T. Leleno o tym, co działa, a co stwarza problemy w e-receptach

15 Grudnia 2019, 9:02 erecepta ezdrowie ezla informatyzacja telefon cyfryzacja

Podczas gdy wszyscy ekscytują się wdrażaniem od 8 stycznia e-recept, apteki w całym kraju obsługują je obowiązkowo już od prawie roku. Jak z perspektywy farmaceutów wygląda korzystanie z e-recept i gdzie widzą problemy - o tym mówi nam Tomasz Leleno, rzecznik Naczelnej Izby Aptekarskiej. 

Jedną z obaw związanych z wdrażaniem e-recept jest to, co się stanie gdy np. będzie awaria systemu IT, mieliśmy z nim problem w tym tygodniu. 

W wyjątkowych sytuacjach lekarze nadal będą mogli wystawiać je w wersji tradycyjnej, np. w przypadku problemów z dostępem do platformy P1. Pacjenci nadal będą mogli swobodnie wykupić je w aptece. Nikt nie pozostanie bez leku.

Jak farmaceuci oceniają rok obowiązkowymi dla nich z e-receptami?

Generalnie pozytywnie oceniamy to rozwiązanie. To co z pewnością trzeba poprawić to funkcjonowanie samych programów gabinetowych służących do wystawiania e-Recept. Część z nich przepuszcza błędy, które stanowią przeszkodę do realizacji e-Recept - np. niewłaściwe dawkowanie leku, lek refundowany, który refundowany nie jest, brak kompletnych danych pacjenta (np. PESEL). Farmaceuta nie może zrealizować takiej recepty, a pacjent musi ponownie umówić się na wizytę lekarską, podczas której otrzyma prawidłowy dokument.

Wprowadzenie e-Recepty docelowo ograniczy biurokrację, polepszy nadzór nad receptami, a także znacząco ograniczy proceder fałszowania recept.

Elektroniczne recepty zostały wprowadzone m.in. Norwegii, Danii, Finlandii, Szwecji, Belgii, Holandii, Włoszech, Islandii, Grecji, Anglii, Wielkiej Brytanii, Estonii.

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz