Iwona Hartwich: Nie wierzę, że środki dla niepełnosprawnych zostaną zabezpieczone

22 Listopada 2019, 11:43 sejm

Posłowie zagłosowali za ustawą umożliwiającą sfinansowanie tegorocznej 13. emerytur i rent socjalnych z Funduszu Solidarnościowego, na który przemianowano dotychczasowy Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Tuż przed głosowaniem przed Sejmem w tej sprawie protestowali niepełnosprawni wraz z opiekunami i wspierającymi ich seniorami.

Przypomnijmy, że w trakcie wieczornego głosowania za zmianą ustawy zagłosowało 233 posłów, przeciw było 215 posłów. O odrzucenie projektu wnosiła opozycja: KO i Lewica.

Ten temat także może Cie zainteresować: WÓZKI ELEKTRYCZNE – DOFINANSOWANIE Z PFRON

Wczoraj PolitykaZdrowotna przed Sejmem spotkała grupę protestujących osób sprzeciwiających się zmianom w Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych.

- Protestujemy przeciw okradaniu osób z niepełnosprawnościami z Funduszu Wsparcia. Pieniądze, które miały być przeznaczone na tę grupę społeczną są im potrzebne do życia – mówiła obecna na miejscu Iwona Hartwich (KO), liderka ubiegłorocznego protestu opiekunów osób z niepełnosprawnościami w Sejmie, mama niepełnosprawnego Kuby.

Po pierwszym czytaniu projekt nowelizacji ustawy skierowany został do pracy w sejmowej Komisji Finansów Publicznych. W jej trakcie posłowie PiS zapewniali, że nowelizacja nie ograniczy wsparcia dla osób z niepełnosprawnością. Z tą opinią nie zgadzali się jednak posłowie opozycji. W zapewnienia nie wierzą także przedstawiciele środowisk osób niepełnosprawnych

- Nie wierze w żadne zapewnienia, że środki dla niepełnosprawnych zostaną zabezpieczone. Te pieniądze nigdy nie wrócą do osób z niepełnosprawnościami.

Ten problem nie jest rozumiany przez obecną władzę – mówi Iwona Hartwich podkreślając, że PiS nie jest zapoznany z problemami tej grupy społecznej. Przytacza, że -  Osoby z niepełnosprawnością, które chciały uczestniczyć w przedwyborczych spotkaniach klubu PiS (…)więc oni (PiS- przyp. red.) nie mogli się zapoznać z naszymi postulatami – mówi.

To, że przed głosowaniem projekt został skierowany do Komisji Finansów, a nie komisji Komisji Polityki Społecznej i Rodziny jest bardzo dziwne – ocenia Iwona Hartwich. Dodaje, że zaskakujący jest też fakt, że w sprawie procedowanego projektu noweli nie było żadnych konsultacji społecznych.

- Z początku przekonywano nas, że nie można wyłonić grupy osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Dziś ta grupa została wyłoniona i znalazły się środki, które przyznawane są z kryterium dochodowym. To hańba tego rządu – ocenia posłanka. - Te osoby żyją za głodowe renty socjalne, które wynoszą 935 zł i są zmuszane iść na kolejne komisje, aby wyznaczyć 500 zł z kryterium.

Dążymy do tego, by renta socjalna dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji wynosiła co najmniej najniższą krajową i byłą co roku waloryzowana, tak jak jest to przy świadczeniu dla rodzica dziecka niepełnosprawnego, który musi zrezygnować z pracy na rzecz opieki nad dzieckiem – dodaje.

JK

Zobacz również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz