Będą kolejne "zachęty" dla przychodni POZ za umówienie wizyty u specjalisty

20 Listopada 2019, 11:56 lekarz- komputer- laptop- internet- e-zdrowie

Ministerstwo zdrowia planuje kolejne zachęty finansowe dla lekarzy POZ po tym, jak premiowanie wystawiania e-recept okazało się skuteczne i spowodowało wzrost ich wystawiania. Tym razem resort chce finansowo nagrodzić te placówki, które wystawiają e-skierowania i umówią od razu pacjenta na wizytę do specjalisty.

Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński wyjaśnił na spotkaniu z dziennikarzami, że takie kolejne finansowe bonusy mają zachęcić do informatyzacji placówek. 

- Podmioty, które wykorzystują e-skierowania, jeżeli będą oferowały pacjentowi możliwość umówienia tej kolejnej wizyty, to będą otrzymywały za to premię - zapowiedział wiceminister. W jego ocenie będzie to oznaczało zmianę jakościową dla pacjenta, który nie będzie musiał sam szukać specjalisty. Będzie oczywiście mógł mieć wybór i samodzielnie zapisać się do wybranego przez siebie lekarza na podstawie wystawionego e-skierowania.

Umawianiem takich wizyt dla pacjenta w przychodni POZ miałaby zająć się prawdopodobnie osoba z rejestracji. Wiceminister liczy, że taki system spowoduje rozwój współpracy między placówkami.

- Sprawdziło się premiowanie wystawiania e-recept w POZ i mamy nadzieje, że to też się sprawdzi - podkreślił wiceminister. 

Odliczanie do obowiązkowej e-recepty

Ponadto J. Cieszyński wskazał, że pozostało 50 dni, czyli 7 tygodni, do wejścia w życie 8 stycznia 2020 r. obowiązku stosowania recept w postaci elektronicznej.

- Co już się udało? Mamy już 33 mln wystawionych recept. To więcej niż elektronicznych zwolnień. Każdego dnia mamy blisko 1 mln takich e-dokumentów. Wystawia je już prawie 40 tys. lekarzy i postęp szczególnie w ostatnich tygodniach jest istotny - podsumowywał.

- Wczoraj wystawiono 860 tys. e-recept. Większość e-recept jest wystawiana w POZ. Co trzecia e-recepta jest realizowana w ciągu pół godziny od wystawienia - dodał. Wskazywał ponadto na program wsparcia finansowego dla POZ za wystawianie e-recept, możliwość dotacji na sprzęt, oprogramowanie oraz szkolenia dla placówek medycznych do 40 tys. zł, przygotowaną przez resort bezpłatną aplikację gabinetową, szkolenia dla pracowników medycznych.

Zapowiedział ponadto, że resort przygotowuje słowniki wskazań i odpłatności. - Dla danego leku mając do wyboru poziomy odpłatności będą wskazania refundacyjne. To będzie dostępne w ramach aplikacji gabinetowej oraz on-line dla dostawców systemów gabinetowych - mówił J. Cieszyński.

E-pacjenci

Wiceminister podkreślił, że z e-recept korzystają osoby w każdym wieku. - Druga najstarsza osoba w Polsce - mająca 111 lat - też skorzystała z e-recepty – poinformował J. Cieszyński i dodał, że pacjenci są otwarci na to rozwiązanie i jeżeli ich lekarz wystawia e-recepty, to to przyjmują.

Jak mówił, liczba wystawianych e-recept wzrosła w ostatnim czasie; od września do listopada z 200 tys. do 800 tys. dziennie. - W tym tygodniu powinniśmy dojść do poziomu 33 proc. e-recept wśród wszystkich wystawianych. Ok. 100 tys. lekarzy każdego miesiąca coś wystawia. Wielu lekarzy jest przygotowanych, ale nie wystawiają - zaznaczył wiceminister. - Przykład e-ZLA pokazuje, że na dwa tygodnie przed obowiązkiem było 55 proc. wystawianych, a dzień po już 99 proc. - dodał. Jak ocenił, to tempo, które udało się osiągać, to dobre tempo.

Dodał, że jeżeli chodzi o pielęgniarki, to uprawnienia do wystawiania w ogóle recept ma kilkanaście tys. osób, jednak w praktyce nie wystawiają ich wiele. - Praktyki pielęgniarskie też mogą się ubiegać o dofinansowanie. Będą też miały możliwość uzyskania certyfikatu z ZUS zamiast podpisu kwalifikowanego lub profilu zaufanego - wskazał.

Błędy w e-receptach

- Pomyłki się zdarzają - przyznał J. Cieszyński. - Z informacji przed wdrożeniem e-recepty wynikało, że 6 proc. pacjentów "odbija się" od apteki z powodu błędów na receptach. E-recepta pozwoliła wyeliminować wiele błędów recepty papierowej, ale przyniosła inne błędy, które systematycznie usuwamy, wprowadzamy kolejne walidatory, które uniemożliwiają wpisanie błędnej recepty do systemu. Błędów jest ewidentnie mniej, ale pojawiają się nowe, inne - wyjaśnił wiceminister.

Korzyści z e-recepty

- Największa korzyść jest taka, że wszystkie recepty i wydane leki są w naszym systemie. To daje duże możliwość racjonalizowania wydatków, tego, aby leki się nie kłóciły - mówił wiceszef resortu zdrowia.

- Wprowadzenie narzędzi informatycznych pomogło też w typowaniu do kontroli aptek, gdzie są np. farmaceuci "skoczkowie" - dodał.

Jednocześnie wyjaśnił, że za wcześnie jeszcze na ocenę, czy wprowadzenie e-recepty skróciło czas wystawiania przez lekarzy, ponieważ wielu z nich jeszcze uczy się wystawiać recepty w formie elektronicznej.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Lekarz Piątek, 22 Listopada 2019, 8:36
A kto dostaje pienisdze za erp bo chyba nie lakarz????