J. Marynowska o roli diagnostyki i zapowiedziach szefa NFZ

26 Listopada 2019, 22:55

- Wskaźniki określające ilość badań na jednego pacjenta są bardzo niskie w porównaniu z krajami Unii Europejskiej. Jest to przestrzeń wymagająca pilnej interwencji, ponieważ bezpośrednio przekłada się na stan zdrowia Polaków - mówi Justyna Marynowska, wiceprezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.

- Jesteśmy w przededniu rozpoczęcia rozmów z lekarzami POZ. Rozmowy dotyczące finansowania odbędą się w listopadzie - zapowiedział jeszcze w październiku prezes NFZ Adam Niedzielski. 

- Myślimy o obszarze diagnostyki laboratoryjnej. Widzimy, że badania na pacjenta są na stosunkowo niskim poziomie w porównaniu do standardu europejskiego. W Europie to 10-12 badań rocznie, a u nas 4-5, wiec jest to poważna przestrzeń do tego, aby zwiększyć zdolność POZ do badań diagnostycznych - mówił A. Niedzielski na konferencji dotyczącej projektu POZ Plus. Materiał na ten temat publikowaliśmy tutaj

Poniżej publikujemy komentarz Justyny Marynowskiej, wiceprezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych

Bardzo się cieszę, iż w końcu została zauważona diagnostyka laboratoryjna i jej rola w organizacji świadczeń dla pacjentów.

Wskaźniki określające ilość badań na jednego pacjenta są bardzo niskie w porównaniu z krajami Unii Europejskiej. Jest to przestrzeń wymagająca pilnej interwencji, ponieważ bezpośrednio przekłada się na stan zdrowia Polaków. Badania laboratoryjne są najtańszym źródłem informacji medycznej o pacjencie.

Obszar profilaktyki wczesnej i pierwotnej (I fazy) bardzo prężnie promuje Narodowy Fundusz Zdrowia poprzez akcje edukacyjne i bezpośrednie wyjście do Polaków z promocją zdrowych wzorców, aktywności fizycznej i kontroli czynników ryzyka.

Do realizacji II fazy profilaktyki tzw. wtórnej – zapobieganie konsekwencjom choroby poprzez jej wykrycie na wczesnym etapie i wprowadzenie leczenia niezbędna jest diagnostyka laboratoryjna. Zakrojone na szeroką skalę populacyjne dedykowane badania Polaków, oparte o EBM i referencyjne metody oznaczeń, pozwolą na odwrócenie chorej piramidy kosztów świadczeń zdrowotnych. Nie może być tak, iż dokładane są w nieskończoność środki w niewydolny system szpitalnictwa. Nie daje to realnie odczuwalnych zmian dla pacjentów.

Zdrowie powinno być priorytetem decydentów, ponieważ od niego zależy wydajność sektora ekonomicznego. Bardzo ważny jest szybki dostęp pacjentów do specjalistów. Pacjent kierowany na konsultacje specjalistyczne powinien posiadać wstępne rozpoznanie poparte wynikami badań laboratoryjnych, być może rozszerzonych po konsultacji z diagnostą laboratoryjnym, aby w trakcie wizyty otrzymał szybką pomoc w chorobie.

Przy zmniejszonych zasobach kadrowych niezbędna jest optymalizacja ścieżki diagnostycznej. Kolejki do specjalistów są również wynikiem braku dostępu do szerszego panelu badań w ramach POZ. Pacjentów nierzadko po prostu nie stać na badania płatne, poza refundacją. Dlatego też powinien być wydzielony budżet na medycynę laboratoryjną, bezpośrednio kontraktowany i raportowany do płatnika. Nieraz w imieniu Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych podejmowałam ten temat w debacie publicznej, ministerstwie oraz W NFZ. Mam nadzieję, że wypowiedź Prezesa NFZ Adama Niedzielskiego w tym zakresie jest początkiem zmian myślenia i kreowania dobrych i optymalnych rozwiązań. 

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz