Będą podatki od słodzonych napojów, małpek i reklamy suplementów diety

20 Grudnia 2019, 14:08 cukier

Wprowadzenie dodatkowej opłaty na słodzone napoje, napoje alkoholowe w opakowaniach o małej objętości (do 300 ml) i reklamę suplementów diety - zakłada projekt ustawy przygotowany przez MZ. Projekt trafił w piątek do konsultacji publicznych. MZ szacuje, że roczna łączna suma wpływów z tych opłat może wynieść w ok. 3 mld zł.

Chodzi o projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów

Jak wskazano w uzasadnieniu, zasadniczym celem projektu ustawy jest wykorzystanie polityki fiskalnej jako narzędzia służącego promocji prozdrowotnych wyborów konsumentów. Chodzi o zatrzymanie epidemii otyłości a także zahamowanie rosnącej sprzedaży suplementów diety oraz sprzedaży alkoholu w małych opakowaniach.

W projekcie zaproponowano nałożenie dodatkowej opłaty na:

1)     napoje z dodatkiem monosacharydów, disacharydów, oligosacharydów, środków spożywczych zawierających te substancje oraz substancje słodzące, o których mowa w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie dodatków do żywności (Dz. U. L 354 z 31.12.2008, s. 16 z późn. zm.), kofeiny, guarany lub tauryny;

2)     napoje alkoholowe w opakowaniach o małej objętości (do 300 ml);

3)     reklamę suplementów diety. 

- Prowadzenie polityki fiskalnej, dotyczącej produkcji i obrotu produktów spożywczych szkodliwych w nadmiarze dla zdrowia, sprzyja udokumentowanemu obniżeniu ich konsumpcji - przekonuje MZ.

Dodatkowa opłata od "małpek"

Jak czytamy w OSR, przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży na podstawie zezwolenia będą zobowiązani do wniesienia opłaty związanej ze sprzedażą napojów alkoholowych o objętości nieprzekraczającej 300 ml. Przewiduje się, że łączna opłata będzie odprowadzana w 50% do gmin, na terenie których odbywa się sprzedaż, a w połowie do NFZ.

W myśl projektu, będzie to 1 zł od każdej "małpki"

Reklamy suplementów diety

Także podmioty świadczące usługę będącą reklamą suplementu diety będą zobowiązane do wniesienia na rachunek właściwego urzędu skarbowego opłaty w wysokości 10 proc. podstawy opodatkowania podatkiem od towarów i usług wynikającej z tej usługi. Środki te zostaną następnie przekazane do NFZ w celu finansowania świadczeń opieki zdrowotnej.

Opłata od napojów

Wpływy z tytułu opłaty od napojów będą przekazywane w wysokości 98 proc. do NFZ na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej, w wysokości 2 proc. w części pozostającej w dyspozycji ministra właściwego do spraw finansów publicznych i są przeznaczone na koszty egzekucji należności z tytułu tych opłat i obsługę administracyjną ich pozyskiwania.

Jak przewiduje projekt, będzie to 70 groszy od napoju z jedną substancją slodzącą.

Epidemia otyłości

MZ przypomniał, że zgodnie z wynikami badania PITNUTS (2016 r.) ok. 10 proc. dzieci w wieku 1-3 lat ma nadwagę lub otyłość, a dodatkowe 18,4 proc. jest zagrożone nadmierną masą ciała. Najnowsze (2018 r.) wstępne wyniki badania zachowań zdrowotnych młodzieży w wieku 11-15 lat (międzynarodowe badanie HBSC, w którym od wielu lat uczestniczy również Rzeczypospolita Polska) wskazują, że nadmierna masa ciała występuje u 29,7 proc. chłopców i 14,3 proc. dziewcząt (wg kryteriów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 2007).

Wyniki badania stanu zdrowia ludności przeprowadzonego jesienią 2018 r. przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020 na losowej, reprezentatywnej pod względem płci, wieku i miejsca zamieszkania próbie 3000 mieszkańców naszego kraju wskazują, że zbyt wysoka masa ciała cechuje 58,8 proc. mężczyzn i 41,1 proc. kobiet w kraju, a otyłość odpowiednio 11,2 proc. i 11,3 proc.

Z kolei według raportu Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) - Cukier, otyłość, konsekwencje – przegląd literatury. Szacunki dla Polski., 2019 - szacuje się, że przeciętnie osoby, których zgon można powiązać z konsekwencjami spożycia napojów słodzonych cukrem żyją o 15 lat krócej niż średnio osoba w ich wieku. Szacuje się również, że w kraju blisko 1 400 zgonów rocznie wynika z konsekwencji nadmiernego spożycia napojów słodzonych cukrem.

- Konsumenci powinni mieć świadomość przy dokonywaniu wyborów prozdrowotnych. Na faktyczną możliwość ich dokonywania wpływ ma wiele czynników, w tym dostępność i możliwość wyboru. W tym celu niezbędne jest uzupełnienie regulacji dotyczących dokonywania zamówień publicznych przez wprowadzenie informowania o zawartości substancji nierekomendowanych do nadmiernego spożycia w żywności kupowanej na podstawie przepisów o zamówieniach publicznych i wprowadzenie preferencji dla środków spożywczych o większych walorach prozdrowotnych - czytamy w uzasadnieniu.  

Planowany termin wejścia w życie ustawy to 1 kwietnia 2020 r.

Źródło: RCL

BPO 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

Michalina Sobota, 21 Grudnia 2019, 15:27
No nareszcie odgórnie ktoś blokuje tę truciznę zwaną cukrem!
Wkurzony Piątek, 20 Grudnia 2019, 22:37
Czekajcie, coś mi tu nie gra. Czy rząd właśnie próbuje pchnąć ustawę, która nakłada ogromny podatek na słodziki które służą właśnie do walki z otyłością? No piękny bubel prawny, pogratulować twórcom tej wspaniałej ustawy. Już nawet narracja, że chodzi o zdrowie się kupy nie trzyma, przecież ewidentne jest, że to jest walka o kasę na 500+
Belzebub Czwartek, 06 Lutego 2020, 0:13
Słodziki są równie szkodliwe, tylko zamiast otyłości masz rozwaloną wątrobę, śledzionę, nerki, a w konsekwencji serce.
Paulina Piątek, 20 Grudnia 2019, 21:26
Bardzo dobry pomysł z tym podatkiem. Każdy artykuł, który jest szkodliwy i sieje spustoszenie w organizmie, powinien być wysoko opodatkowany.