Przełom w upodmiotowieniu pacjenta w procedurze RDTL?

05 Grudnia 2019, 14:17

Czy możemy mówić o przełomie w upodmiotowieniu pacjenta w procedurze Ratunkowego Dostępu do Technologii Lekowych? W poniedziałek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok dotyczący tej procedury.

Wyrok dla Polityki Zdrowotnej skomentowała Zuzanna Chromiec, aplikant adwokacki w KRK Kieszkowska Rutkowska Kolasiński: 

Ratunkowy Dostęp do Technologii Lekowych to szczególny mechanizm, który w założeniu umożliwiać ma wyrażenie przez Ministra Zdrowia zgody na sfinansowanie terapii danego pacjenta lekiem szpitalnym nieobjętym refundacją w ogóle albo dla tego pacjenta. Musi to być lek niezbędny dla ratowania życia i zdrowia tej konkretnej osoby, przy braku jest alternatywnej terapii. Zgodnie z przepisami ustawy o świadczeniach to szpital, w którym leczony jest dany pacjent, wnioskuje o do Ministra o pokrycie kosztów takiego „ratunkowego” leku, a zasadność jego zastosowania u tego konkretnego pacjenta potwierdza konsultant z odpowiedniej dziedziny medycyny.

Pomimo tak oczywistego „zindywidualizowania” całej procedury - która przecież prowadzona jest na rzecz konkretnego pacjenta, znajdującego się w konkretnej sytuacji terapeutycznej - Minister Zdrowia od początku obowiązywania przepisów o RDTL stał na stanowisku, że pacjent w ogóle nie jest stroną tego postępowania administracyjnego. W rezultacie, od ponad dwóch lat funkcjonowania RDTL, chorzy nie byli nawet informowani o odmowie refundacji niezbędnego leczenia. 

W poniedziałek taka antypacjencka interpretacja przepisów została przełamana. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie VI Sa/Wa/ 1517/19 i VI Sa/Wa 1869/19 wydał bowiem precedensowe rozstrzygnięcia, w którym upodmiotowiono pacjenta w procedurze RDTL. Sprawy toczyły się w udziałem Rzecznika Praw Obywatelskich i pacjentki reprezentowanej przez nas pro bono, której Minister Zdrowia odmawiał uznania za stronę w trybie art. 28 Kodeksu Postępowania Administracyjnego. Zgodnie z tym przepisem stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy dane postępowanie. Organ stał jednak na stanowisku, że pacjentka posiada w sprawie jedynie interes faktyczny, a nie prawny.

Sąd zupełnie nie podzielił argumentacji Ministra Zdrowia i uchylił zaskarżoną decyzję oraz przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia wskazując, że w postępowaniu prowadzonym od nowa pacjentka ma być stroną. Podając ustne motywy rozstrzygnięcia WSA wprost wskazał, że nie godzi się aby w państwie prawa osoba, której życia i zdrowia dotyczy rozstrzygniecie i której stan zdrowia i sposób dotychczasowego leczenia są przesłanką ocenianą w sprawie, pozbawiana była prawa podjęcia polemiki z ewentualnymi nieprawidłowymi ustaleniami organu. Sąd podzielił argumentację RPO i naszą, że prawo do leczenia w ramach RDTL to prawo podmiotowe z art 15 ust 2 pkt 17a ustawy o świadczeniach, czytanego zgodnie z art 68 Konstytucji. Podkreślono, że RDTL dotyczący leków szpitalnych, jest mechanizmem „bliźniaczym” do mechanizmu indywidualnej refundacji leków aptecznych na podstawie art. 39 Ustawy refundacyjnej (tzw. refundacja w imporcie docelowym), w którym to Minister uznaje pacjenta za stronę postępowania. Sąd wskazał, że brak jest podstaw dla różnicowania prawnej pozycji pacjentów wymagających leczenia szpitalnego od tych potrzebujących leków dostępnych w aptece.

Sąd wskazał też, że argument Ministra, iż w sprawie nikt nie broni stosować leków, a chodzi jedynie o odmowę ich refundacji, jest oderwany od rzeczywistości i zarzecza gwarancjom konstytucyjnym. RDTL powinien być rozumiany jako dostęp pacjenta do leczenia, a nie dostęp szpitala do finansowania. Ten drugi jest tylko pochodną uprawnienia obywatela wynikającego z Konstytucji i przepisów prawa. Chociaż wyrok WSA nie jest jeszcze prawomocny, może on stanowić pierwszy krok do „upodmiotowienia” pacjentów walczących o RDTL. Chorzy powinni się na niego powoływać aby stać się podmiotem rozstrzygnięć dotyczących wprost ich zdrowia, a może nawet życia.

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz