Brazylia walczy z wirusem powodującym małogłowie u noworodków

22 Stycznia 2016, 10:18

Brazylię dotknął jeden z największych kryzysów zdrowotnych w dziejach tego kraju. Mało znany wirus „Zika”, który, jak twierdzą naukowcy, przenoszony jest przez komary, zaatakował tysiące ludzi. Choroba przebiega zazwyczaj stosunkowo niegroźnie i wiąże się z występowaniem gorączki oraz wysypki. Do tragedii dochodzi jednak, gdy wirus wystąpi u kobiety w ciąży. Jego obecność w łożysku powoduje u rodzących się dzieci małogłowie (mikrocefalię), czyli nienaturalnie mały rozmiar czaszki i mózgu.

Do tej pory nie znaleziono niestety odpowiedniego leku, czy też szczepionki, które zwalczyłyby objawy wywołane przez wirusa. Mieszkające w Brazylii kobiety, które spodziewają się dziecka, pogrążone są w panice i strachu. Brazylijski rząd spotkała miażdżąca fala krytyki. Mieszkańcy wyrażają swoje niezadowolenie związane z brakiem jakichkolwiek działań państwa, które mogłyby zmniejszyć tragiczne skutki rozprzestrzeniania się choroby. Rząd apeluje z kolei o stosowanie wszelkich środków ostrożności i unikanie komarów. Wcześniej jednak władze były przekonane, że wirus Zika nie stanowi poważnego zagrożenia. Claudio Maierovitch, dyrektor wydziału nadzoru chorób zakaźnych w Ministerstwie Zdrowia w Brazylii zasugerował aby kobiety, które mieszkają w rejonach, w których występuje najwięcej komarów, odłożyły ewentualne plany powiększenia rodziny na później. Jeśli mogą, to powinny poczekać – powiedział Maierovitch.

Mało znany do tej pory wirus zaatakował w zeszłym roku co najmniej 2,782 osoby (przypadki zarejestrowane). To bardzo niepokojący wzrost zachorowań, w porównaniu z poprzednimi latami. W roku 2014 zarejestrowano 147 przypadków, a w 2013 – 167. W ostatnim czasie, z powodu wirusa, zmarło ok. 40 noworodków. A liczba ta może się jeszcze zwielokrotnić w ciągu najbliższych miesięcy. Dzieci, które przeżyły będą zmagały się z zaburzeniami rozwoju intelektualnego, co wiąże się z koniecznością opieki nad nimi do końca życia.

Brazylijscy badacze są zdania, że to właśnie Zika odpowiada za nagły wzrost narodzin dzieci z uszkodzonym mózgiem. Inni wirusolodzy zaznaczają potrzebę przeprowadzenia dalszych testów, dzięki którym będzie można udowodnić niebezpieczny związek między wirusem a uszkodzeniami mózgu. Być może, okaże się, że wirus nie został nigdy prawidłowo zarejestrowany w innych rejonach lub sytuacja w Brazylii okaże się inna – mówił Alain Kohl, wirusolog z uniwersytetu w Glasgow. Jak się okazuje, wirus dosięgnął już kilku krajów Ameryki Łacińskiej, w tym Meksyku. Centra zapobiegania i kontroli chorób już ostrzegają, że Zika może zaatakować również Stany Zjednoczone.

AP

Źródło: who.int, nytimes.com

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

aqw Czwartek, 11 Lutego 2016, 13:05
A jak to się ma do szczepionki BOOSTRIX?????