiłku fizycznego – twierdzi dr n. med. Piotr Gierej z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Centrum Onkologii w Warszawie.

Osoby będące w trakcie leczenia onkologicznego nie muszą rezygnować z wysiłku fizycznego, przy czym stopień i rodzaj takiego wysiłku w trakcie terapii, musi być dostosowany do stanu zdrowia i skonsultowany z lekarzem prowadzącym. - Nie znam badania, które potwierdzałoby szkodliwość wysiłku fizycznego, także w chorobie nowotworowej – dodaje dr Gierej.  Ekspert podkreśla także, że osoby unikające tytoniu i aktywne fizycznie znacznie lepiej reagują na leczenie i maja mniej powikłań po zabiegach chirurgicznych.

Po chorobie i długotrwałym leczeniu czułam, że jestem słaba i że mój organizm został zniszczony przez chemioterapię. Czułam się stara i bez sił. Pomyślałam, że wyprawa Rolling2zwrotnik będzie idealną okazją, żeby sprawdzić czy faktycznie tak jest i żeby pokazać sobie i innym, że przebyta choroba wcale nie musi ograniczać nas w jakichkolwiek przedsięwzięciach. Szczególnie, jeśli dają nam radość i kondycję fizyczną, która jest tak bardzo ważna zarówno w profilaktyce, jak i wychodzeniu z choroby - twierdzi jedna z uczestniczek, Ania Zołocińska, uczestniczka 2. etapu (Zakopane – Wiedeń).

Relacje z każdego dnia wyprawy udostępniane są codziennie na otwartej grupie Rolling2Zwrotnik na Facebooku. Na grupie można znaleźć zarówno opisy najciekawszych wydarzeń z trasy, jak również bogatą galerię zdjęć oraz filmiki. Położenie ekipy można śledzić online, dzięki interaktywnej mapce dostępnej na stronie www.rolling2zwrotnik.pl

Przed uczestnikami jeszcze wymagające odcinki: Hiszpania, Maroko i Sahara Zachodnia. Oba zapowiadają się ciekawie, przygód z pewnością nie zabraknie. Geograficzny Zwrotnik Raka zostanie osiągnięty przez uczestników sztafety 19 grudnia.

Źródło: mat.pras.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz