POZ: dziś kolejne rozmowy z NFZ o umowach na nowy rok

18 Grudnia 2019, 9:28 Janicka

Na środę zaplanowano kolejne spotkanie przedstawicieli podstawowej opieki zdrowotnej oraz Narodowego Funduszu Zdrowia ws. warunków umów w POZ od nowego roku. Część umów wygasa z końcem roku, więc czasu na zawarcie kolejnych jest coraz mniej. Jak zawsze negocjacje dotyczą wysokości stawki kapitacyjnej.

- NFZ złożył pewne propozycje, my je przeanalizowaliśmy i uzupełniliśmy, a teraz czekamy na stanowisko Centrali NFZ, które ma być 18 grudnia. Rozmowy są w toku. Umowy na POZ wygasają z końcem roku, więc mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu do Świąt uda się nam wypracować jakieś dobre stanowisko i rozwiązanie – powiedziała w rozmowie z Polityką Zdrowotną Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

- Spraw jest dużo, bo jest dużo nowych zadań. Z jednej strony e-recepta, z drugiej - zlecenia na wyroby medyczne i ich potwierdzania. Mamy kolejne obowiązki, np. kwestia ważenia i mierzenia Polaków, co już wchodzi w życie, ale nie wiemy jak to będzie wyglądało organizacyjnie, informatycznie. Poza tym Prezes zapowiadał kwestię jakości, czyli ilości pacjentek zgłaszających się na mammografię czy cytologię, ale tu „unarzędziowanie” nie jest jeszcze gotowe, a my chcemy mieć jasność jak to realizować – wylicza B. Janicka.

Podkreśla, że tematem negocjacji jest także jak zawsze jeszcze wysokość stawki kapitacyjnej.  - Tu trzeba uwzględnić inflację, wiekowość, asystenta, który musi zaistnieć w placówkach, bo niestety seniorzy sygnalizują nam masowo, że będą odchodzić z pracy. Żeby pozyskać młodych, trzeba mieć środki finansowe. Środki te potrzebne są też na zapewnienie asystentów dla seniorów, aby jak najdłużej chcieli i mogli pracować – wskazuje prezes PPOZ.

- Z jednej strony finanse, z drugiej – sprawy organizacyjne, a z trzeciej – wielka informatyzacja, czyli e-recepty, informowanie pacjentów, Internetowe Konta Pacjenta. Zadań jest mnóstwo – ocenia B. Janicka.

Asystenci medyczni wsparciem dla POZ?

- Staramy się wdrażać e-receptę wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Najważniejsze, aby placówka była zgłoszona do systemu P1. Z drugiej strony trzeba myśleć o sposobach pomocy tym kolegom, którzy nie są biegli w informatyce. I tu w grę wchodzi asystent. Dzisiaj już mamy to w prawie, asystent może pracować, może być w gabinecie. Oczywiście konieczne jest zawarcie z nim klauzuli poufności danych, a z drugiej strony finansowanie – wskazuje B. Janicka.

- Pozostaje też pytanie kto i kiedy będzie sprawdzał czy pacjentka zrobiła zlecone badania mammograficzne czy cytologiczne. Tu też jest duża rola asystenta medycznego, który byłby pomocnikiem w udzielanej poradzie – mówi prezes PPOZ. Dodaje, że asystent mógłby przejąć funkcje związane z profilaktyką, administracją, sprawami biurowymi.

Jak podkreśla, na włączenie asystentów konieczne jest dodatkowe finansowanie, czyli wzrost stawki kapitacyjnej. - Asystent jest w ramach udzielania porady lekarza POZ, bo nie jest to odrębne świadczenie finansowane przez NFZ. To jest wykonanie porady, zabezpieczenie wszystkich czynności administracyjnych, biurowych itd. To musi być w stawce kapitacyjnej i tu są intensywne rozmowy z NFZ – wyjaśnia B. Janicka.

- Przypomnę jakie były zapowiedzi polityczne, że stawiamy na POZ, że stawiamy na pacjenta, więc oczekujemy, że to zostanie zrealizowane i że postawimy na POZ, który z jednej strony pozwoli nam utrzymać lekarzy seniorów w systemie, a z drugiej strony - pozyskać młodych kolegów – mówi prezes PPOZ.

Bilans 40-latka?

- To jeszcze jest w powijakach. Z jednej strony jak i na ile go wykonywać, czy będzie w to włączona medycyna pracy, bo przecież osoby pracujące mają wykonywane badania profilaktyczne. My to podnosiliśmy wielokrotnie, że część profilaktyki powinna być w medycynie pracy, a cześć u lekarzy POZ. Jak wymieniać się danymi? Do tego też jeszcze daleka droga – podkreśla B. Janicka pytana o zapowiadane przez rząd bilanse dla 40-lataków.

- Wstępnie mówi się nie o bilansie jako takim, ale o analizie ryzyk, czyli zebraniu odpowiedniego wywiadu, danych i nakreśleniu dalszego planu działania, profilaktyki, aby zapobiegać zagrożeniom. To jest w toku, ale nie znamy jeszcze szczegółów.  To wymaga pewnych ustaleń międzyresortowych, zabezpieczenia wymiany danych – wyjaśnia.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Nfz Środa, 18 Grudnia 2019, 18:34
Może się państwo w końcu wezmą za pracę a nie tylko pieniądze i pieniądze. Dlaczego wszędzie każdy przedsiębiorca czy firma sam musi pokrywać swoje koszty a POZ wiecznie chce żeby za wszystko im płacono, kupić sprzęt, opłacić asystenta a zapewnić szkolenia normalne państwo w państwie. Czeka aż NFZ zapewni mi asystenta i wyposaży firmę w sprzęt komputerowy a ja będę miał czas na skupieniu się na biznesie a nie jakieś sprawy administracyjne. Wszystko opłacić a zysk dla mnie ot co