OZZL ma nadzieję na wznowienie przez MZ dialogu

27 Listopada 2019, 15:16 ozzl

OZZL ma nadzieję na wznowienie przez MZ dialogu. Pismo w tej sprawie związek skierował w środę do ministerstwa.

- Wyrażamy nadzieję, że po przerwie związanej z kampanią wyborczą, powróci Pan do realizacji zapowiadanych wcześniej spotkań z przedstawicielami OZZL w sprawach dotyczących warunków pracy i płacy lekarzy - podkreślili.

Przypomnieli, że w przyszłym roku traci ważność przepis ustawowy, wprowadzony z inicjatywy Ł.Szumowskiego o wzroście miesięcznych wynagrodzeń zasadniczych lekarzy ze specjalizacją, którzy pracują w szpitalach i spełniają określone warunki, do kwoty 6750 zł.

- Doceniamy tę inicjatywę, ale trudno nie zauważyć, że jest ona: po pierwsze – doraźna, po drugie – zbyt nieśmiała aby mogła stanowić ostateczne rozwiązanie problemu. Lekarze, podobnie jak i przedstawiciele innych zawodów medycznych duże nadzieje wiązali z przyjętą przez sejm poprzedniej kadencji ustawą z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Jednak stawki wynagrodzeń, jakie tam wpisano są tak niskie, że nie rozwiązują problemu w żadnej mierze, a stanowią jedynie utrwalenie biedy. Wnioskujemy zatem o przygotowanie przez Pana nowelizacji tej ustawy przynajmniej w zakresie stawek wynagrodzenia zasadniczego lekarzy, które powinny istotnie wzrosnąć (sprawę wynagrodzeń innych zawodów pozostawiamy związkom zawodowym reprezentującym te zawody). - napisali do ministra. - Konieczne staje się również ustalenie norm zatrudnienia zwłaszcza w szpitalach, gdzie – przy niedoborach lekarzy – dochodzi niekiedy ze strony pracodawców do karygodnych nadużyć, mogących stanowić zagrożenie tak dla lekarzy, jak i pacjentów - zaznaczyli.

Zwrócili uwagę, że poważnego potraktowania wymaga również sprawa kształtu publicznej ochrony zdrowia jako całości, ponieważ jak oceniają, wbrew optymistycznym zapewnieniom przedstawicieli rządu kryzys w publicznej ochronie zdrowia nie ulega złagodzeniu.

- Wręcz przeciwnie, jest wiele oznak jego zaostrzenia, jak: wzrost zadłużenia szpitali, rosnące (poza wyjątkami) kolejki do świadczeń zdrowotnych, zamykanie licznych oddziałów szpitalnych itp. Nie ulega wątpliwości, że zapowiedziany przez rząd wzrost nakładów na publiczną ochronę zdrowia (do 6 proc. PKB sprzed dwóch lat w roku 2024) jest zdecydowanie za niski i za wolny. Jest tak nie tylko przez głębokie zaniedbania z poprzednich lat, ale także wskutek dynamicznie rosnących potrzeb. Jeżeli publiczna ochrona zdrowia w Polsce ma osiągnąć, zgodnie z zapowiedzią prezesa PiS, „światowy poziom” (a chociażby tylko „europejski”) również wysokość nakładów musi temu odpowiadać. Nie można uciekać od decyzji o zwiększeniu wysokości składki zdrowotnej. W Czechach, państwie o podobnym stopniu rozwoju, gdzie publiczna ochrona zdrowia jest jednak bardziej wydolna i odpowiadająca społecznym oczekiwaniom – składka zdrowotna wynosi 13,5 proc., w Niemczech – składka wynosi ok. 16-17 proc. podstawy (w zależności od kasy chorych) - przekonują związkowcy. Dodali, że wzrost wysokości składki zdrowotnej nie musi oznaczać zwiększenia obciążeń dla obywateli, bo składka może być odpisywana w całości od podatku.

Wyzwaniem dla rządu jest - według OZZL - ostatni wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznaje za niezgodny z Konstytucją RP przepis zobowiązujący samorządy terytorialne będące podmiotem założycielskim dla szpitali – SPZOZ-ów do pokrywania strat szpitali. Trybunał Konstytucyjny nakazał uchylenie tego przepisu w ciągu 18 miesięcy co musi oznaczać stworzenie takich warunków finansowych dla szpitali, aby przestały się one w sposób systemowy (jak dotychczas) zadłużać.

- OZZL wyraża wolę uczestnictwa w pracach na rzez stworzenia racjonalnego systemu publicznej ochrony zdrowia w naszym kraju - napisali związkowcy i załączyli listę najważniejszych warunków, jakie taki system powinien spełniać.

- Liczymy na pozytywną odpowiedź Pana Ministra na nasze postulaty. Oczekujemy zaproszenia na zapowiadane (już na lipiec b.r.) spotkanie w sprawie wynagrodzeń lekarskich - zakończyli.

Źródło: OZZL

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

resident Środa, 27 Listopada 2019, 20:39
Szumowskiego szpitale i lekarze nie obchodza, kasa na ABM plynie, kasa dla firmy brata na rozwoj lekow plynie... niech sie tym ozzl zainteresuje